IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mangi.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
7.
Nieczystość

avatar

Dołączył : 03/04/2013
Liczba postów : 124
Godność : Samael.
Wzrost i waga : 198 cm | 76 kg
Aktualny wygląd : Misja: Czarny t-shirt, na który narzucona jest czarna, rozpięta bluza z kapturem. Czarne bojówki z przewieszonymi łańcuchami na bokach, włożone w wysokie za kostkę, niezasznurowane, ciężkie buty. Na nadgarstkach rzemienie oraz jednorzędowa pieszczocha.
FUNKCJE : The Baddest Admin; Strażnik Elementu Otchłani.

PisanieTemat: Mangi.   Czw Kwi 04, 2013 7:16 pm

Które serie polecacie, a które odradzacie? Co Was ostatnio wciągnęło?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sob Kwi 20, 2013 4:51 pm

Chciałbym kupić Keep Out, ale... funduszy na razie brak. Nie ma tego u mnie w Empiku, więc pewnie mógłbym zamówić tylko na yatta.pl i temu podobnych stronach. Ale widzę, że na półkach jest Rappa... a to ma tylko dwa tomy. Chcę. ;-;

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frenya
Toksyczny Twór

avatar

Female Dołączył : 30/04/2013
Liczba postów : 25
Godność : Frenya. Just that.
Wiek : Wi-zu-al-nie~ 15.
Rasa : Truciciel. Toż to pluje kwasem na odległość.
Orientacja : Niby aseksualna, a niby hetero. I któż tu ma rację?
Wzrost i waga : 1,58m / 46kg
Partner : Mhyhehaha. Jedzenie. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Pan/Sługa : Aktualnie brak~.
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki; podkrążone oczęta; prawie wieczna nieobecność myślowa.
Aktualny wygląd : Bufiasta niebieska koszula otoczona białą koronką z ozdobnymi guzikami i kieszonką. Do tego błękitne, również nieco bufiaste spodenki z małymi beżowymi kokardkami. Do kompletu identyczna wręcz bransoletka, umiejscowiona na prawym nadgarstku. Zakolanówka i podkolanówka, oczywiście nie do pary, bo te już są dawno pogubione. Drobne brązowe buciki, zapinane na klamerkę.
A, no i oczywiście jej ulubione, niebieskie nakrycie głowy.
Ekwipunek : Widelec, nóż, a resztę (jeśli okaże się, że coś jeszcze ma, bo tego nie jestem pewna, w-końcu-co-mógłby-mieć-taki-darmozjad) dopiszę potem~.
Fabularnie : Emsi || Wolna~.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sro Maj 01, 2013 10:02 pm

/Dumna posiadaczka czterech pierwszych tomów Pandora Hearts, zamierzająca kupić ich więcej, jak tylko wyjdą./

Czyli tak - Pandorę mam, jak najbardziej polecam. ♥
Zastanawiam się nad Doubt, czytałam kiedyś na internecie, ale no... Niby mało tomów, a jakoś mi tak... Szkoda pieniędzy? Nie wiem, no. Ale pełnia zdecydowania to to nie jest.
Chciałabym mieć Ouran, ale tomów jest strasznie dużo. W Polsce jest ich już ok. 16, a ja nie mam ani jednego, a więc - meh, rezygnuję. Co najwyżej pożyczę od kogoś albo przeczytam po angielsku.

W wakacje ma podobnież zacząć wychodzić Karneval i Toradora w Polsce. Kuszące, kuszące. Z czego moje myśli idą głównie w stronę Karneval. Jak obejrzę anime to zdecyduję.

Aktualnie nie mam nic poza Pandorą. ;w;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sob Maj 04, 2013 3:16 pm

... też chcę. ;^; Mam tylko dwa pierwsze i zanim zarobiłem na trzeci, to już wyszedł czwarty i... kupię sobie resztę tomów, jak wyjdą wszystkie, na yatta.pl.

Ja dziś byłem po Doubt 2 i... daaaaaaaaaaaaaaaaaaw. <3 Eiji. *pisk fanki Biberka*
Mam taką słabość do tej postaci. To taki wielki dupek, że aż go polubiłem. Serio. Masakryczne z mojej strony. A... Karneval ja też chcę kupować. Tylko to też pewnie będzie miało dość sporo tomów (póki co przewidywane jest 7 bodajże, ale ponoć manga w toku, więc...) i... Toradora ma wyjść? Serio? O.o Kiedyś to było moje ulubione anime. Potem się przeniosło na Hakuouki. xD"

I... mam Rappę. Się zawiodłem. ;c Ale może w drugim tomie będzie lepiej...

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frenya
Toksyczny Twór

avatar

Female Dołączył : 30/04/2013
Liczba postów : 25
Godność : Frenya. Just that.
Wiek : Wi-zu-al-nie~ 15.
Rasa : Truciciel. Toż to pluje kwasem na odległość.
Orientacja : Niby aseksualna, a niby hetero. I któż tu ma rację?
Wzrost i waga : 1,58m / 46kg
Partner : Mhyhehaha. Jedzenie. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Pan/Sługa : Aktualnie brak~.
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki; podkrążone oczęta; prawie wieczna nieobecność myślowa.
Aktualny wygląd : Bufiasta niebieska koszula otoczona białą koronką z ozdobnymi guzikami i kieszonką. Do tego błękitne, również nieco bufiaste spodenki z małymi beżowymi kokardkami. Do kompletu identyczna wręcz bransoletka, umiejscowiona na prawym nadgarstku. Zakolanówka i podkolanówka, oczywiście nie do pary, bo te już są dawno pogubione. Drobne brązowe buciki, zapinane na klamerkę.
A, no i oczywiście jej ulubione, niebieskie nakrycie głowy.
Ekwipunek : Widelec, nóż, a resztę (jeśli okaże się, że coś jeszcze ma, bo tego nie jestem pewna, w-końcu-co-mógłby-mieć-taki-darmozjad) dopiszę potem~.
Fabularnie : Emsi || Wolna~.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sob Maj 04, 2013 6:30 pm

...Zaglądałeś pod te papierowe okładki, które da się ściągnąć? Takie pytanie średnio na temat~.
No, to powodzenia~. Też mam zamiar kupić wszystkie jakie wyjdą~. Z tym, że albo w empiku albo na Allegro. Cieszę się, że są w empiku, chociaż... No, pół roku temu ekspedientka mnie nieco zdemotywowała. To znaczy, nie no, każdy ma prawo nie wiedzieć, że PH to manga, ale fakt, że obok była koleżanka, która w trakcie całego zajścia zaczęła się naśmiewać z mojej nieporadności... ._.

Ostatnio jednak pozytywnie się zaskoczyłam~. Nie mogłam znaleźć na półkach, bo tom był przykryty innymi mangami. A jak podeszłam i zapytałam to ekspedientka wiedziała, że to manga. I jeszcze mi ją znalazła, dzięki czemu mama mnie nie zabiła za to, że ją wywlokłam, żeby mnie zawiozła do empiku. Bo już się zaczęła irytować, że tyle jej suszyłam głowę, a tego nie było, że niepotrzebnie spaliła paliwo, itp. :v

Tak, z tego co widziałam na yattcie to tak, ma wyjść. :3
Serio? Też uwielbiam Toradorę~. Dlatego zastanawiam się nad mangą. Ale nie wiem, nie wiem. Chociaż dla samej postaci Taigi... ;w; No ale w każdym razie, ma wyjść jakoś w wakacje, z tego co pamiętam.

Ehm, Rappy nie kojarzę. Przepraszam. :c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sob Maj 04, 2013 7:13 pm

Nie... a powinienem?
Nie... a powinienem? Co pod nimi jest?
Zdemotywowała, bo nie wiedziała co to „manga”? Khyh. Powinna wiedzieć, w sumie to jej obowiązek, ale prawda jest taka, że większość dorosłych (taa, nawet rówieśników) nie wie co takiego. Niby trudno ich obwiniać, ale... to jednak dość drażni, gdy o coś prosimy, a na nas patrzą jak na idiotów. Ja tak mam przy matce. Od dwóch lat jej tłumaczę co to jest i że nie jestem spóźniony w rozwoju, bo czytam od tyłu...

Yup. Matki takie są. Nie ich wina. To matki.

Tora była kiedyś na najwyższym miejscu, ale potem obejrzałem 173639226392639263963 inne anime i mocno spadła w rankingu. Ale Taiga to i tak jedna z niewielu postaci żeńskich, które lubię. Większość to chodzące cuksy, które jak się przewrócą, to musi się zlecieć pół miasta, bo wrzeszczą na całą Japonię. To irytujące. Przez nie wątpię w ludzi. I zwykle takie są „partnerkami głównych bohaterów”, „kimś znaczącym” albo nagle się okazuje, że są yandere i rozwalają wszystkich. Rany, rany, gdzie moje tabletki uspokajające? Gdzie mój kardiolog? Vincent? Where are you, idiot?

I właśnie mam ten sam problem co do Toradory. Bo bym chciał, w końcu mam olbrzymi sentyment do tego, ale... no kurcze. Tyle fajnych mang wychodzi, Karneval, Doubt, jeszcze chcę Keep Out i niby jakiś shounen―ai też wylezie spod drukarek... też chcę. Pewnie mnie nie będzie stać, a nie znoszę kupować w kratkę. Jak już nie kupię gdzieś jednego tomu, a wyjdzie następny ― odpuszczam. I dlatego mam 2 tomy Pandora Hearts, 2 tomy Kuroshitsuji... ech. Szkoda, bo to dobre serie, ale za cholerę nie mogę wyczarować pieniędzy.

Rappa to taka dwutomówka. W sumie dlatego w ogóle ją kupiłem... bo mam gwarancję, że będę mieć całe. Nie jest złe, ale miałem wygórowane oczekiwania. Wyszło po prostu zwykłe. ._.

I jakie najlepiej ci się mangi czyta? W sensie... gatunki?

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frenya
Toksyczny Twór

avatar

Female Dołączył : 30/04/2013
Liczba postów : 25
Godność : Frenya. Just that.
Wiek : Wi-zu-al-nie~ 15.
Rasa : Truciciel. Toż to pluje kwasem na odległość.
Orientacja : Niby aseksualna, a niby hetero. I któż tu ma rację?
Wzrost i waga : 1,58m / 46kg
Partner : Mhyhehaha. Jedzenie. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Pan/Sługa : Aktualnie brak~.
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki; podkrążone oczęta; prawie wieczna nieobecność myślowa.
Aktualny wygląd : Bufiasta niebieska koszula otoczona białą koronką z ozdobnymi guzikami i kieszonką. Do tego błękitne, również nieco bufiaste spodenki z małymi beżowymi kokardkami. Do kompletu identyczna wręcz bransoletka, umiejscowiona na prawym nadgarstku. Zakolanówka i podkolanówka, oczywiście nie do pary, bo te już są dawno pogubione. Drobne brązowe buciki, zapinane na klamerkę.
A, no i oczywiście jej ulubione, niebieskie nakrycie głowy.
Ekwipunek : Widelec, nóż, a resztę (jeśli okaże się, że coś jeszcze ma, bo tego nie jestem pewna, w-końcu-co-mógłby-mieć-taki-darmozjad) dopiszę potem~.
Fabularnie : Emsi || Wolna~.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sob Maj 04, 2013 7:59 pm

...Jeśli powiem, że "tak" to możliwe, że Cię strolluję. Są tam takie opowiastki dodatkowe i cross-overy. Takie po prostu OOC, poza fabularne. Wiem, że przy którejś części był na przykład Break w stroju pokojówki, a w innej jakaś opowiastka detektywistyczna. Można znaleźć omake do tego na yt. Jak chcesz to nawet dam link (yeah, zarzucam linkami jak... Jak oszust kartami z rękawa~. Ja i te moje porównania.)

Nope, nie dlatego. Nie jestem raczej typem osoby, która się zraża po czymś takim. Napisałam przecież, że ma prawo nie wiedzieć~. Zdemotywowała mnie cała sytuacja. Najpierw po chwili wahania podeszłam i się zapytałam, ale moja fatalna angielska wymowa sprawiła, że mnie nie do końca zrozumiała. Więc przeliterowałam. Zapytała czy to jakiś zespół (ok, derp), na co moja koleżanka zareagowała śmiechem (współczułam ekspedientce, musiała się głupio poczuć). Mnie to rozproszyło i chciałam czmychnąć jak najdalej od tej kłopotliwej sytuacji, ale mnie powstrzymano. Poprosiła jeszcze raz o nazwę, gdzie ja już stałam po prostu z wyrazem twarzy "pozwól mi iść, proszę" oraz czułam się zażenowana. Zarówno koleżanką, jak i zdarzeniem. Od razu po tym, jak mi odpowiedziała, że wyprzedane, zwiałam stamtąd.
Yeah, brzmię tak aspołecznie. Tak bardzo.

Meh, mnie się mama o to czytanie od tyłu nie pyta. Ogółem mówię jej tylko, że chce sobie kupić japoński komiks, podaję przystępną cenę i wszystko gra. Dalej się tym nie interesuje. O dziwo, załapała słowo manga, mimo, że nie używam go często.

W sumie, ten aspekt matczyny mnie przeraża. W końcu możliwe, że sama kiedyś nią zostanę. Boję się, że taka się stanę. :c

Oh, Ty też? Serio, połowa (bynajmniej) żeńskich postaci wywołuje u mnie antypatię. Albo są schematyczne do bólu, albo są nieporadnymi idiotkami, albo... Długo wymieniać.
Chociaż lubiłam taką na przykład Yui z Kokoro Connect (oglądałeś może?). Była słaba, strasznie słaba z charakteru. Zamykała się w sobie i nie chodziła do szkoły ze względu na pewne wydarzenia. Ale potem potrafiła przyznać, że jest żałosna i chciała pracować nad sobą. Spodobało mi się to w niej. Poza tym miała powody, trudną przeszłość (czy coś), która wywołała androfobię.
I takie coś mogę zrozumieć. Jakiś rozwój postaci na lepsze.

No właśnie. Na pewno skuszę się na Karneval, a dodatkowo zakupuję Pandorę, więc nie wiem... Zobaczę jak będzie z funduszami. Co do Kuroshitsuji to zastanawiałam się nad kupnem, ale odpuściłam. Co najwyżej skołuję od kogoś.
W sumie wiesz, skoro przegapiłeś tylko jeden tom z PH to jeszcze nie jest tak źle, możesz kupować dalej z tym małym "zacofaniem". Może nadejdzie jakiś przypływ gotówki (brzmię jak w horoskopach).

Często tak bywa. :c

Hmmm. W sumie nie pamiętam już nazw poszczególnych gatunków, ale żeby nie było postaram się to jakoś rozpisać. Jestem romantyczką (głupie, wiem), więc lubię komedie romantyczne. Paradoksalnie, po skończeniu ich prawie zawsze płaczę (kolejna głupota, wiem). Lubię też te przeniesione w czasie, najlepiej w przeszłość (np. PH, Kuroshitsuji, kocham designy postaci, ich stroje - asduhjgasfas). W sumie nie patrzę przeważnie na gatunek, tykam wszystko, co nie jest ecchi albo hentai, a co zainteresuje mnie z opisu. .w. Jak dla mnie i tak najważniejsze są postacie (nie przebrnę przez coś z dobrą fabułą, jeśli wszystkie postacie mnie denerwują) i klimat (mmm~, klimat Steins;Gate był niesamowity ♥)
Nie czytałam wielu mang, głównie oglądam anime~.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Mangi.   Nie Maj 05, 2013 11:19 am

Moje fundusze są ograniczone przez mangi, ale mam cały Ouran, który na razie wyszedł i... hm, dużo tekstu, to fakt, ale, argh!, kocham te postacie! I Haruhi. <3 Jest trochę tępa, jeżeli chodzi o uczucia, ale tak właśnie wygląda mój ideał. Anime oglądałam dość dawno, ale na pewno manga jest lepsza.

Mam też całe Kuro, które wychodzi. Omnomnom. Kocham, I w ogóle. Moja najlepsza inwestycja.

Alicja... Skończona, nie cierpię głównej bohaterki, niech płonie za wybranie tego, kogo wybrała. Wrr.

Pandory mam ze 3 tomy, bo, szczerze, nie chce mi się tego czytać. Nie przepadałam za anime, choć miało fajne postacie, ale mangi już nie przeboleję.

Dengeki ukradłam od koleżanki i sobie trzymam, bo kocham to. KOCHAMKOCHAMKOCHAMKOCHAM I NIE PRZESTANĘ. Nie stać mnie na 8 tom, ale to nic! I tak kocham.

E... Doubt gdzieś mi się przewraca. Strasznie mi się spodobało, szybko przeczytałam pierwszy tom i w ciągu dwóch wieczorów skończyłam po angielsku. Dlatego po polsku już nie będę kupować. Tyle. :3
Powrót do góry Go down
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Wto Maj 07, 2013 11:10 am

Strollowałaś. W sumie aż sięgnąłem, żeby zerknąć. Tak, Break jako pokojówka. XDD” I Gilbert... ten jego „facepalm”. Taka całkowita załamka. Nie dziwię się. Mój biedny imiennik... A tej detektywistycznej to już chyba nie mam. Mam jeszcze sznurek, który prowadzi do — niby — Sharon i kminy Gilberta. I... pewnie. Zarzucaj. Co się będziesz ograniczać, dziewczyno.

Serio tak brzmisz. To takie urocze.
I... ja w sumie podobnych sytuacji nie mam. Raczej walę prosto z mostu, chociaż jakbym miał mówić po angielsku to bym chyba tylko gestykulował... nie umiem ubierać niczego w słowa tym językiem. Od razu jest tylko „Ym... hm... khm... I... I want... damn” — i zanim powiem, co chcę, to ekspedientka mi z tekstem, że zamyka sklep, bo już 23 i ona NAPRAWDĘ musi iść do domu. A co do twojej sytuacji: takie się zdarzają. I myślę, że nie ma co się przejmować. Następnym razem pisz na kartce co chcesz albo nie zabieraj koleżanek, które sprawiają, że sytuacja jest ciężka.

O, moja też załapała. I anime. I już nie robi pretensji, że plakaty wywieszam. Nawet czasem jej pytam, który lepszy, to wybiera.

… pierwsza, która tak otwarcie chce być matką. O.o Mogę cię dotknąć? Wirtualnie? Twój gatunek jest na wymarciu, bo wszyscy teraz nie chcą dzieci.

Jakoś tak wyszło... A Kokoro Connect nie oglądałem, ale... kumpel ma mi zgrać. Zaraz po tym, jak zgra mi wszystkie odcinki Soul Eater`a. Tyle anime, tak niewiele miejsca na pendrive... I... ja w sumie lubiłem jeszcze Misaki z Kaichō wa Maid-sama i Aisaka Taigę z Toradory. Może jeszcze w plątaninie postaci była jakaś dziewczyna, ale specjalnie mi w pamięci nie zapadła, więc musiała być przeciętna, albo „trochę ponad tymi idiotkami”. O, w sumie jeszcze całkiem udane były dziewczyny z The Innocent, takiej mangi, jednotomowej. Tak. Te były naprawdę solidne i niegłupie. Aż się chciało na nie patrzeć i czytać ich wypowiedzi...

Przypływ gotówki... xD Chciałbym. Ale teraz to będzie już raczej tylko odpływ. Ale nieważne. Za rok i za pracą się rozejrzę. Wtedy będzie w porządku. Mam nadzieję. I stwierdziłem, że po prostu, ewentualnie, zakupię jakieś brakujące tomy w internecie. Przecież tego pełno krąży. Jak nie na allegro, to na yatta.pl.

Cytat :
Jestem romantyczką (głupie, wiem)
Ja ci dam głupie...

Cytat :
(...) tykam wszystko, co nie jest ecchi albo hentai
Bratnia duszo. Mam nadzieję, że w innym wcieleniu się ze mną umówiłaś. xD
Yh, to chyba przez ten nawał ludzi, którzy mi świecą jakimiś zboczonymi tekstami (patrz: mój kuzyn). I to anime co teraz oglądam... chłopiec śliczny, taki gilbertowy... a ssie pewne dziewczęce atrybuty kobiecości i... rany. Że ja wytrzymałem całe 20 minut, to jest chwała. Też nie lubię ecchi i hentai. Owszem, obejrzę. Kiedyś nawet dużo tego oglądałem (co poradzić, gówniarz ze mnie), ale potem, jak natrafiłem na lepsze tytuły, to aż mi trochę szkoda zmarnowanego czasu.

Ja mang też nie za dużo. Tyle te, co wychodzą w Polsce, a tych wcale tak wiele nie jest. Na szczęście pojawiło się nowe wydawnictwo, na szczęście te starsze biorą się pod boki i rozpoczynają nowe produkcje. ;3 Ma być przecież jeszcze No.6, znaczy... jest dużo głosów na tak przynajmniej. Czy wydawnictwo wyda, to nie wiem. Od Waneko wyjdzie też Ao no Exorcist i Mahō Shojō Madoka Magica. Soul Eater`a wypuścili. Też chciałem kupować, ale to będzie strasznie długie, a ja tak nie szastam kasą. Otoyomegatari to podobno też niezły tytuł jest. Chociaż to raczej od gustu już zależy. I... Bokura ni Matsuwaru Etc., to shounen-ai jest, tak? Z tego gatunku niby jest też Beautiful Days, ale to już chyba tylko na yatta.pl, bo w sklepach nie widziałem. Wydawnictwo Kotori leci pełną parą, jak widzę. Jeszcze ma wyjść Dogs Bullets & Carnage. To akurat niezła wiadomość. Też bym chciał. *Gilbie chce wszystko, nie ma nic, nanana*.

Lotte, też uważam, że manga jest lepsza. Ale wszystkiego nie czytałem. Chyba do... 9 tomu? Bo potem przyjaciółka była przyjaciółka przestała zbierać, a ja zatrzymałem się na pierwszym tomie. I tekstu dużo, fakt, ale jest tak genialny, że się go naprawdę prędko czyta. I masz całe Kuroshitsuji? Rany, zazdroszczę... tutaj też humor jest genialny, ten klimat, postacie... yh. Nie cierpię cię.
Alicja jest beznadziejna. Ja mam... chyba 2 tomy? I jak na nie patrzę to mam ochotę oddać na opał dla dziadka. I nie dlatego, że takie złe... chociaż moim zdaniem koszmarne *(ta zmiana zdania). Fabuła do dupy, główna bohaterka do dupy... nie, stop. To by było dla niej zbyt przyjemne. Główna bohaterka na stos... I nawet nie chcę wiedzieć kogo wybrała. Moje życie będzie bez tego szczęśliwsze.
O, Dengeki. Podobno niezłe. Też chciałem kupić, ale... patrz wyżej. Brak kasy. x/ Ten chłopak fajny, co nie?
Łe. Takie tam... angielskie gnioty. Nie to samo co polskie gnioty. Polskie gnioty są chociaż patriotyczne. Ale jak chcesz. *rozkłada ręce* Ja mam 2 tomy, czatuję na 3-ci... Czytałem na manga-lib.pl całą serię, wieki temu. I pamiętam to moje skryte... e... nie zdziwienie... i nie fascynację... duh, elokwencja poszła w krzaki. W każdym bądź razie - tak mi się podobało, że muszę mieć to na półce. Kolejny sentyment, co ja poradzę?

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frenya
Toksyczny Twór

avatar

Female Dołączył : 30/04/2013
Liczba postów : 25
Godność : Frenya. Just that.
Wiek : Wi-zu-al-nie~ 15.
Rasa : Truciciel. Toż to pluje kwasem na odległość.
Orientacja : Niby aseksualna, a niby hetero. I któż tu ma rację?
Wzrost i waga : 1,58m / 46kg
Partner : Mhyhehaha. Jedzenie. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Pan/Sługa : Aktualnie brak~.
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki; podkrążone oczęta; prawie wieczna nieobecność myślowa.
Aktualny wygląd : Bufiasta niebieska koszula otoczona białą koronką z ozdobnymi guzikami i kieszonką. Do tego błękitne, również nieco bufiaste spodenki z małymi beżowymi kokardkami. Do kompletu identyczna wręcz bransoletka, umiejscowiona na prawym nadgarstku. Zakolanówka i podkolanówka, oczywiście nie do pary, bo te już są dawno pogubione. Drobne brązowe buciki, zapinane na klamerkę.
A, no i oczywiście jej ulubione, niebieskie nakrycie głowy.
Ekwipunek : Widelec, nóż, a resztę (jeśli okaże się, że coś jeszcze ma, bo tego nie jestem pewna, w-końcu-co-mógłby-mieć-taki-darmozjad) dopiszę potem~.
Fabularnie : Emsi || Wolna~.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sro Maj 08, 2013 3:42 pm

Huehuehue. xDD
Też nie miałam o tym pojęcia, dopóki kumpela nie zapytała się co jest pod tą papierową okładką, a ja oczywiście nie wiedziałam. Trafiłyśmy akurat na ten z pokojówkami... Potem kazała sprawdzić mi pozostałe, które miałam w domu. .w.
Dlatego właśnie zapytałam, czy to już widziałeś, bo ja prawdopodobnie bym się nie skapnęła, gdyby nie ona.
Yeeeey. ~ http://www.youtube.com/watch?v=kbXUXkLHO3Q&list=UUtZqJZ0Bu4GlKkoz5AvpIoQ (w playliście jest ich 8, bodajże, nie jestem pewna czy to wszystkie. I w sumie to trafiłam na to przez zupełny przypadek.)

Cytat :
Serio tak brzmisz. To takie urocze.
.///. Aż się rumienię. *bardzo inteligentna odpowiedź Fren.*

Ja za to nie mam problemów z formułowaniem, ale moja wymowa - fatalna. W każdym razie ludzie jakoś mnie rozumieją, więc jest ok.
No wiem, wiem. To była tylko taka chwilowa demotywacja, ale w tym temacie mi się po prostu tak przypomniało. Każdy temat jest dobry, byle rozmowa trwała~.
No i dziękuję ze pocieszenie. To naprawdę miłe z Twojej strony. ;ww;

...Nie mam plakatów. Nigdy nawet na konwencie nie byłam. Poza tym mam panele, są ładne same w sobie. Co prawda mam też tablicę korkową, ale... Ale jest zawalona rysunkami. ; v ;"""

Założenie rodziny to chyba całkiem normalna aspiracja, tak myślę. Chociaż w moim przypadku to raczej mało prawdopodobne *forever alone*.
Jasne, tykaj. ~ *wyciąga rękę*

W Kokoro Connect były całkiem ciekawe postacie żeńskie (np. dziewczyna, która nie wiedziała nic o sobie, bo zawsze udawała kogoś innego) i całkiem ciekawa fabuła (ingerencja nieznanej siły w życie piątki nastolatków, z której powstawały problemy... natury psychologicznej).

Użyłam trochę zbyt mocnego słowa poprzednio. Może nie tyle antypatię, co mnie po prostu nie przekonują lub nie zwracają mojej uwagi. Co nie zmienia faktu, że jednak takie antypatyczne się zdarzają... ~

Ano, jest tego pełno w internecie i w cenie bardzo zbliżonej do tych w Empiku. Sama kupiłam już chyba z dwa tomy na allegro.
Cóż, ja problemu z funduszami raczej nie mam. ~ W każdym razie, powodzenia. Jakieś zawsze się przyda.

Cytat :
Ja ci dam głupie...
<3
*musiałam, moja sarkastyczna natura była silniejsza, trololol*
Ok, a teraz serio... A przynajmniej w miarę. Wybacz, jeśli Cię tym uraziłam (czy coś). Mam chyba nieco zbyt wiele dystansu do własnej osoby. To było czyste wyrażenie zażenowania, że w ogóle piszę takie rzeczy (to powinnam ich nie pisać, ta, ale... czemu? Byłoby nudno, gdybym tego nie robiła, tak myślę). :c
Poza tym rozmawiałam kiedyś z jedną taką znajomą z internetu. Jak napisałam jej, że jestem romantyczką, dostałam odpowiedź: "Nie wiem czy mam Ci zazdrościć czy współczuć.", więęęc~.


...W innym wcieleniu na pewno to zrobiłam. xD
Ja ogółem jestem chyba na takie seanse zbyt... Delikatna? Nie wiem, ale obawiam, że to zaburzyłoby jakoś mój światopogląd. No i w dodatku w takich produkcjach jest wiele sytuacji na poziomie, który uważam za żenujący. ._."
Więc wolę sobie odpuścić, nie marnować czasu na coś, co i tak raczej mi się nie spodoba i obejrzeć anime, które wydaje mi się ciekawsze.
Całe 20 minut? Serio, chwała Ci. Ja pewnie odpadłabym wcześniej z myślą "daruję to sobie". :c

Cytat :
(co poradzić, gówniarz ze mnie)
Weź tak nawet nie pisz~. Po pierwsze idę o zakład, że jestem młodsza, a po drugie dawno mi się z nikim tak miło nie rozmawiało. Więc jak dla mnie ta ocena jest nieadekwatna~.

Spojrzałam na yattę tak, żeby zorientować się mniej-więcej. I można zamówić prenumeratę Toradory z dopiskiem "Planowana premiera pierwszego tomu to lipiec 2013 roku". Czyli jednak mam dobrą pamięć. Teraz naprawdę nie mogę się zdecydować, czy nie kupować. Pewnie podejmę decyzję po przeglądnięciu tego nieco w Empiku, o ile u nas będzie. :v
...ohmy, Kokoro Connect też będzie sprzedawane w Polsce. "Planowane premiery to: tom #1 - lipiec/sierpień 2013, tom #2 - wrzesień/październik 2013, tom #3 - listopad/grudzień 2013;". No to właśnie doszła kolejna rzecz do listy "muszę się zastanowić". ;w;"
Serio wyjdzie jeszcze Mahou Shoujo Madoka Magica? Nie spodziewałam się, przyznaję. Chociaż anime całkiem mi się podobało, więc jak ktoś w pobliżu się w to zaopatrzy to pewnie pożyczę. Kupować jednak raczej bym nie kupowała, za wiele fajnych tytułów wychodzi oprócz tego. ;w;
I zastanawiam się jeszcze nad Demon Maiden Zakuro... Ale szczerze powiedziawszy wolałabym raczej zaoszczędzić pieniądze, żeby kupić którąś z tych mang wychodzących latem.

//wybacz późne odpisy, teoretycznie powinnam tu być tylko w dni wolne od szkoły... Zaglądam jednak z telefonu, ale pisanie długiego postu na komórce to dla mnie katorga. ;w;"""
*a teraz dorwałam się do laptopa, więc odpisuję, he*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Czw Maj 09, 2013 3:51 pm

I tak się naradzają geniusze i poszukiwacze przygód. I matki.
Dobra, zaraz obejrzę. *wkleja dziesięć tysięcy linków* Yh, cholera, shit, po kolei...

Rumienisz? ”

Mnie nie rozumieją, nawet jak po polsku mówię, więc o czym tu dyskutować. I... jestem miły. To takie nowe. *napawa się tym*

Nie? Ja mam całe mnóstwo. Dziś wywieszałem nowe i ściągałem te, które mi się nudziły. Cała ściana w anime. I kotach... Nie wiem co one tam robią, ale przypasowały mi kolorystycznie to są. I też nigdy nie byłem na żadnym konwencie. Prawdopodobnie po raz pierwszy pojadę w sierpniu, ale to też nic pewnego.
Zawalona rysunkami? ;3

Normalna? No nie wiem. Co spotkam, to wszyscy się zarzekają, że nie chcą, że ble, że fuj, że ohyda, że boli, że karma nie taka, więc nie. Zresztą, znajdziesz sobie kogoś. You're young, so shut up and enjoy life. *poke poke* Whah.

No właśnie kumpel mówił, że mu się podobało, więc pomyślałem: czemu nie? Jak obejrzę to dam znać. Ale to w innym temacie już.

Przecież nie musisz się tłumaczyć. Twoje zdanie, twoja ocena. Ja osobiście bez ciężaru na sumieniu mogę napisać, że 99,9 % kobiet w anime i mangach to zwyczajne idiotki. Przykre trochę.

Tak. Tu jedynym „problemem” jest chyba przysyłka, trzeba za nią płacić (tak nad tym ubolewam, że łojaniemogę).

Nie uraziłaś. Mnie się nie da urazić tak łatwo. Jestem znieczulicą społeczną - słowa autorstwa własnej rodzicielki. Też myślę, że byłoby nudno, gdybyś tego nie pisała. Poza tym przyznawanie się do takich spraw jest fajne. Większość ludzi lubi takie rzeczy, ale niewielu się do tego przyznaje. W sumie nie wiem dlaczego niektórzy nie chcą się przyznawać do tego, że mają jakiegoś hobby, słabość, coś lubią... Ja rozumiem, strach przed odrzuceniem, ale... bez przesady. Tu jesteśmy niemalże anonimowo.
Cytat :
Poza tym rozmawiałam kiedyś z jedną taką znajomą z internetu. Jak napisałam jej, że jestem romantyczką, dostałam odpowiedź: "Nie wiem czy mam Ci zazdrościć czy współczuć.", więęęc~.
Aha. o: Dziwni ludzie są dziwni. Chociaż to też zależy od tolerancji... Są tacy, co na wszystko machną ręką (hello, baby, I'm here!) i tacy, co to się im wydaje, że wszystko co nie z nimi związane jest fuj i „bebe”.

Whh, moja pierwsza randka.
O, żenujące. Też uważam, że to żenujące. >.> I mnie wkurwia, jak oni przedstawiają ludzi, mężczyzn i kobiety. Bo kobiety to dziwki, mężczyźni są niewyżyci. Typowe zwierzęta, psy na baby. To mnie chyba najbardziej odrzuca. No ja wiem, że z prawdą to się niewiele mija, bo istnieją na świecie takie przypadki, ale nie róbmy z tego czegoś normalnego. Są bardziej humanitarne metody na wylądowanie w łóżku i wcale nie trzeba napadać sąsiadki z naprzeciwka, przykuwać jej do łóżka i gwałcić przez trzy tygodnie. Chociaż...?

Cytat :
Całe 20 minut? Serio, chwała Ci. Ja pewnie odpadłabym wcześniej z myślą "daruję to sobie". :c
To tylko przez tego chłopaka. Chociaż on wcale taki fajny nie jest. Zrobili go zbyt „cool” co nie wyszło. Ale to nie zmienia faktu, że wygląd ma niezły.

Cytat :
Weź tak nawet nie pisz~. Po pierwsze idę o zakład, że jestem młodsza, a po drugie dawno mi się z nikim tak miło nie rozmawiało. Więc jak dla mnie ta ocena jest nieadekwatna~.
Bo ja się zaraz zarumienię... chociaż nie. Ale serio, nie znasz mnie, a jestem gówniarzem. Jeszcze parę lat i może z tego wyrosnę. Cieszę się za to, że tak o mnie myślisz. Jeszcze sobie wyrobię jakąś dobrą opinię pisząc z tobą.

Ja na ogół wolę kupować w sklepach, a nie zamawiać przez internet, dlatego jednak poczekam aż się pojawi w Empiku. Powinno być, nie mieszkam na takim znowu zadupiu. Gorzej jak się okaże, że w tym samym czasie wyjdzie jeszcze 10 innych, równie pożądanych przeze mnie mang. I rozterka wewnętrzna murowana.
Kokoro Connect? Serio? Fuck, na lipiec/sierpień? To przewalone. Wątpliwe, że kupię. Chyba, że serio zdobędę tę cholerną robotę i wpadnie mi w łapska trochę grosza.
Yup. Wyjdzie. Chociaż ja raczej tego nie tknę. Nie na moją kieszeń.
A co do Maiden Zakuro to to takie średnie jest. Znaczy... nie czytałem całego, tylko tak powierzchownie przekartkowałem, ale... no nic szczególnego. Ja na to nie będę tracił, wolę zaoszczędzić na coś lepszego.

// No problem. Grunt, że odpisujesz. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że ktoś ze mną rozmawia o takich tematach. W sumie ogólnie o jakichkolwiek tematach bez walenia emotkami w co drugim zdaniu. Będę wiernie czekać. //

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frenya
Toksyczny Twór

avatar

Female Dołączył : 30/04/2013
Liczba postów : 25
Godność : Frenya. Just that.
Wiek : Wi-zu-al-nie~ 15.
Rasa : Truciciel. Toż to pluje kwasem na odległość.
Orientacja : Niby aseksualna, a niby hetero. I któż tu ma rację?
Wzrost i waga : 1,58m / 46kg
Partner : Mhyhehaha. Jedzenie. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Pan/Sługa : Aktualnie brak~.
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki; podkrążone oczęta; prawie wieczna nieobecność myślowa.
Aktualny wygląd : Bufiasta niebieska koszula otoczona białą koronką z ozdobnymi guzikami i kieszonką. Do tego błękitne, również nieco bufiaste spodenki z małymi beżowymi kokardkami. Do kompletu identyczna wręcz bransoletka, umiejscowiona na prawym nadgarstku. Zakolanówka i podkolanówka, oczywiście nie do pary, bo te już są dawno pogubione. Drobne brązowe buciki, zapinane na klamerkę.
A, no i oczywiście jej ulubione, niebieskie nakrycie głowy.
Ekwipunek : Widelec, nóż, a resztę (jeśli okaże się, że coś jeszcze ma, bo tego nie jestem pewna, w-końcu-co-mógłby-mieć-taki-darmozjad) dopiszę potem~.
Fabularnie : Emsi || Wolna~.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Czw Maj 09, 2013 7:55 pm

Cytat :
Rumienisz? ”
Ano. Taki już mam odruch. Ale tylko czasem (co nie zmienia faktu, że nie mogę z tym nic zrobić). Poza tym jesteś pierwszą osobą, która twierdzi, że to urocze. :v *pod wrażeniem*
Ohmy, to chyba przez to, że raczej rzadko słyszę coś miłego od innych.

Ja w najbliższym czasie nie przewiduję żadnego konwentu, jeśli o mnie chodzi. Meh.
Uhum. Ale to raczej nic specjalnie godnego uwagi... Zwłaszcza, że to traditional, co oznacza u mnie, że to same szkice/bazgroły/wygląd postaci z uwzględnieniem każdego skrawka ubrania i wypisanymi cechami. Cóż... Jestem digitalem. Z wielkim upodobaniem do tworzenia pixelartów, chociaż animacje też są fajne. c:

Uhm. Zawsze byłam jakaś dziwna. Teraz wychodzi na to, że nawet pod tym względem. Chociaż w sumie, spodziewałam się. Na biologii raz było o bodajże rodzeniu i te, które już nawet chciałyby te dzieci, to najlepiej adoptowane. Tylko dlatego, że je to przeraża, derp. ...Co z tego, że jeszcze ~kilkaset lat temu kobiety w polach rodziły i to często więcej niż jedno dziecko. Co z tego, niektóre (nie chcę oceniać pochopnie, ale bardziej skłaniałabym się ku słowu "większość") kobiety XXI w. przeraża wizja urodzenia choćby jednego w cywilizowanych warunkach... Co się dzieje z tym światem. ._.
*Przyzwyczaj się może już lepiej teraz, że miewam nietypowe poglądy, będzie łatwiej*

Cytat :
You're young, so shut up and enjoy life.
Nope. To raczej nie dla mnie. Jestem tylko obserwatorem, nie uczestnikiem.

Ok, ok. Jestem ciekawa Twej opinii.

Nie muszę, ale wolę nie pozostawiać niektórych rzeczy niejasnych. Poza tym lubię dużo pisać. Cóż, większość nadwyżką inteligencji rzeczywiście nie grzeszy.

To tylko kilka złotych. Cena oryginalna wzrasta więc naprawdę niewiele (i nie trzeba się fatygować do Empiku). :v A z drugiej strony te kilka złotych to jednak... Sporo. Bo jednak jest to już na przykład część kolejnego tomu.
Chociaż jeśli o mnie chodzi to chyba też wolę kupować bezpośrednio. Głównie dlatego, że można przejrzeć sobie przed kupnem i po zakupie nie trzeba czekać na przysłanie.

Cytat :
Jestem znieczulicą społeczną - słowa autorstwa własnej rodzicielki.
...
...
... Wait, what? Serio? Twoja też ma o Tobie takie zdanie? xD
Szczerze powiedziawszy, moja matka jest jedyną osobą, która budzi we mnie chęć przeproszenia za całą swą okropność. To trochę dziwne, ale ma to swoje podstawy, o których może wspomnę kiedy indziej. W każdym razie raz do niej podeszłam z tekstem "Mamo~, przepraszam, że jestem takim złym dzieckiem..." odpowiedź: "Nie musisz przepraszać, przyzwyczaiłam się". Derp.
Co nie zmienia faktu, że świetnie się z nią dogaduję, choć pewnie trudno to zauważyć po tych moich komentarzach.
Już nie mówiąc o znajomych, którzy mają o mnie opinię osoby kompletnie pozbawionej jakiejkolwiek empatii. W sumie, może kiedyś wrzucę jakiś fragment z tych rozmów do Tekstów, wtedy chyba będzie to widać najlepiej. ._."

Też tego nie rozumiem trochę. Jest się kim się jest. Pisząc o sobie ma się większe szanse na znalezienie podobnych osób. W ogóle, trudno się rozmawia z osobą, która prawie nic o sobie nie mówi. :v
Słabości? Wady? Przecież wszyscy je mamy. I z wadami jest akurat u ludzi do wyboru do koloru. W sumie, wady czynią ludzi ciekawszymi. Pewnie zabrzmię jak popaprana, ale lubię ludzkie wady.
Hobby? ...Nie wiem, nie pisać o własnych zainteresowaniach? Wstydzić się ich? To takie... Dziwne. Rozumiem jednak taką na przykład skromność, ale... Niepisanie ze względu na strach przed cudzą opinią? Głupie~.

Cóż, z tymi drugimi to nie ma się co dziwić. Ludzie z natury są egoistami. Ale niektórych przedstawicieli tej grupy zabawnie się "wciąga w dyskusje". Z drugiej strony nie lubię, jak ktoś coś mocno krytykuje, nie znając. Ignoruję, bo raczej mnie to nie rusza, ale to i tak nieco irytuje.

Moja też. Co za zbieg okoliczności. ~
Oesu, mnie również. Jeny, to jak przedstawiani są bohaterzy w takich produkcjach mnie... Odrzuca. Napisałeś tam dalej głównie o mężczyznach, więc pochwycę temat kobiet. Naprawdę tego nie lubię. Przeważnie wychodzi na to, że nie mają za grosz szacunku do siebie, pchają się innym do łóżek, jakby zastępowało im to oddychanie (bo przeważnie jeszcze mają czym oddychać, nie zapominajmy. *przewraca oczami*) i bywają przypadki, które też wydają się być niewyżyte. Idiotyczne, żenujące, nierealne. Meh. A i tak wiem, że pewnie jakaś taka by się w życiu realnym znalazła. Ale, tak jak piszesz - robienie z tego czegoś normalnego... Moim zdaniem uwłacza ludzkości. To, że zdarzają się przypadki, nie znaczy, że wszyscy tak robią i że jest to coś na porządku dziennym. Bo nie jest, a przynajmniej taką mam nadzieję.


Cytat :
Bo ja się zaraz zarumienię... chociaż nie. Ale serio, nie znasz mnie, a jestem gówniarzem. Jeszcze parę lat i może z tego wyrosnę. Cieszę się za to, że tak o mnie myślisz. Jeszcze sobie wyrobię jakąś dobrą opinię pisząc z tobą.
Ufufufufu~. Gdybyś to zrobił to wpisałabym to chyba na swoją jakże krótką listę osiągnięć (na której jest między innymi pokonanie smoka, jedząc kanapkę *duma*). :v
Hmpf, no raczej nie znam. I nawzajem. ~ Ale wiesz, myślę, że to się z czasem zmieni.
Piszę tylko, co myślę. A jeśli jest aż tak bardzo źle - to nawet lepiej. Przynajmniej nie będę się czuła taka osamotniona w swym własnym okropieństwie. Zawsze coś, hę?

Cóż, ogółem fajniej jest dotknąć, pomiętolić, pooglądać przed zakupem. Cóż, u mnie też powinno, ale jestem raczej z obrzeży, a Empik w centrum... Trza się specjalnie fatygować. Ale czego się nie robi. ~
Meh, nie jestem za bardzo zadowolona, że tyle rzeczy wychodzi w tym samym czasie. Fajnie, że w ogóle coś jest, ale... Co za dużo to niezdrowo. A myśl, że przydałoby się kupować kolejne części, skłania mnie do ograniczenia się do jednej albo dwóch (ale to już max)... Wybór będzie trudny. D:
Na moją raczej też nie. Poza tym... Nie odczuwam potrzeby zakupu.
Z tego, co czytałam to pierwszy tom jest średni, ale dalej jest lepiej. W sumie... Ciekawi mnie to trochę, ale nie aż tak, żeby wydawać pieniądze.

//Akurat dzisiaj tak długo czekać nie musiałeś~. Też się cieszę. Ostatnimi czasy jakoś tak trudno mi znaleźć rozmówców. A tu, nie dość, że dobry rozmówca, to jeszcze rozmowy na tematy, na które lubię rozmawiać. Normalnie Cię uwielbiam. :v //
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Nie Lip 14, 2013 12:40 pm

Staph, nie odpisałem? Jak mogłem? Albo mi posta wtedy nie wysłało... no, ale Fren już nie wchodzi. Szkoda. Z nią się dopiero fajnie pisało. /x Tak czy inaczej, byłem ostatnio w Empiku i kupiłem nowe mangi. Nie, żeby dużo, ledwie dwie, ale...


    DOGS - wpierw kupiłem taki... hm... "prolog", powiedzmy. Już wtedy mi się cholernie spodobało. Rany, Haine jest tak świetny, że od razu zapałałem do niego uwielbieniem. Jeżeli będę kiedyś zakładał jakieś konto (wątpię, bo już teraz pewnie nie będę wyrabiać, ale... kto wie?) to albo dam mu tak na imię, albo wezmę sobie jego wygląd. Historia, na tle mafijnym, jest po prostu taka... hm. Ciekawa? Intrygująca? Serio ma się wrażenie, że coś się tam dzieje. Kreska ma swój własny urok. Tła oszczędne, ale kogo to obchodzi? Niejednokrotnie się zaśmiałem - ten rudy, Badou, jest zagilbisty. xD" Co mnie tylko w tym wkurza? To uczucie, że idzie się do sklepu, kupuje mangę, czyta i jest się wkurwionym, bo to dokładnie coś, co samemu chciało się stworzyć.
    Rappa - przeczytałem dopiero pierwszy tom, ale drugi, zamykający, już mam. Arama jest w porządku... znaczy, bohaterowie są okej, ale... rany, nic nowego. Kupiłem, bo tylko dwa tomy, ale... w sumie nie wiem, czy nie będę tego żałować. Kreska super, ładne wszystko, bogata różnorodność i tak dalej... tyle, że w historii nie ma NIC, czego już nie było. W dodatku drażnią mnie postacie, które; mają ledwie 15-19 lat i są ścigane listem gończym za ponad 100 milionów, wszystkich rozpieprzają, nic sobie nie przy tym nie robiąc (oczywiście), same legendy przed nimi klękają... i niby czemu? W Rappie właściwie nie ma NIC szczególnego. Dzieciak na jednorożcu.

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }



Ostatnio zmieniony przez Czarny Wilk dnia Nie Sie 25, 2013 8:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Frenya
Toksyczny Twór

avatar

Female Dołączył : 30/04/2013
Liczba postów : 25
Godność : Frenya. Just that.
Wiek : Wi-zu-al-nie~ 15.
Rasa : Truciciel. Toż to pluje kwasem na odległość.
Orientacja : Niby aseksualna, a niby hetero. I któż tu ma rację?
Wzrost i waga : 1,58m / 46kg
Partner : Mhyhehaha. Jedzenie. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Pan/Sługa : Aktualnie brak~.
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki; podkrążone oczęta; prawie wieczna nieobecność myślowa.
Aktualny wygląd : Bufiasta niebieska koszula otoczona białą koronką z ozdobnymi guzikami i kieszonką. Do tego błękitne, również nieco bufiaste spodenki z małymi beżowymi kokardkami. Do kompletu identyczna wręcz bransoletka, umiejscowiona na prawym nadgarstku. Zakolanówka i podkolanówka, oczywiście nie do pary, bo te już są dawno pogubione. Drobne brązowe buciki, zapinane na klamerkę.
A, no i oczywiście jej ulubione, niebieskie nakrycie głowy.
Ekwipunek : Widelec, nóż, a resztę (jeśli okaże się, że coś jeszcze ma, bo tego nie jestem pewna, w-końcu-co-mógłby-mieć-taki-darmozjad) dopiszę potem~.
Fabularnie : Emsi || Wolna~.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Sob Sie 17, 2013 12:36 pm

Cytat :
Z nią się dopiero fajnie pisało.
...miło. tak bardzo miło. gdyby tylko jeszcze dało się przywrócić formę teraźniejszą byłoby jeszcze milej. *napisała osoba, która sprawiła, że ta forma zniknęła*

Dobra, może jestem podwójnie martwa (w internetach to moja martwość dobija chyba punktu trzysta), ale wciąż żyję, gdzieś tam. @_@
*I'm living dead dead dead dead
Only alive-live-live-live ♪*


Późny odpis, tak bardzo późny odpis. Przepraszam najmocniej. Usprawiedliwienie? Żadnego, yay! Dobra, jakieś są, ale w voi niepoważne. A może nawet wręcz przeciwnie~! Aż głupio. Przepraszam. Gotowa na wszelakie ochrzany, ohmy.
Tak bardzo podły i zły antagonista ja.

Ale na temat.

Karneval niekupiony. Kumpela jest kompletnie urzeczona Garekim anime, toteż wspominała coś, że prawdopodobnie kupi. Ja jej pożyczam Pandorę, więc raczej mi pożyczy, zresztą nie od parady ma miano 'kumpeli', nie? Będzie dobrze, czuję to. Za to przeczytałam pierwszy rozdział na stronie Waneko... Ciekawie się zapowiada, przyznaję.

Pamiętasz jak mówiłam, że nie jestem zainteresowana Madoką? Kupiłam pierwszy tom *nie jesteś czymś zainteresowany - kupuj = FREN LOGIC*. Nie no, żeby nie było, zainteresowałam się kupnem, bo Waneko ogłosiło konkurs, w którym wygraną była prenumerata. Z nudów spróbowałam, wciągnęłam się, nic nie zajęłam, więc kupiłam. No bo jak to tak - postarać się i nic? :'D W sumie fundowanie sobie nagrody to jak wysyłanie sobie kwiatów, ale co tam, samopoczucie poprawione. Poza tym się nastawiłam na przeczytanie już, soł. ~
Ogólnie rzecz biorąc, Madoka bardzo mi się spodobała. Nie mogę się doczekać drugiego tomu dlaczego wychodzi dopiero trzeciego września, dlaczego września. why. *drama*. Tyle dobrze, że już w pierwszym tomie pojawiła się Charlotte ta, na czterech stronach. Nie wiem czemu, ale strasznie polubiłam jej design, a zwłaszcza arty na zerochanie przedstawiające jej personifikację. No i polubiłam Homurę, patrzyłam za każdym fragmentem z nią. Eugh, tak jak mówię, czekam na drugi tom, bo pod koniec pierwszego dopiero pojawiła się Kyoko, co znaczy, że... W drugim może być ta scena z jej osławionym cytatem. Wgl, w drugim prawdopodobnie będzie się działo jeszcze więcej niż w pierwszym, w końcu Madoka ma tylko trzy tomy.

Ostatnio kupiłam też 6 tom Pandory. Wcześniej oczywiście też 5~. Uwielbiam kreskę Pandory. I okładki. Nadal niecierpliwie czekam na pojawienie się Intencji, w końcu na razie były tylko smugnięcia z nią. Szósty tom został przeczytany wraz z kumpelą już w centrum handlowym, od razu po kupieniu (co innego robić, jak trzeba czekać godzinę na powrót do domu?). Elliot jest świetny. I te sceny z Leo, kiedy mówi 'Bez przemocy', sam uderzając ich po twarzach... Szczerze powiedziawszy uwielbiam Pandorę również za postacie. Większości nie da się nie lubić, przynajmniej ja nie potrafię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Czarny Wilk
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 2332
AKATSUKI : Zastępca; dowódca patroli.
Wzrost i waga : 158 cm. na ledwo 35 kg.
Partner : The truth is you could slit my throat. And with my one last gasping breath. I'd apologize for bleeding on your shirt...
~ wasza pieprzona wysokość.

Aktualny wygląd : PatrolMisja Akatsuki (nielegalny kontrahent)See you in hellDaylight's EndCatch me if You canSalon
Ekwipunek : Klucz do domu Takanoriego.
Inne : RelacjeKontaktObrażenia • Malinki na ciele. Dużo malinek. Taki dalmatyńczyk pod ubraniem. • Ślad po kłach na szyi, aktualnie zasłonięty przez bandaż. • zdarte gardło (efekt: nienaturalna chrypa)
Bestia : Jednorożec - Nutella Azor von Lerłamerlę, Rabbi - Mozart, Nekro - Laien.
Artefakt : Uniwersalny Kluczyk.
FUNKCJE : Kundel administracji; Mistrz Gry; Naczelnik Misji; Strażnik Elementu Otchłani; Uzupełnianie spisu rang specjalnych.

PisanieTemat: Re: Mangi.   Pon Sie 26, 2013 11:05 am

Dobrze, przyznam się bez bicia, że ostatnio do kieszeni wpadło mi trochę grosza. A co robię, gdy do kieszeni wpadnie mi trochę grosza? Oczywiście, wszystko wyrzucam na bruk, żeby cieszyć się przedmiotami, których nigdy więcej nie użyję. Innymi słowy –  poszedłem do Empiku i wykupiłem mangi, których tytuły chciałem mieć. Po pierwsze – drugi tom DOGS. Pochłonąłem w chwilę. Drugą mangą po jaką sięgnąłem było Prophecy. Pierwsze wrażenie dość marne. W sumie to był głupi odruch. Zobaczyłem okładkę i pomyślałem, że jest dziwna. Spojrzałem do tyłu, przeczytałem skrót... i nadal wszystko było dziwne. No to wziąłem! Wszystko co dziwne, jest fajne, tak? Tyle, że po dziesięciu pierwszych stronach nie wiedziałem czy iść do kibla, czy zrobić sobie herbatę, czy co... serio. Cokolwiek, byle nie brnąć w tych nudach. Ja się topiłem w natłoku literek i wcale nie czułem się głupi, że nic, do cholery, nie rozumiem.   Jakieś cne gadki o niczym, jakieś komputerowe paplaniny, tutaj bachor od gier, gościu z dzisiejszą gazetą na głowie, że niby but inaczej odciśnięty i wszyscy robią z tego euforie. No, niestety. Porąbane ze mnie stworzenie, więc poszedłem do kibla, zrobiłem sobie herbatę i zasiadłem do lektury dalej. I nie żałuję. Na końcu wszystko zrozumiałem. To było jak spadająca na głowę cegła. Nagle mnie to zaintrygowało, poczułem nową falę ciekawości. „Rany... co będzie dalej?” – zapytałem sam siebie, bo nikt i tak nie chce ze mną rozmawiać. I właśnie. Co będzie? I kiedy drugi tom? Mam tylko nadzieję, że tomów nie będzie zbyt wiele, bo moje fundusze na to nie pozwalają. Już teraz są ucinane ostrymi nożyczkami. Tak czy inaczej, przedwczoraj, wracając z pracy, pomyślałem sobie, że jak wejdę do Empiku to świat nadal będzie istnieć, więc w sumie zaryzykowałem. Właściwie chciałem sprawdzić, czy jest już nowy numer Otaku, patrzę na regał, a tutaj... Karneval. Czyli to, co ostatnim razem dosłownie wyśliznęło mi się z rąk. Strasznie żałowałem. Nie miałem kasy, a tomy znikały z półek jak świeże bułeczki. Jeszcze mnie Take szczuł, bo miał to i mi tu chciał ciskać cytatami, wiedząc, że nie mogę znieść spoilerów. Dlatego moje szczęście było nie do opisania. Miałem kasę? Miałem. Był Karneval? No był. No to wziąłem, zapłaciłem i wio. Przeczytałem wczoraj. W sumie zrozumiałem więcej niż z anime (nie wiem czemu). Fajne. Jest to coś... nowego. Ogólnie, ten pomysł. Gareki, oww. ._.' Teraz się czaję na Another, ale... wiem, że w przyszłości nie będzie mnie na to stać, a nie znoszę (łamane na „nienawidzę”) zacząć czegoś zbierać, by po chwili dosłownie skończyć kolekcjonowanie (patrz → Pandora Hearts; Drug–on; Vampire Knight; Special A; Ouran high School Host Club; Kuroshitsuji). Oczywiście, nie przerywałem, bo chciałem. Przerywałem, bo były mangi, które chciałem bardziej, co, niestety, doprowadziło do tego, że mam wiele serii urwanych w połowie lub nawet na samym końcu. ._. Najbardziej żal mi jednak Ourana i Doubt... to są dwie serie, które straszliwie chciałbym mieć, do ostatniego, możliwego tomu... a kasy na horyzoncie jak nie ma, tak nie ma i nie będzie.

Na dniach/tygodniach chcę zamówić również nowe pozycje z serii shounen–ai, yy. To znaczy, jak Yunnie zbierze kasę i też coś zechce zamówić, bo wiadomo, że razem taniej. Ach, te wspólne przesyłki. xD



I... Fren, ty wróciłaś.

Frenya napisał:
Pamiętasz jak mówiłam, że nie jestem zainteresowana Madoką? Kupiłam pierwszy tom *nie jesteś czymś zainteresowany - kupuj = FREN LOGIC*
Ja mam to samo. Ja pierdole, nie chcę tego, nie chcę, beznadziejne, głupie, próżne, nie kupię, w końcu i tak nie mam kasy, phh. Dwa dni później już kupione, przeczytane, odłożone na półkę. Jedyne po co serio nie sięgam to tasiemce. Tak do sześciu tomów jest okej. Powyżej są już schody. Dlatego zrezygnowałem z VK. Prawdopodobnie jedyne większe serie, jakie w ogóle rozważam to Ouran i High School of the Death.

Czekaj, wróć. Madoka ma tylko trzy tomy? Jeszcze mam szansę kupić pierwszy. ._.' Teraz to ja już sam nie wiem. Kupić czy nie?

I ja też uwielbiam pandorę. Dlatego ubolewam, że mam tylko dwa tomy... a trzeci przegapiłem. ;-;' Plus, ponoć Waneko ma wypuścić nowy romans, Ao Haru Ride. Jeżeli będzie mieć niewiele tomów [do 6-7] to się za to zabiorę. Chyba, że to w ogóle jednotomówka jest. To by było jeszcze lepiej. ._.'

EDIT: MHM. Na stronie jest napisanie, że 8+... czyli... zjadliwa ilość, ale wszystko zależy od tego, czy jednak będzie chciało mi się wciąż stać na tych ulotkach... Bycie otaku to strasznie drogie hobby...

_________________


{ . . . }

I do very bad things and I do them very well.
________________I wanna... li-li-li-lick you...

{ w i l d __w o l f  }

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mangi.   

Powrót do góry Go down
 
Mangi.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mangi

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 

 :: Otaku!
-
Skocz do:  
_______________________