IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Świtezianka.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sro Sie 14, 2013 4:27 pm

+18
-No tak, genialne. -Zaśmiała się delikatnie liżąc jego ucho. Skąd jej ukochany brał tyle siły aby ją zadowalać? Ona miała na tyle dobrą kondycję że mało co ją męczyło. Dziewczynie po głowie chodziła wciąż myśl, że przecież się jej oświadczył.. A ona jest potworem, a on łowcą... -Co ja takiego zrobiłam, że się zakochał? -Myślała. -Zostawię to na później, teraz najważniejszy jest on, a nie moje widzi mi się.-Powiedziała sobie w myślach i zaczęła się bawić jego czerwonymi włosami, uwielbiała je. Spojrzała mu w oczy i ucałowała go, uwielbiała to robić, tak świetnie całował. -Tak, sprawdzimy. -Wymruczała dość cicho, tak nawet można uznać markotnie. Nagle poczuła że Anth nie wytrzyma, ona sama także była u kresu, kiedy to przycisnął ją do siebie i narzucił szybsze tempo, dziewczyna objęła go delikatnie za szyję i wtuliła się, było jej tak przyjemnie. Taiga była naprawdę u kresu, cichutko pojękiwała. W pewnym momencie poczuła że już dochodzi, że nie wytrzyma.. Mocno objęła go za szyję i doszła wraz z nim, ich płyny zmieszały się ze sobą, po jej nogach spływało nasienie ukochanego, tak samo jak znajdowało się ono na jego podbrzuszu. -T..teraz już trochę zmęczona jestem. -Powiedziała zadowolona głaskając Antharasa.


Ostatnio zmieniony przez Taiga dnia Czw Sie 22, 2013 7:54 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sro Sie 14, 2013 5:37 pm

Po udanym seksie leżeli sobie w wannie. Antharas leżał na niej i był głaskany przez nią. Bawiła się jego czerwonymi włosami, które z jakiegoś powodu bardzo lubiła. Jest to dosyć częste zachowanie wśród kobiet, które mają partnera z w miarę długimi włosami. W wannie, w której leżeli podczas swoich zabaw wylali co najmniej z 1/4 wody. No cóż, sprzątania troszkę będzie, ale to nie problem bo wystarczy ze 2 razy przejechać mopem. Anth nigdy nie przywykł do tego, że miał jakąś służbę. Zawsze sam sprzątał po sobie oraz w domu, co było dziwne bo w końcu to bogacz. Delikatnie ułożył się na miękkich cyckach Taigi i spojrzał w jej oczy delikatnie uśmiechając się.
- To co z tym porannym treningiem? Jeżeli to liczyć za rozgrzewkę to potem możemy się wziąć za coś poważniejszego- zaśmiał się i delikatnie się do niej przytulił. Poprawił wisiorek, który miała od niego bo wbijał mu się w głowę jak się przytulał do jej piersi. Jak wbija się w głowę kawał srebra to nie jest to przyjemne uwierzcie.
- No i będziemy musieli tu przejechać mopem ze 2 razy, bo sporo wody rozlaliśmy- przymknął oczy i na myśl przyszła mu ich pierwsza wspólna noc. Nadal wisi Vellardowi piwo, bo dzięki niemu, a właściwie włączeniu tych pornosów Taiga do niego przyszła. Ciekawe czy to było przeznaczenie, czy dziewczynie on już się spodobał po tamtym noszeniu na plecach- Hej powiedz, kiedy tak dokładnie poczułaś, że to jest to? No wiesz zakochanie- powiedział zaciekawiony. W jego wypadku to było po pierwszej wspólnie spędzonej nocy i tym jak poznał bliżej dziewczynę. Bliżej nie mam na myśli wieczornego gwałtu, a rozmowę i wnętrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Pią Sie 16, 2013 11:10 am

Mimo wczesnej pory, poczuła się senna i zmęczona... jednak nie przeszkadzało jej to w głaskaniu Anth'a. Dłuższą chwilę zamyśliła się, powędrowała myślami daleko stąd. Nagle jej rozmyślanie przerwał Antharas.
-No cóż, gdy tylko wrócimy do domu można potrenować... Katanę i tak mam przy sobie. -Uśmiechnęła się delikatnie się przeciągając. Anth poprawił medalik, najwidoczniej mu przeszkadzał, no cóż, ona sama przyzwyczaiła się do niego i ani trochę jej już nie zawadzał w niczym.
-Nigdy nie sprzątałam, ale przeżyje. -Ziewnęła delikatnie zakrywając swoje usta dłonią. Nie wiedziała od czego by można zacząć to sprzątanie, przecież nigdy tego nie robiła.
-Nie wiem, sama nie wiem. Nie mam zbyt dobrej pamięci. -Wymruczała wtulając się w niego. -Może po prostu miłość od pierwszego wejrzenia? Czy coś w ten deseń. - Mimo chęci przypomnienia sobie, sama nie była pewna kiedy dokładnie, ale zdawało jej się że po rozmowie, był dla niej taki miły i wyrozumiały.
-Wypadałoby jednak już wyjść i posprzątać. -Delikatnie pomogła partnerowi usiąść i sama wyszła z wanny, owinęła się ręcznikiem, po czym wyciągnęła dłoń w jego kierunku.
-No chodź maleństwo. -Zaśmiała się i drugą ręką uchwyciła ręcznik dla niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Pią Sie 16, 2013 11:36 am

Antharas wyszedł z wanny przy pomocy swojej kochanej. Nie wiedziała jak się sprząta... Chwilę... Jak kobieta może nie wiedzieć jak się sprząta? Ehh, nie ważne. Trening można odłożyć na czas kiedy wrócą do domu, ale sprzątnąć trzeba teraz. Wytarł się ręcznikiem i owinął go sobie przy pasie.
- To nic trudnego. W tym wypadku trzeba tylko mopem przejechać ze 2 razy i tyle- powiedział uważając, żeby nie poślizgnąć się na mokrej podłodze.
- Może masz rację, że to miłość od pierwszego wejrzenia- powiedział przytulając ją od tyłu kiedy wyszli z wanny, a potem zadziornie dziabnął w ucho i klepnął w tyłek- no chodź kochanie, trzeba się zbierać- powiedział idąc w stronę sypialni aby się ubrać. Następnie ubrany poszedł po mopa i wiadro. W łazience zaczął sprzątać. Po kilku chwilach było czysto, bo w końcu niewiele tej wody wylali wtedy. Odkorkował wannę, żeby woda zaczęła spływać, po czym umył ją. Dziwne, że on jest bogaty a sprząta po sobie. To jest ogólnie rzadkość, że facet sprząta ale jak się zdarzy to widok niezapomniany. Po posprzątaniu pozostałości po ich romantycznej kąpieli wrócił po swoje rzeczy. Założył miecz na plecy, a plecak na ramię. Podszedł to Taigi, która zapewne się ubrała w tym czasie- No to idziemy malutka?- zapytał przeciągając się. Następnie udał się w kierunku motocykla. Zadzwonił mu telefon, odebrał go. Chwilę po przytakiwał. Schował
- No nie znowu te pierdoły coś zwaliły- powiedział- muszę lecieć do firmy, bo znowu coś zepsuli. Poradzisz sobie sama chyba- dał jej całusa, wsiadł na motor i odjechał.
ZT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 22, 2013 8:23 am

Gdy Anth usiłował się nie wywalić przypadkiem na podłodze, wyglądał komicznie. Zaśmiała się zakrywając sobie dłonią usta, nie byłoby chyba zbyt ciekawie gdyby się na nią rozzłościł.
-Nuu.. Anth, zboczuchuu~ -Powiedziała cichutko mrucząc. Wtedy też poszli się ubrać, Anth się ubrał i poszedł sprzątać - nie chciał żeby mu pomogła to nie. Założyła na siebie swoje ciuchy, zarzuciła swoją katanę na plecy i wzięła z ziemi swój plecak. Po krótkiej chwili w łazience było nawet czysto. Anth mimo swojego bogactwa się nim nie szczycił... i tym lepiej.
-No tak, gotowa. -Powiedziała idąc za nim w kierunku motoru, jednak po chwili zadzwonił jego telefon. Taiga całkowicie się rozkojarzyła i nie słuchała o czym tam rozmawiają. Okazało się że w firmie znów coś popsuli...
-Znowu? Ehh.. No dobrze. -Anth wsiadł na motor i odjechał, a ona sama zaczęła sobie spokojnie spacerować w stronę domu.
ZT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Świtezianka.   

Powrót do góry Go down
 
Świtezianka.
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Bary i restauracje-
Skocz do:  
_______________________