IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Świtezianka.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sro Lip 31, 2013 9:57 pm

+18
- Oczywiście, że tak na mnie działasz- powiedział wchodząc do końca i na chwilę się tak zatrzymując. Wymienił z dziewczyną kilka namiętnych pocałunków. Bardzo lubił się z nią kochać, ale jeszcze bardziej lubił nią samą. Padła wtedy propozycja spróbowania czegoś nowego. Antharas miał w głowie już kilka pomysłów, przez co uśmiechnął się sam do siebie. Może wypróbuje z nią kilka pozycji wymagającej większej gimnastyki? Taiga cały czas zaciskała go tam w wewnątrz. Była bardzo podniecona i wierna swojemu kochankowi. Aktualnie miała już malinkę na swojej szyi, która była pewnego rodzaju odpłaceniem się za jego malinkę. Momentalnie z niej wyszedł, przewrócił ją na brzuch i nachylił się nad jej uchem przylegając do niej całym ciałem. Lekko podgryzł jej ucho a następnie szepnął.
- A jak chcesz, żebym to zrobił? Mam się pobawić, czy wolisz na ostro?- zapytał wchodząc powoli w jej pupę. W sumie tego nigdy nie próbował więc, świeże doświadczenie jest zawsze dobre. Jednak preferował poprzednie pieszczoty. Przyległ do niej, zaciskając ręcę na jej piersiach i zaczął się powoli ruszać sprawiając jej na początku ból, a potem przyjemność. Słysząc jej jęki czuł jeszcze większe podniecenie i nie wiedział jak długo wytrzyma. Ponoć w wielu kulturach ta forma stosunku jest pewnym pokazaniem szacunku dla drugiej osoby. Po kilku chwilach wrócił do sexu z drugą dziurką, ponownie podgryzł kochankę pod uchem i zapytał.
- Chciałabyś chłopca czy dziewczynkę?- delikatnie pieszcząc jej piersi ręką i wchodząc coraz szybciej i głębiej. Czuł, że nie wytrzyma długo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sro Lip 31, 2013 10:08 pm

+18
Ciekawiło ją co wymyśli jej ukochany, nagle poczuła że powoli wyszedł z niej... Odwrócił ją na plecy.
Po chwili poczuła całe jego seksowne ciało na sobie. Co takiego wymyśli?
-Umm ~ Jak tylko chcesz, z tobą zawsze jest mi przyjemnie. -Wymruczała zaciskając swoje dłonie na poduszce. Poczuła jak powolutku wsuwa się w jej tyłeczek. Było to na początku dość bolesne doświadczenia, jednak po krótkiej chwili była to dla niej czysta przyjemność. Czuła że ukochany długo nie wytrzyma, z resztą ja ona sama. Nagle ponownie przeniósł się do poprzedniej zabawy. Czyżby miał zamiar dojść w niej?
-Co to.. za pytanie. -Wręcz wyszeptała delikatnie przygryzając swoją wargę. Już była u kresu swoich sił, nie obchodziło ją czy będzie to chłopczyk czy dziewczynka... Jeżeli tylko Anth chcę mieć dziecko, to ważne aby było zdrowe a nie jakiej płci. Od czasu do czasu słyszała jak jej partner cichutko jęczy. Naprawdę było mu tak przyjemnie? W pewnym momencie już nie potrafiła wytrzymać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sro Lip 31, 2013 10:18 pm

+18
- Po prostu tak- wyszeptał jej. Tak naprawdę nie obchodziło go jakiej płci będzie ich dziecko. Ważne żeby było zdrowe i silne jak ojciec i piękne jak matka. Powoli zaczął dochodzić do swojego kresu i wtedy natężył pieszczoty. Od czasu do czasu jęcząc razem ze swoją ukochaną. Cały czas zaciskał jej piersi, a jego ukochana zaciskała go w środku. Jakby chciała całej zawartości tego co ma zaraz się pojawić. W końcu nie wytrzymał i doszedł w niej, a ona doszła wraz z nim. Ich płyny zmieszały się, a Antharas upadł na nią zmęczony. Ostatkiem siły przekręcił ją na plecy i przytulił się do niej. Czuł jej przyśpieszony oddech, jednocześnie samemu się uspokajając. Delikatnie wyszedł z niej swoim członkiem, a część nasienia wypłynęła z niej. Był zadowolony, z tego co razem robią. Było mu z nią jak w raju. Delikatnie pocałował jej pierś i spojrzał jej w oczy.
W międzyczasie przykrył was i wtulił się w swoją partnerkę. Nigdy nie pozwoli, żeby ktoś jej zrobił krzywdę, a jeżeli już ktoś to zrobi to długo nie pożyje. Przez myśl przeszła mu wizja ich przyszłych harców jako potencjalne małżeństwo.
- Kocham Cię nad życie wiesz? Chcę z tobą założyć rodzinę i zestarzeć się razem- powiedział całując ją delikatnie. Cały czas patrzył w jej piękne oczy, które go tak urzekły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 11:04 am

+18
Mimo zmęczenia Antharas ciągle ją pieścił, dziewczyna już ledwo co wytrzymywała. Cichutko pojękiwała i dyszała. Była cała rozpalona, pieszczoty ukochanego doprowadzały ją już do szału. W pewnym momencie poczuła że to właśnie ten moment. Ich płyny się zmieszały... Chciała w końcu mieć możliwość posiadania dziecka... Przecież mimo jej wyglądu, była tak naprawdę trochę starsza.. Anth przewrócił ją na plecy i wtulił się w nią.
-Ale, mam nadzieje że wiesz... że ja Ciebie kocham równie mocno jak ty mnie? Na pewno kiedyś będziemy wspaniałą rodziną. -Dziewczyna uśmiechnęła się i zaczęła odwzajemniać jego pocałunki. Były takie czułe i namiętne, mimo zmęczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 11:22 am

Powoli uspokajał oddech podczas pocałunków ze swoją ukochaną. Kto by się tego spodziewał, że łowca, który tak nienawidzi potworów zakocha się w jednym? Czuł zmęczenie i oczy mu się zamykały same, jednak nadal zachowywał świadomość. Za ścianą w pokoju obok słychać było, że także ktoś się bawi. Co jakiś czas słychać było taki głośniejszy jęk kobiecy, która zapewne jest zaspokajana przez swojego mężczyznę lub kobietę. Jest homofobem, ale tylko w wypadku facetów. Jego marzeniem jest, aby służba wojskowa znów była obowiązkowa, bo wtedy całe to "homo nie wiadomo" zginie. Jednak na razie leżał na swojej ukochanej. Była taka miękka i mimo zapachu potu, nadal czuć było zapach jej lekkich perfum, którymi Anth się zaciągał. Kochali się wzajemnie, a to chyba dobry znak, aby zacząć coś dłuższego. Po pocałunkach na moment spojrzał jej w oczy, drugą ręką bawiąc się jej włosami.
- Opowiedz mi coś więcej o sobie kochanie- powiedział będąc lekko nachylonym nad nią, lecz potem opadł powoli i przytulił się do niej. Bardzo był ciekaw co dziewczyna powie o sobie- oczywiście, że wiem iż jestem całym światem dla Ciebie, a ty dla mnie- powiedział składając delikatnego całusa na jej piersi. To chyba jakiś jego fetysz, bo dosyć często tak robi. Ogólnie on bardzo lubi cycki. Zwłaszcza te w fajnych rozmiarach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 8:58 pm

Była kochana przez jednego z tych, co przeważnie na nią polują.. Czy to nie było dziwne? Dziewczyna zaczęła jeździć opuszkami palców po plecach partnera. Był cały rozpalony i gorący, nic dziwnego. Taiga także usłyszała jak jakaś para za ścianą baraszkuje sobie wesoło, nie wnikała co to za para. Antharas patrzał się w jej oczy, wyglądał tak bardzo bezbronnie i niewinnie przy niej.
-Hmm, a co byś o mnie kochanie chciał wiedzieć? Ja mam nie ciekawą historię. Lepiej ty mi coś o sobie powiedz. -Wymruczała otulając Anth'a kołdrą, którą byli oni przykryci. Antharas miał fetysz na punkcie piersi, natomiast Taiga na punkcie męskich perfum, właściwie to jego perfum. Jaki to dziwny zbieg okoliczności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 9:19 pm

Okryty Antharas zastanawiał się czy opowiedzieć swojej ukochanej o tym co przeżył. Zdecydował się jednak o tym mówić. Położył się na jej piersiach i wtulił się w nie. Wziął głęboki wdech uporządkowując sobie wszystkie myśli w głowie.
- Kiedyś jak byłem mały rodzice przypadkowo zostawili mnie na strzelnicy. Odkryli wtedy mój talent do strzelania- wróciły do niego wspomnienia z tamtego okresu. Przyjemne wspomnienia, lecz wiedział, że zaraz nadejdą te gorsze- Mój ojciec był właścicielem firmy zbrojeniowej, którą ja prowadzę teraz, matka natomiast pracowała w bankowości. Miała dosyć dużo wpływów, ponieważ wszyscy jej się tam bali. Właściwie to po niej mam te czerwone włoski, które tak lubisz- powiedział i przejechał dłonią po brzuchu swojej ukochanej. Był cieplutki i miły w dotyku i właśnie teraz mogło tam powstawać nowe życie. Położył się obok i położył dziewczynę na sobie- Parę miesięcy później miałem pierwszy kontakt z potworem. To była chyba jakaś syrena czy coś no i wtedy nabawiłem się fobii odnośnie morza, bo prawię się utopiłem- przytulał swoją ukochaną, której właśnie zaczął przeszkadzać jego krzyżyk- Szkoliłem się w strzelaniu u takiego gościa, który potem mnie wciągnął do łowców- przypomniał mu się jego nauczyciel, jego twarz, scena z kałużą krwi... Jego śmierć. Na moment zaprzestał opowieści, aby pozbierać myśli nadchodziła w końcu ta najgorsza część- Pewnego wieczora przy kolacji nasz dom został napadnięty przez jakąś bestię, która obdarła moich rodziców żywcem ze skóry, a potem powiesiła ich na ścianie. Wtedy zostałem uratowany i wciągnięty do łowców- zdjął z szyi swój krzyżyk i założył Ci go na szyję. Był bardzo lekki i pięknie wykonany. Bardzo gustowna biżuteria- to moja pamiątka po matce. Daję ją tobie, ponieważ mi bardzo na tobie zależy i na tobie będzie lepiej wyglądał- co racja, to racja na niej to zdecydowanie lepiej będzie wyglądało. Biżuteria nigdy nie pasowała do Antha i nie będzie pasować. Naszyjnik miał wartość sentymentalną, a skoro łowca go komuś dał znaczy że ma do tej osoby zaufanie. Pocałował swoją ukochaną zanim ta coś zdążyła powiedzieć- Mama byłaby zadowolona, że znalazłem taką osobę jak ty...- powiedział, a na jego twarzy rysował się chwilowy smutek, który po chwili odegnał. Para za ścianą chyba skończyła, bo jęknięcie się przedłużyło a potem cisza. antharas się uśmiechnął- Oni chyba też się dobrze bawili tak jak my z resztą- powiedział bawiąc się włosami Taigi- teraz opowiedz mi tyle ile możesz o sobie kochanie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 9:33 pm

Dziewczyna obawiała się co właśnie usłyszy, mimo wszystko to co usłyszała na początku, nie było takie złe.. Jednak ta część o jego rodzicach... Taidze zrobiło się troszkę nie dobrze na samą myśl, ale dała radę. Było jej przykro na samą myśl co się mu przytrafiło, co prawda Taiga nigdy nie miała swoich rodziców, bo jak?
-Kochanie... nie mogę go przyjąć. To jest pamiątka po twojej matce, boję się że mogłabym zgubić albo co innego gorszego. -Wtuliła go w siebie dając mu buziaka w czoło. -Byłoby mi bardzo przykro gdybym go zgubiła, a tego nie chcemy, prawda? -Wyszeptała mu cichutko do ucha, po czym odwzajemniła jego pocałunek. -Cieszę się że tak uważasz. -Uśmiechnęła się jeżdżąc dłonią po jego plecach. -No poza tym, my się bawiliśmy o wiele lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 9:41 pm

Ponownie zawiesił sobie wisiorek na szyi i pogłaskał ją po głowie. Była dobrą dziewczyną i wiedziała co jest ważne. Nie leciała na to, że on ma kasę. Leciała na niego samego, co tym bardziej utwierdziło go w przekonaniu, że z nią chce zostać. Po pocałunkach ponownie zdjął naszyjnik. Wziął jej obie dłonie i włożył go w nie i zacisnął- Nawet jeśli to pamiątka i część moich dobrych wspomnień, to chcę Ci go ofiarować. Wierzę, że go nie zgubisz i będziesz o niego dbała, tak jak dbasz o mnie. Potraktuj to jako coś na kształt pierścionka zaręczynowego- powiedział i ugryzł ją w wargę całując dziko i wtulając się w nią całym ciałem- Bawiliśmy się o wiele lepiej, a rano będziemy mogli jeszcze jak chcesz. Wiesz tak jak wtedy pod prysznicem- mrugnął do niej porozumiewawczo i przypomniały mu się ich harce pod prysznicem. Ich drugi raz oraz to uczucie, które zawsze czuł ilekroć się z nią kochał- A teraz ty opowiedz coś o sobie malutka- dalej się bawił jej włosami, a drugą rękę położył na jej pośladku i ścisnął lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 10:00 pm

Dziewczyna nie zwracała uwagi na pieniądze Anth'a, mógł być równie dobrze bez nich. Dziewczynę zdziwiło to co jej ukochany zrobił.
-Jesteś kochanie pewien? A jeżeli mam potraktować jak pierścionek, to się bardzo cieszę. -Namiętnie go pocałowała mocniutko wtulając w siebie. Dziewczyna chciała go mieć tylko i wyłącznie dla siebie, nie liczyło się dla niej nic więcej, no poza jego szczęściem. Zabawa pod prysznicem? Dziewczyna zdecydowanie pierw wolałaby w łóżku a następnie może w wannie? Sama nie wiedziała czego próbować..
-Pierw można się w łóżeczku pobawić, a następnie może troszkę w wannie? -Uśmiechnęła się do niego. -Cóż, jeżeli mam opowiadać coś o sobie... -Nabrała trochę powietrze i przymknęła swoje oczka, aby poukładać sobie wszystko po kolei.
-Cóż, pierwotnie służyłam jako gra hentai. -Zaśmiała się sama mimowolnie. -A przy zejściu na ziemię, zginął niestety w tragiczny sposób mój twórca. W pewien sposób wywołało to u mnie amnezję, czy jak kto by to nazwał... Miałam zaniki pamięci. -Przystanęła na dłuższą chwilę przed tym, jak miała zacząć opowiadać o jej nieszczęśliwej miłości. -Gdy pojawiłam się na środku placu o północy, przygarnęła mnie do siebie jakaś kobieta.... Kompletnie jej nie znałam ale co ja mogłam biedna zrobić? Nie znałam jeszcze życia. -Ponownie nabrała trochę powietrza i ciągnęła dalej. -Tutaj nie bardzo pamiętam, wiem że potoczyło się to dla mnie tragicznie. Wykorzystała mnie i bawiła się mną. Uciekając przed nią trafiłam do opuszczonego domu, gdzie było potwornie... Byłam kompletnie sama, miałam jakieś zwidy i ponownie ta amnezja.-Zbierała myśli w całość, po czym dodała. -Mam nadzieję że ona nie powróci. -Uśmiechnęła się i ponownie zaczęła opowiadać. -Teoretycznie, pojawiłam się znowu gdzie indziej... Przez dłuższy okres czasu zarabiałam a to na życie, a to na schronienie... Wiesz, informatyk czy coś. A pewnego pięknego dnia, kręcąc się troszkę znudzona po parku, trafiłam na Ciebie. -Spojrzała w jego cudowne oczy, uwielbiała je, tak samo jak jego całego. -I mam nadzieję że mogę zostać przy tobie do samego końca. Zapewne gdyby nie amnezja miałabym ciekawszą historię do powiedzenia, ale nic nie mogę na to poradzić. -Wymruczała przymykając oczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Czw Sie 01, 2013 10:15 pm

Po jego "oświadczynach" dziewczyna zaczęła go całować i wtuliła w siebie. Czuł się zadowolony, że może ją mieć dla siebie i tylko dla siebie. Wzajemnie się kochali i pożądali nikogo innego jak ich samych. Czyżby miłość idealna? Zobaczymy... Z uwagą wysłuchiwał jej historii. No do 34 pasuje to, że kiedyś były grami hentai. W sumie do Taigi to pasowało, ponieważ była czuła na pieszczoty oraz szukała miłości. Fakt, faktem, że kiedyś się na tym sparzyła, ale była dobrej myśli bo miała teraz jego. Uśmiechnął się na myśl porannej zabawy w łóżku, a potem pod prysznicem lub wannie, zależnie od tego co ten pokój ma. Pewnie jedno i drugie.
- Możemy to zrobić gdzie chcesz i jak chcesz- powiedział ściskając jej pośladek i delikatnie wodząc ręką po jej plecach. Miała gładką skórę i robił to tak czule, jakby się bał żeby tej skóry nie uszkodzić.
- Zapewne nie chcesz się na niej odegrać lub odciąć się całkowicie od przeszłości?- zapytał, ponieważ zaniepokoiło go, że tamta kobieta bawiła się Taigą. To było wbrew jego poczuciu sprawiedliwości, bo w końcu w tych sprawach nie można się kimś bawić- powiedz tylko słowo, a znajdę ją nie ważne gdzie się ukryje, chociaż wiem, że ty nie jesteś z tych co szukają zemsty. Odnośnie tej amnezji, to wiem że w tym wypadku wspomnienia wracają po jakimś czasie więc się nie martw. Kocham twoje perwersje wiesz?- uśmiechnął się do niej mówiąc to i delikatnie gładząc ją po policzku, a następnie wtulił głowę w piersi. Kochał się do nich przytulać no bo który facet nie lubi cycków? Ale jeszcze bardziej kochał samą dziewczynę, której właśnie wyznał miłość i chęć bycia razem. Jej piękne pastelowe włosy leżały teraz bezwładnie. Były wilgotne od wchłoniętego potu jego oraz Taigi, przez co tworzyły mieszankę słodkiego zapachu oraz ostrych perfum Antharasa.
- Zostaniemy razem. Obiecuję Ci to. Obiecuję, że nigdy nie obejrzę się za inną kobietą- objął jej ręce składając tą przysięgę. Jednocześnie patrzył w jej przymknięte oczka. Wyglądała tak uroczo, a następnie żeby to przypieczętować dał jej słodkiego całusa delikatnie miziając po karku i po plecach. Cały czas przytulał się do niej całym ciałem i można było odczuć, że powoli wracają mu siły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sob Sie 03, 2013 4:38 pm

Dziewczyna przemyślała to co nie tak dawno usłyszała. To musiało być tragiczne przeżycie dla Antha. Nie potrafiła pozbierać myśli w całość. Przed sekundką teoretycznie jej ukochany wyznał jej miłość i się "oświadczył"... Zdezorientowana po prostu się w niego wtuliła.
-Gdzie chcę i jak chcę, powiadasz? Więc będzie bardzo ciekawie. -Uśmiechnęła się delikatnie trzymając dłoń na jego policzku. Nagle Antharas wtulił się w jej biust, nie przeszkadzało to jej, położyła rączkę na jego karku i delikatnie jeździła pazurkami po nim. Dziewczyna zaciągała się zapachem chłopaka, kochała ostre męskie perfumy... Ten jej fetysz.
-Zostaniemy... razem? -Dziewczynie zachciało się płakać ze szczęścia ale powstrzymała łzy, nie były w tym momencie kompletnie potrzebne. Ukochany złożył na jej ustach słodkiego całusa, oczywiście odwzajemniła go. Była ciągle tulona przez partnera, a jemu jakby wracały siły, niestety jej już nie... była kompletnie zmęczona.
-Chodźmy spać kochanie. -Wyszeptała mu do ucha zamykając swoje oczka i wygodnie się kładąc, przy czym się w niego wtuliła. -Dobranoc.. -ucałowała jego usta po czym faktycznie zasnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Sob Sie 03, 2013 6:09 pm

Po pocałunku partnerka Antha wtuliła się w niego i przymknęła oczy. Była zmęczona i chciało jej się spać. Jemu dosyć podobnie, ale mógł jeszcze chwilę nie spać i popatrzeć na nią- Dobranoc kochanie- szepnął i ucałował ją w czoło. Leżał sobie tak i myślał czy to co zrobił było właściwie. Nigdy tak naprawdę nie zaznał miłości, aż do tej pory. Nie wiedział jak ma się zachować, ale czuł podświadomie że dobrze postąpił. Przytulił się do swojej ukochanej i po kilku chwilach sam zasnął. Leżeli tacy wtuleni w siebie, a Antharasowi śniła się ich przyszłość jaka czekała na nich. Czasem od czasu do czasu przez sen coś mruczał do swojej ukochanej, jednak to nie było zrozumiałe. Za późno na to, a poza tym skoro to było mruczenie to i tak ciężko coś z tego wyłapać. Jego jednak coś w nocy obudziło. Powoli i delikatnie uniósł głowę. Na korytarzu ktoś się obijał, zapewne z pijaństwa i śpiewał jakieś dziwne przyśpiewki o chędożeniu dziewic. Było coś koło 4 nad ranem. Taiga nadal spała i wolał jej nie budzić. Była wtulona w niego i wyglądała tak bezbronnie oraz niewinnie. Co jakiś czas odnosił wrażenie, że ona delektuje się jego zapachem. Dlaczego tak sądził? Pociągnięcia nosa oraz jeszcze bardziej wtulała twarz w jego klatkę piersiową. Spała w dosyć dziwny sposób, bo ostatecznie miała na niego założoną jedną nogę, a całą resztą ciała przylegała do niego. Delikatnie bawił się jej włosami i obserwował jej piękne i seksowne ciało. Jędrne piersi, gładka skóra, piękna twarz oraz ponętne kształty. To wszystko oddziaływało na niego bardzo pozytywnie. Zwłaszcza o poranku. Delikatnie całował jej usta, ale w taki sposób żeby jej nie wybudzić. Delikatne muśnięcia i tyle. Leżał tak, do momentu aż ona się obudziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 11:45 am

Taiga przez sen czuła czyjś dotyk na ustach, domyśliła się że to Anth, więc postanowiła sobie dalej tak poleżeć aby otrzymać więcej buziaków. Po krótkiej chwili otworzyła oczy, ujrzała swojego ukochanego, który jakby jej.. pilnował? Delikatnie objęła go za szyję i ucałowała najczulej jak potrafiła.
-Dzień dobry kochanie. -Wymruczała przeciągając się, ostatecznie wyczuła że jego kolega ma już swoją poranną pobudkę. Póki co nie miała siły aby co kolwiek robić, była zbyt zaspana, z resztą wystarczyło jej na chwilę obecną to co w nocy robili. Wtuliła swoją twarz w jego klatkę piersiową i zaciągała się jego zapachem, uwielbiała go.
-Jak się spało? -Powiedziała z uśmiechem na twarzy, ona sama była jeszcze lekko zmęczona, ale miała przyjemny sen o ich przyszłości. -Mam nadzieje że dobrze. -Spojrzała w jego oczy, było w nich widać że mu zależy na niej, tak samo mocno jak jej na nim.
-Tak poza tym, czemu tak wczas wstałeś? -Zapytała zaciekawiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 12:01 pm

Antharas odwzajemnił tamten pocałunek. Słodko wyglądała jak się obudziła. Takie małe zaspane stworzonko.
- Dzień dobry malutka- powiedział opierając czoło na jej czole. Lekko przymknął oczy po chwili je otwierając. Faktycznie poranny wzwód to typowa reakcja facetów, ale na seks na razie nie miał ochoty ani on bo był zmęczony, ani zapewne Taiga. Potem Taiga wtuliła się w jego klatkę piersiową i zaciągała się jego zapachem. Może działa na nią jak narkotyk? Zaśmiał się w myślach. Spało mu się bardzo dobrze, tylko imprezowicz go obudził. Patrzyli sobie wzajemnie w oczy, gdzie w obu było widać szczęście. Przyglądał się jej pięknym oczom, a ręką bawił się jej włosami. W końcu wtulił się i lekko drzemał.
- Dobrze. Ja tak zawsze wstaję- było dosyć wcześnie, może przed 8. On zazwyczaj wstaje o 6 z kawałkiem. Ot takie tam spaczenie zawodowe- Jak chcesz możesz sobie jeszcze pospać, bo jest troszkę przed 8.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 3:05 pm

-Nie chce mi się spać. -Ziewnęła zasłaniając się dłonią. Nie miała pojęcia co by robić w danym momencie. Już nie chciała spać, więc co teraz?
-Może poranny trening? Śpiochu ty mój. -Złapała go za jego seksowny tyłeczek. Miała nadzieje że nie wyłapie żadnego podtekstu, bo go przecież nie było. Lekko zrzuciła z nich kołdrę bo było dość duszno i gorąco. Gdy tylko ją zrzuciła jej oczom ukazało się umięśnione ciało Antharasa, które tak bardzo uwielbiała, ale jeszcze bardziej uwielbiała samego chłopaka. W międzyczasie spojrzała na medalik który od niego otrzymała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 3:13 pm

Otworzył oczy, kiedy dziewczyna złapała go za tyłek. Raczej nie chciało jej się teraz bawić, bo czuć było że jeszcze jest zmęczona po wczorajszym. Jednak nie pozostał dłużny i ścisnął ją za pierś.
- Możemy sobie poćwiczyć- uśmiechnął się zadziornie i kiedy dziewczyna odwinęła kołdrę jego oczom ukazały się jej piękne kształty. Jędrne pośladki, piersi, zgrabne nogi oraz talia, która była idealnie dopasowana do reszty ciała. Między jej piersiami zwisał medalik, który dostała od niego. Umieścił się centralnie między nimi, aż dziwne że jej tam nie uwierał.
- Ale przed tym może wspólny prysznic? Tak na orzeźwienie po wczorajszym harcowaniu- zaśmiał się i przeszedł do pozycji siedzącej. W głowie miał to co może zdarzyć się pod prysznicem, czyli mały rejp time. Uśmiechnął się do tej myśli, po czym poczekał na Taige i razem poszli pod prysznic. Ciepły prysznic o poranku, to jest to czego mu najbardziej potrzeba. Zaraz po kawie i śniadanku. No seks też może być.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 4:01 pm

-Wspólny prysznic? Hmm.. lepiej kąpiel. Nie mam siły stać na nóżkach. -Także usiadła sobie na łóżku naprzeciw swojego ukochanego, wtuliła się w niego i przymknęła oczka. Fakt faktem była jeszcze zmęczona, ale to jej nie przeszkadzało. Wstała obok łóżka, złapała Antharasa za rękę i skierowała się z nim w stronę łazienki. Znajdowała się w niej spora wanna jak i kabina. Podeszła do wanny i odkręciła ciepłą wodę. Po paru minutach czekania woda była gotowa.
-To jak? -Uśmiechnęła się do swojego ukochanego dalej trzymając go za dłoń. Dłonie Taigi były takie malutkie i drobne w porównaniu z Anthem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 4:21 pm

Dziewczyna usiadła na łóżku i przytuliła się do niego. Czuł bicie jej serca, które biło dosyć szybko. Jak zawsze kiedy są razem. Była zmęczona i wolała kąpiel. W sumie jemu też to bardziej pasowało bo można się wylegiwać w wannie razem. Skierowali się razem do łazienki, gdzie stała wanna i kabina prysznicowa. Ot taka tam prosta bez większych udziwnień, do których łowca był przyzwyczajony. Taiga odkręciła wodę, a kiedy wanna była napełniona podszedł i dodał płynu który stał na szafce. W końcu jak opłacił pokój to i mydło musiało być. Potem wziął Taigę na ręce i delikatnie wszedł z nią do wanny. Niewiele ważyła dziewczyna więc to nie był problem. Nawet jak był troszkę zmęczony.
- Z wielką chęcią- ułożył ją sobie w taki sposób, żeby na nim leżała oparta. Objął ją w tali, a ciepła woda miło działała na jego kości. Bardzo lubił wygrzewać się w ciepełku, a dodatkowo przed sobą miał piękną dziewczynę która jeszcze bardziej dawała mu powód do radości. Była drobna w porównaniu do niego. Bardzo drobna. To jakby porównać patyk z dębem. Jednak czuła się obok niego bezpieczna. Widać było, że gość dawał jej szczęście, tak jak ona jemu. Na szczęście też wisiorek, który jej dał to było srebro z domieszkami, aby nie rdzewiało więc można się w tym kąpać. Naszyjnik zwisał figlarnie między jej piersiami. Od czasu do czasu kiedy obejmował ją delikatnie ściskał jej pośladki.
- Co sądzisz o dzisiejszej nocy kochanie?- zapytał uśmiechając się. Ten jego uśmiech tylko szpeciły jego blizny, które dawały mu nieco groteskowego wydźwięku. Jednak jego ukochanej to nie przeszkadzało. Poranny wzwód nadal się utrzymywał, co mogło Taidze troszkę przeszkadzać w tej pozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 4:40 pm

Chłopak usadził ją na sobie w taki sposób że mogła ocierać się o jego kolegę. Zawstydziło ją to trochę ale nic nie mówiła.
-Dzisiejsza noc? Było wspaniale. -Ucałowała go opierając się o jego umięśnione ramiona. -Nawet bardzo wspaniale. -Delikatnie się poprawiła na nim, aby nie sprawiać mu bólu i nie być ciężarem... przy tym delikatnie otarła się o kolegę, czyżby specjalnie? Uśmiechnęła się zadziornie i czekała co jej partner zrobi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 4:46 pm

Odwzajemnił pocałunek i lekko podgryzł przy tym jej wargi. Delikatnie otarła się o jego przyrodzenie kiedy się poprawiała uśmiechając się przy tym zadziornie. Oho chyba będzie powtóreczka.
- Byłaś wspaniała dzisiejszej nocy. Jak myślisz uda się nam kiedyś?- zapytał patrząc się jej w oczy opierając się plecami o krawędź wanny. Delikatnie swoim przyjacielem szturchał co jakiś czas dziewczynę. Może przypadkowo, a może specjalnie? Hehe kto wie, kto wie. Rękoma delikatnie wędrował po jej plecach i badał ich każdy zakamarek, który tak dobrze znał. Zaczął ją miziać lekko w okolicy łopatek, a potem zaczął bawić się jej mokrymi włosami. Cały czas tonął w jej pięknych oczach, a to że dziewczyna leżała na nim i uciskała go swoimi poduszkami powietrznymi wprawiało go w jeszcze lepszy nastrój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 4:51 pm

-A skąd wiesz że już się nie udało? -Uśmiechnęła się do niego spoglądając w jego oczy. Anth szturchał ją co jakiś czas swoim przyrodzeniem, podstępne. Dziewczyna wcale nie powstrzymując się +18 pozwoliła jego koledze wsunąć się w siebie. -A co ty na to kochanie? -Uśmiechnęła się zadziornie, namiętnie go całując -Potrafię być takim zboczuszkiem jak ty. -Wyszeptała mu do ucha delikatnie je przygryzając. Taiga faktycznie była o wiele bardziej zboczona niż Anth, kiedy tylko chciała. Delikatnie swoimi pazurkami błądziła po jego klatce piersiowej, dalej go całując. W głowie miała masę pomysłów jakby to w przyszłości zadowolić swojego partnera... Oj, ciekawe będzie miał z nią życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 04, 2013 4:58 pm

+18
Delikatnie wsunął się w swoją partnerkę. Nie oczekiwał takiego obrotu spraw, ale nie zaprzeczał też, że to mu się podoba. Wszedł w nią, a w środku było miło i wilgotno. Jak zwykle z resztą. Dziewczyna zasugerowała stosunek, na który się zgodził kiwnięciem głowy i uśmiechem. Ugryzła go lekko w ucho, a on głębiej w nią wszedł do samego końca. Tak co by sprawić jej troszkę bólu, a zarazem przyjemności. Raczej więcej tego drugiego.
- Wiem, że potrafisz być bardziej zboczona niż ja. Podoba mi się to- wrócił do namiętnych pocałunków jednocześnie penetrując ją. Woda od czasu do czasu wylewała się z wanny, ale kogo to obchodzi? Czasem też ściskał jej piersi, które tak kochał oraz drugą ręką, a raczej jej palcem wszedł w pupe partnerki sprawiając jej podwójną przyjemność.
- Może nam się udało już, ale co szkodzi dalej się bawić?- zapytał w przerwie od pocałunków. Sprawiał dziewczynie tyle przyjemności, że od czasu do czasu słychać było mruczenie i głośniejsze jęknięcia. Ona też mu sprawiała tyle przyjemności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taiga
34

avatar

Female Dołączył : 14/07/2013
Liczba postów : 162
WELSCH DRAGON : Technik.
Godność : Taiga Shishu
Wiek : Wizualnie 18 (30)
Rasa : Spooks
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 157,21/43,1
Partner : Forever Antharas.
Pan/Sługa : Jedynie moim panem może być mój partner.
Znaki szczególne : Katana noszona na plecach, pastelowe włosy, dwukolorowe tęczówki, dziwny ubiór oraz nietypowe zachowanie.
Aktualny wygląd : Luźniejsza biała koszula, rozpięta od góry na dwa guziki. Do tego pastelowa spódniczka w kratkę z koronką. + jak zawsze dobrze dopasowane zakolanówki i jakieś ciekawsze buty.
Włosy rozpuszczone, delikatnie pofalowane.
Ekwipunek : Paralizator, portfel z pieniędzmi, telefon.


Inne : 1) Katana od swojego ukochanego, dość często noszona na plecach.
2) Medalik z połamanym krzyżem (pamiątka po matce Antharasa) który otrzymała od Anth'a.
Multikonta : Victorique
Fabularnie : 1. Antharas

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 11, 2013 8:39 pm

+18
Widać było że Antharas jest dość zaskoczony. Taiga delikatnie się poruszała, jej partner docisnął się do samego końca, troszkę sprawiając jej przy tym bólu, ale bardziej przyjemności.
-Na pewno Ci się to podoba? -Uśmiechnęła się cichutko mrucząc. Anth niespodziewanie zaczął pieścić jej tyłeczek, kompletnie ją to zdziwiło, taka przyjemność, ale równie mocno zawstydzające... Taka niezręczna sytuacja. -No.. teoretycznie nic nie szkodzi.. Ale też trzeba się kiedyś dowiedzieć czy oby się udało. -Wymruczała mu do ucha i przyległa swoim całym ciałem jak najbliżej niego mogła, chciała móc zaciągnąć się jego zapachem, który tak bardzo uwielbiała... Nie wyobrażała sobie żeby tak nagle go straciła... byłby to dla niej niewyobrażalny ból i cios, zapewne nie pożyłaby bez niego długo... Szybko zmieniła swoje myśli na inne, nie potrafiła o tym długo myśleć przy takiej przyjemności, jaką on jej sprawiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Świtezianka.   Nie Sie 11, 2013 8:55 pm

+18
Antharas zabawiał swoją partnerkę swoim przyjacielem wewnątrz niej. Poruszał się w miarę szybko, ale w taki sposób że sprawiał jej więcej przyjemności niż dyskomfortu czy bólu. Wchodził i wychodził cały czas ściskając jej tyłeczek.
- Zboczona żona i zboczony mąż to genialne połączenie- powiedział gryząc ją lekko w pierś. Co jakiś czas mruczał, bo jemu też było dobrze. Zwłaszcza tam wewnątrz niej, gdzie jego członek był uciskany przez ścianki jej pochwy. Na dodatek podniecający był też widok dziewczyny oraz jej cichutkie jęki. Do końca nie wiadomo czemu się w sobie zakochali. Myśliwy nie powinien gadać ze zwierzyną, a co bardziej jej się oświadczać. Jaki z niego był łowca potworów, skoro teraz kochał się z potworem? Jemu to jednak nie przeszkadza. Aktualnie jest zwykłym człowiekiem, a ona jego kochanką.
- Sprawdzimy za miesiąc czy nam się udało- powiedział narzucając większe tempo Czuł, że dochodzi do swojej granicy i dłużej nie wytrzyma. Przylgnął do niej całym ciałem i zaczął ją jeszcze bardziej pieścić, aż do momentu dojścia- Kochanie jak się trzymasz?- zapytał podgryzając jej ucho, a potem całując ją namiętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Świtezianka.   

Powrót do góry Go down
 
Świtezianka.
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Bary i restauracje-
Skocz do:  
_______________________