IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Catch the cat! *Jetstream*

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 12, 2013 5:12 pm

Uczestnik: Jetstream.
Mistrz gry: Leoś.
Poziom: Łatwy, ale bez przesady. Bez możliwości zgonu.
Lokalizacja: Nawiedzona rezydencja.
Cel: Udomowienie Nekro i ucieczka gdzie pieprz rośnie.
Nagroda: Nekro i satysfakcja monitorowana.


    Kusząca bryza i tajemniczość tego miejsca zwodziła wszystkich. Nie wiadomo dlaczego, przecież to miejsce jest nawiedzone! No i stąd nazwa. Dziwne było to, że taki słodziak jak Nekro mógł się ukrywać nawet w najgłębszych zakamarkach takich miejsc jak to. To właśnie przed nawiedzoną rezydencją stała Jetstream. Wielkie gratulacje za samą odwagę, która pozwoliła na przyjście do takiego miejsca. Po drodze za pewne słyszała tysiące rad typu: schwytaj kota jak najprędzej wracaj! Krążyły plotki, że z owego miejsca nie wychodzi się w pełni normalnym, a już na pewno nie takim jak wcześniej. Dziewczyna stała. Zainteresowanie budowlą było duże, na pewno. Okna stukały, drzwi skrzypiały, a czasami to nawet wydawało się, że słychać odgłosy pianina. Czyżby ktoś był w środku? Cóż, to można było tylko sprawdzić. Koty pewnie siedziały w rezydencji, więc trzeba tam wejść, tak czy siak. To nieuniknione. Przed domem stała tabliczka, na której było napisane:

    Kod:
    Uwaga, niebezpieczeństwo! Budynek do rozbiórki, radzimy nie wchodzić.

    Czcionka była dość przekonywujące, jednak trzeba było osiągnąć cel. Każdy wchodząc tu musiał mieć się na baczności. Atmosfera dodatkowo wzmacniała ducha tego miejsca. Kruki latały i skrzeczały, jakby chciały ostrzec. Momentalnie pogoda zmieniła się. Powoli zaczęło padać, a w dali można było usłyszeć pioruny. Z jednej strony trzeba szybko ukryć się przed deszczem, z drugiej można się bać, aby żaden słup energii nie stuknął w dom, bo wtedy to dziewczyna miałaby przesrane. Ty wybierasz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 12, 2013 5:56 pm

Hmmm, początkowo Jet ogarnęła chęć przygody oraz wrodzony optymizm.
- Stara rezydencja i opowieść o tym, że jest nawiedzona. Hmmm, oglądałam jakieś anime o tej tematyce. Czas więc pobawić się w pogromczynie duchów i schwytać słodkiego kotka- te myśli zaprzątały jej głowę- w razie czego jak trafi się jakiś zboczeniec to potraktuje go gazem, albo paralizatorem. No ewentualnie kopniakiem w czułe miejsce.
Jet powoli podeszła do drzwi, kiedy to z daleka usłyszała piorun. Idzie burza. Trzeba się schować. Jedna z jej największych fobii zbliża się do niej. Na dźwięk grzmotu pisnęła ze strachu i powoli otworzyła drzwi zapalając wcześniej latarkę w telefonie. Szczęśliwie ładowała ją dziś rano, więc powinna podziałać kilka godzin. Na wszelki wypadek wyłączyła też dźwięk w komórce. Lepiej nie zdradzać swojej pozycji. W razie czego mogę zawsze wykorzystać parę gotowych rysunków i je ożywić z tableta. Tak, w drodze do tego miejsca z nudów po prostu narysowała 4 rzeczy. Tygrysa, tytana, jakiegoś wojownika rodem z anime oraz samą siebie. Jednak przed wejściem szybko użyła zdolności kalkulacji, aby sprawdzić co najpewniej czeka ją za drzwiami. Jeżeli było bezpiecznie to wchodzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 12, 2013 6:28 pm

    Kogoś innego zdziwiłoby, że taka młoda osóbka wchodzi sobie do nawiedzonej rezydencji taka spokojna, a dodatkowo żądna przygód. Tak, anime dobre na wszystko. Burza trwała nadal, a pioruny zdawały się coraz bliżej. Jetstream szybko ruszyła w kierunku budynku, tylko tam mogła się schronić przed deszczem, no i tu mogła również złapać Nekro. Grzmoty zawsze były straszne, jednak gdy ma się na nie fobię, to można się bardziej przestraszyć. Dziewczyna pisnęła, ale to nic takiego, nie jeden chłopak wrzasnąłby, gdyby tak przestraszył go piorun. Dziewczyna weszła do środka rezydencji z komórką i odpaloną latarką. Gdy wyciszała telefon, mogła zobaczyć, że nie ma zasięgu. Tak, to było kompletne zadupie i tu zasięgu po prostu nie było. Za drzwiami nic nie było, poza dużą salą. Było w niej wiele zepsutych żyrandoli. Meble były poprzewracane, a na niektórych były nawet ślady po kocich pazurach. Ach, to dobry znak! Nekro gdzieś tu jest! Z sali głównej były trzy przejścia: jedno do kuchni, co można było poznać po specyficznym wyglądzie, drugie to schody na górę, a trzecie to zakryte do połowy półką z książkami. Te trzecie było całe zabrudzone pajęczynami i wielkimi kłębami kurzu. Tak wielkimi, że można było zrobić sobie z nich poduszkę. Wejście na górę nie dawało pewności, że jest stabilne. Dziewczyna nie odczuwała już tak mocno burzy, bo ta trochę ucichła, jednakże nadal padało, a pioruny ominęły dom i "poszły" walić dalej. Natomiast zaczął dmuchać mocny wiatr. Ruszał oknami, a te stukały tak mocno, że narobiło się trochę hałasu. Oczywiście kołatka na drzwiach również waliła jak opętana. W środku miejsce wyglądało na zamieszkane, co mogło trochę przestraszyć. Puszki po konserwach walały się po podłodze, butelki po napojach i różnego rodzaju czasopisma oraz gazety. To jak, gdzie idzemy dalej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 12, 2013 6:41 pm

Dźwięki jakie wydawał wiatr, czyli stukanie okien, kołatka oraz wszelkie inne uderzenia nim wywołane wprawiały Jet w lekki strach. Jednak jej chęć przygody była silniejsza. Ulżyło jej, gdy burza zaczęła się oddalać. Spoglądając na komórkę- kurcze... no trudno- spostrzegła podrapane meble- kiciuś, gdzieś tu jest. Jednak- spojrzała na konserwy- ktoś tu chyba mieszka, albo mieszkał- pomyślała. Powoli zaczęła podchodzić do podrapanej szafy. Może kotek tam się ukrywa, w końcu i tak trzeba przeszukać każdy zakamarek. Powoli stawiała kroki, żeby narobić jak najmniej hałasu, skrzętnie omijając żyrandole, gdyż te mogły w każdej chwili spaść. Ot, taki nawyk po grach. W pogotowiu miała swój paralizator i uważnie nasłuchiwała, czy ktoś oby się do niej nie podkrada. Jeżeli kotka nie było w meblach, to poszła sprawdzić kuchnię. Może znajdzie się tam też jakąś przynętę dla kotka. To miejsce ma niesamowitą atmosferę, jednak trzeba być gotowym na wszystko. "Uśpiła" tablet mając włączony obrazek wojownika. Tak na wszelki wypadek, żeby szybko go przyzwać w razie potrzeby. Trzeba też zachować się cicho, żeby nie wypłoszyć zwierzęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 12, 2013 7:48 pm

    Burza minęła dom, ba teraz nawet nie było jej słychać. Jednak deszcz dalej padał, a wiatr nie ustawał. No może troszkę. Przestał tak mocno walić oknami i kołatką, jednak teraz było słychać coś innego. Mianowicie skrzypiące drzwi, które Jetstream starannie za sobą zamknęła. Czyżby był ktoś jeszcze? Ktoś nie proszony? Nie! Okazało się, iż to zwykły królik, który miał najpewniej norkę gdzieś w tym domu. Na słowo kurcze, zaczął wariować dywan. Z początku uniósł się lekko w powietrze, a potem zaczął mocno marszczyć. Jednak legendy były prawdziwe, ale ktoś robił wszystko, aby zastraszyć dziewczynę. Podchodząc do podrapanej szafy mijała liczne gruzy oraz bardzo uważała na żyrandole. Oh, zdecydowanie za dużo gier, no ale takie już były Spooksy. Były uzależnione od komórek, tabletów, internetu oraz innych unowocześnień. Ominąwszy wszystkie przeszkody doszła do celu. Była przed szafą i dopiero teraz mogła zobaczyć sierść kota, która leżała dokładnie pod szafą. Tak atmosfera była niesamowita. Taka tajemnicza, a czasami nawet straszna. Cóż, w końcu takie to właśnie jest miejsce. Nekro był za zwyczaj mały chytrusem, który lubi się bawić, dlatego trudno będzie go złapać. Na pewno nie da się od tak. Patrząc na szafę Jetstream coś usłyszała. Popatrzyła za przejście, które znajdowało się za szafą i zobaczyła różowego kota ze skrzydłami. To był Nekro! Tak to właśnie jego widziała. Tylko co teraz? Podejść blisko i dać mu coś do jedzenia? Zchwytać go z zaskoczenia? A może wezwać wojownika, który się tym zajmie? Do głowy przychodziło tysiące pomysłów, ale nigdy nie wiadomo, który jest tym najlepszym. Trzeba dobrze się zastanowić, ale nie za długo, bo jeszcze kocur ucieknie. No dalej dziewczyno, decyduj się! Ale pamiętaj, miej się na baczności i wiedz, że futrzak lubi się bawić, to może być na prawdę dobra wskazówka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 12, 2013 7:56 pm

Dywan zaczął wariować? Jak to?- pomyślała przez moment przeżywając chwilę grozy. Jednak się uspokoiła. Stracha małego też napędził jej królik, który miał zapewne tu norkę gdzieś. Zauważyła wtedy swój cel. Nekro. Lubią się bawić... Hmmm.... Jet wpadł do głowy pewien pomysł. Delikatnie i powoli wyciągnęła tableta i wyszukała lub na szybko narysowała jakąś mysz-zabawkę. Ożywiła ją i czekała na reakcje kota po pokazaniu mu zabawki. Nakręciła myszkę i puściła w stronę kotka- Kici kici malutki- sprawdziła czy ma przy sobie cokolwiek do jedzenia. Na pewno coś musiała mieć. Jakiś kawałek kanapki czy coś. Przecież nie poszłaby na wyprawę bez prowiantu. Ale na razie poczeka na reakcję kotka. Czy zainteresuje się zabawką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Sob Lip 13, 2013 11:43 am

    Dywan nadal wariował, ale inne dziwactwa zaprzestały dziwaczyć. Teraz nawet nie padało, no może jakaś lekka mżawka, ale to nic w porównaniu do tego co było. Burza była bardzo daleko, a grzmotu całkowicie ucichły. Nekro zobaczył Jetstream, a potem z zaciekawieniem patrzył jak dziewczyna rysuje coś na swoim tablecie. Nie wiedział co to było, nie był aż na tyle mądry. Gdy tylko zobaczył mysz-zabawkę, jego oczy rozpromieniły szczęściem. Myszka pojechała do przejście, które było za szafą, to właśnie tam był kocur. Zwierzak złapał zabawkę i zaczął się z nią taczać i przewracać na boki, mrucząc przy tym głośno. Na "Kici, kici" kot nie zareagował, tak zajął się mechanicznym gryzoniem, że nie słyszał dziewczyny. Kobitka zaczęła sprawdzać, czy ma coś do jedzenia. Ba, oczywiście, że miała. Dwie kanapki: jedną z serem, drugą z jakąś wędliną. Nie dała jej Nekro'siowi, bo chciała się do końca przekonać, czy ten połknął przynętę. Tak było. Na podwórku trochę się rozjaśniło, co dało trochę lepsze oświetlenie w budynku. Latarka nie była potrzebna. Ale, że dziewczyna była Spooksem, to pewnie i tak nie schowa "nowoczesności", bo zawsze może się do czegoś przydać. Dopiero teraz mogła zobaczyć, że przejście jest dla niej za małe, więc do kotka się nie dostanie. Jego samego również nie wyciągnie, bo ten był za bardzo zajęty zabawą. No cóż trzeba znaleźć inne przejście. Szafa zasłoniła dużą część przejścia, druga część była całą w pajęczynach, tak więc trzeba znaleźć inną drogę. Kocur był tak zajęty zabawą, że pewnie i tak nie ucieknie, więc dziewczyna mogła być spokojna. Niedaleko tej szafy był korytarz, którego wcześniej nie było widać. Na samym jego końcu drzwi, na których była jakaś tabliczka z napisem, ale trzeba było podejść bliżej aby ujrzeć co tam jest napisane. Droga do tajemniczych drzwi była zagracona, a deski były trochę powykrzywiane, a przynajmniej takie dawały wrażenie. To jak, gdzie idziemy? Nekro nadal bawił się w najlepsze, więc droga wolna. Róbcie co chcecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Sob Lip 13, 2013 11:49 am

Na widok bawiącego się kocurka Jet wpadła na jeszcze fajniejszy pomysł. Narysowała drugą zabawkę. Jakiś kijek, na końcu dzwoneczek zaczepiony jakąś linką do kija. Stworzyła to i podrzuciła delikatnie, żeby nie spłoszyć kotka. Jeżeli natomiast nie zareagował, to poszła sprawdzić tamte drzwi z tabliczką. Nie traciła jednak czujności. Mimo, że się rozpogodziło i było już jasno, to nadal jest możliwość że ktoś tu mieszka. Mogła zostać uznana za włamywaczkę, przez co mogła doświadczyć przykrych konsekwencji jeśli da się złapać. Wróćmy jednak do zabawki. Jeśli tą przynętę także złapał to zaczęła powoli przyciągać dzwoneczek w swoją stronę. Urwała kawałek kanapki z szynką i trzymała w ręce- No chodź malutki- pomyślała i czekała na reakcje kotka. Miała nadzieję, że nie będzie zmuszona sprawdzać tamtych drzwi. Perspektywa odsuwania wszystkich gratów i przedzierania się do drzwi nie była zbyt kusząca. W pomieszczeni po rozpogodzeniu zrobiło też się cieplej, więc z automatu też poprawiło się samopoczucie bohaterki. Nie ma burzy, nie ma wiatru, nie ma deszczu. Cisza i spokój. Idealne, by wsłuchiwać się w otoczenie no i do zabawy z kotkiem. Jednak dziwaczejący dywan nadal nie dawał jej spokoju. Czemu wszyscy musza jej zawsze przeszkadzać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Sob Lip 13, 2013 6:35 pm

    Gdy dziewczyna narysowała drugi rysunek, kotek siedział w swoim pomieszczeniu i nadal się bawił myszką. Bardzo mu się spodobała. Kiedy dziewczyna rzuciła kijkiem z dzwonkiem do kota, ten się wystraszył. Nawet jeśli zrobiła to delikatnie, to dzwonek i tak narobił niezłego hałasu. Dobrze, że przynajmniej nie uciekł. Mruknął natomiast głośno. Nie, koty nie lubią dzwonków. Nekro był ciut wkurzony, bo pogryzł cały kijek rozwalając go na trzy kawałki. Dziewczyna podeszła do drzwi z tabliczką omijając przy tym wszelkie przeszkody. Deski uginały się pod nią, jakby chodził po nich słoń. Cóż były tak spróchniałe, że mogły w każdej chwili się załamać. Gdy Jetstream przeszła na drugą stronę deski runęły zostawiając po sobie tylko wielką dziurę. Teraz to nawet dywan się uspokoił. Teraz nie było odwrotu. Kocur bawił się w najlepsze, bo cały czas słychać było jego pomruk, który dawał do zrozumienia, że jest mu dobrze. A na tabliczce był napis:

    Kod:
    Pokój dziecinny.

    To jak wchodzimy, czy mamy cykora i wymyślamy plan zastępczy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Sob Lip 13, 2013 7:02 pm

Szkoda, że kotkowi nie spodobała się zabawka. Miała nadzieję, że nie ucieknie jej kiedy ona będzie próbowała do niego dotrzeć. Zaczęła iść w kierunku drzwi. Jet przestraszyła się jak za nią zawaliły się deski. Zerknęła co tam na dole było uważając, aby kolejne deski nie załamały. Jednak po kilku chwilach rozmyśliła się. Wolała nie wiedzieć co tam może znaleźć.
- Niech to szlag- mruknęła cicho pod nosem.
Spojrzała na drzwi. Widniał na nich napis "Pokój dziecięcy". Może znajdzie tam jakieś przejście, aby dostać się do kotka. W razie czego pewnie tam też jest okno w pokoju, więc da radę jakoś uciec. Przygotowała paralizator i powoli otworzyła drzwi. Uważając na ewentualne zagrożenia albo osobę mieszkającą tu. Była postawiona w najwyższy stan gotowości. Tu ktoś jej ewidentnie nie chciał, ktoś ją próbował wystraszyć. Ale ona się tak łatwo nie da. Co to za zabawa jak ucieknie od razu? Po coś tu przyszła i bez kota nie wyjdzie z tego miejsca. Odważnie weszła do pokoju uważnie rozglądając się po nim. Uważała też, czy aby ktoś nie stał przy ścianie zasłonięty drzwiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Nie Lip 14, 2013 6:13 pm

    Kotek nadal mruczał głośno, bo był zafascynowany zabawką. Fakt, że dzwonek mu się nie spodobał. Chyba nie lubił hałasu. Po załamaniu desek dziewczyna zaczęła sprawdzać co jest w dziurze. Była tam jakaś stara piwnica, w której leżało przewrócone krzesło, kilka zniszczonych ubrań oraz inne badziewia. Dobrze, że przynajmniej uważała, żeby kolejne deski się nie zawaliły, bo miałaby nieprzyjemne lądowanie. Bo, mogłaby sobie nogi połamać. Jednak drewno wytrzymało, ale ledwo. Jetstream weszła do pokoju dziecięcego. Był różowy oraz miał pełno dziur w ścianach. Jedna prowadziła nawet do pokoju sąsiedniego z tym, w którym był Nekro. Okien nie było. Pokoik do zabaw wyglądał niczym z psychiatryka. A nie, jednak było okno, ale było takie brudne, że trudno było je zobaczyć w ciemnym kącie. Było ustawione akurat tak, iż nie dolatywało do niego światło z zewnątrz. No i miało kraty. Za drzwiami nikogo nie było, a uwagę dziewczyny mogło przykuć pięknie ozdobione łóżko. Siedziała w nim dziewczynka, która bawiła się lalkami. Wyglądała na trochę wychudzoną i była brudna, jednak nie przeszkadzało jej to w dalszej zabawie. Mimo, że drzwi, którymi weszła Jestream strasznie skrzypiały, to nieznajoma nawet nie zwróciła uwagi, że ktoś wszedł do pomieszczenia. Jej zabawki były poniszczone, widać było, że albo ktoś ją tu zostawił, albo on uciekła od kogoś. Przecież to też było możliwe. Mała kobietka siedziała nadal, czesząc lalkę. Słychać było, że mamrocze coś pod nosem. Nagle powiedziała ciut głośniej:
    - Ludzie, którzy kochają, potrafią zadawać najboleśniejsze ciosy. Potrafią uśmiercać nie pozbawiając swej ofiary życia... Oni kochali mnie tak mocno, a teraz jestem dla nich jak śmieć. Boję się do nich wracać, oni i tak mnie znajdą, a potem na pewno coś mi zrobią... Ja nie chce. Nie chce.
    Dziewczynce poleciały łzy. Jetstream przyglądała się całej scenie, co teraz zrobi? Pójdzie do dziury, będzie rozmawiać z dziewczynką?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Nie Lip 14, 2013 6:48 pm

Jetstream weszła do pokoju. Ujrzała, że pomieszczenie jest w bardzo złym stanie. Jest brudno, okno ma kraty i wszędzie walają się zepsute zabawki w akompaniamencie jakiś gratów. Prawie jak w jakimś horrorze. Poniszczone zabawki... Na myśl przyszedł horror "Laleczka Chucky", w którym to zabawka mordowała ludzi. Jednak cały krajobraz ją ruszył. Zabawki... Takie samotne i porzucone. Zupełnie jak ona sama. Na dodatek na łóżku siedziała dziewczynka i czesała lalkę. Mamrocząc coś do siebie. Była wychudzona. Może to ona jest mieszkańcem tego domu? Może uciekła z jakiegoś domu dziecka albo od rodziny zastępczej? Na słowa dziewczynki odezwało się dobre serce Jet. Jednak zachowała środki ostrożności i szybko wczytała na tablecie obrazek wojownika. Tak na wszelki wypadek, gdyby dziewczynka okazała się groźnym potworem. Miała trudny wybór zignorować dziewczynkę i iść do celu lub upewnić się o braku zagrożenia i dzięki temu stracić cenny czas. Jednak postanowiła do niej zagadać. Szkoda jej się zrobiło tego dziecka.
- Mieszkasz tu całkiem sama?- zapytała patrząc na dziewczynkę- Nie bój się nie zrobię ci krzywdy. Nazywam się Jet. Jesteś może głodna?- powiedziała miło uśmiechając się. Nie traciła czujności był to uśmiech, który miał być jej maską. Jeżeli dziewczynka okazałaby się zwykłym dzieckiem to nawet lepiej dla niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pon Lip 15, 2013 10:20 am

    Dziewczynka nadal nie patrzyła na Jetstream. Czesała lalkę cicho podśpiewując, jednak po chwili przerwała i uniosła głowę lekko do góry, po czym powiedziała:
    - Nie mieszkam tu... uciekłam od nich, bo oni zaczęli być dla mnie bardzo źli. Wiem, że nie zrobisz mi krzywdy, wyglądasz na bardzo miłą, ale nie potrzebuję użalania się nade mną. Głodna? Nie jadłam nic od dwóch dni...
    Po tym dziewczynce poleciały łzy. Wytarła je szybko tak, aby nie robić z siebie totalnej łamagi. Mała wiedziała, że musi być silna. Odpowiadała tak, jakby wiedziała co Jetstream ma na myśli... dziwne? Nieznajoma złapała Spooksa za rękę, po czym znów rzekła:
    - Ja mam na imię Melanie. Pewnie ty też przyszłaś w poszukiwaniu tego kota, no jak mu tam... Nekro! Tak widziałam ich kilka. Może pomóc Ci go odnaleźć?
    W tel chwili Mel pokazała palcem na dziurę, do pokoju, który był sąsiedni z pokojem, w którym Jet widziała kocura. Szczelina była za mała, żeby osoba prawie dorosła się zmieściła, dlatego dziewczynka zaoferowała pomoc. Już nawet zapomniała o jedzeniu. W końcu miała jakieś zajęcie, a nie ciągłe czesanie lalek. Wstała i wyszła z łóżka, po czym zaczęła powoli kierować się w stronę szpary. Tu podłoga również była niestabilna dlatego postanowiła iść powoli. Mogło to być spowodowane wychudzeniem i brakiem sił. Gdy stała przez "przejściem" powiedziała cicho, aby nie wystraszyć Nekro, który był za ścianą:
    - Idziesz?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pon Lip 15, 2013 11:01 am

- Od kogo uciekłaś i kto był dla Ciebie zły?- zapytała Jet. Dziewczynka powiedziała, że nie jadła nic od 2 dni. Może powinnam podzielić się z nią kanapką.
- Jesteś bardzo dzielna skoro siedzisz tu sama i przetrwałaś dosyć chyba długo sądząc po puszkach jakie widziałam na korytarzu- Kiedy dziewczynka złapała spooksa za rękę poczuła ciepłą dłoń. Jednak troszkę Jet zdziwiło, że dziewczynka odpowiada w taki sposób jakby czytała myśli. Definitywnie musi być jakimś stworzeniem. To może być niebezpieczne stworzenie, ale bądźmy dobrej myśli.
- Bardzo miło mi Cię poznać Melanie- powiedziała uśmiechając się do dziewczynki. Widziała ona kilka Nekro i zasugerowała swoją pomoc. W sumie małe dziecko da radę przejść przez tamtą dziurę. Może warto skorzystać. Spojrzała na dziurę do pokoju, w którym był kotek. Kiedy dziecko szło w tamtą stronę słychać było skrzypienie desek. "Oho... Podłoga tu też jest niestabilna. Trzeba uważać, ale mam jeden pomysł" Na tablecie naskrobała sobie taką wielką poduszkę. Jeżeli ma już spaść to spróbuje na szybko zmaterializować ją pod sobą i złagodzić upadek.
- A może w ramach zapłaty za pomoc chcesz coś do jedzenia?- zapytał spooks i zaczął stawiać powolne i ostrożne kroki, aby nie zarwać desek. Jeśli podłoga miała się zapaść to pobiegła szybko i ewentualnie rzucając się do przodu. Cały czas ściskała tablet w ręce.
- Idę, idę- powiedziała Jet- tylko podłoga już raz się zarwała
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Wto Lip 16, 2013 3:07 pm

    Dziewczynka popatrzyła na Spooksa i uśmiechnęła się. Bez pytania wyrwała kanapkę, widocznie nie dała rady tak na nią patrzeć. Tak bardzo chciała się zjeść, że bez wahania to zrobiła. W końcu rzekła, przełykając ostatnie kęsy kanapki:
    - Dobra była. Od kogo uciekłam? Nie mogę powiedzieć, bo i tak nie powinno Cię to interesować, po za tym ściągnę na Ciebie więcej kłopotów, niż Twoja głowa jest w stanie zmieścić. Ja dzielna, chyba żartujesz, mam takiego cykora, że chyba zaraz popuszczę w gacie! To ty wykazujesz się heroizmem przychodząc tu...
    Melanie dostała jakby dodatkowej siły, co było raczej spowodowane zjedzeniem dość pożywnej kanapki. Mała natychmiastowo przeszła przez dziurę w ścianie, a po kilku sekundach była po drugiej stronie. Mogła nawet otworzyć drzwi, ale podłoga się zapadła, czyli takowego przejście nie było... chyba, że Jetstream miała jakiś zajebisty plan narysowania czegoś ala kładka. Mel zaczęła się rozglądać i znalazła kolejną dziurę. To była szczelina do pokoju, w którym leżał Nekro. Jet mogła sie schylić i ujrzeć kota, przez dwie szpary. Zwierzak nadal bawił się w najlepsze. Taczał się po podłodze razem z mechaniczną myszką. Melanie odwróciła się i powiedziała cichutko:
    - Co mam teraz robić? Tam jest kot! A jak go przestraszę? Musisz mi pomóc. Poczekaj, tu za tą mniejszą szafką jest dziura, w której spokojnie zmieściłabyś się. Musisz tylko ją przesunąć.
    Faktycznie. Jetstream była tak zajęta rozmową z dzieckiem, że nawet nie przykuła uwagi do tego, iż za meblem widać szczelinę. Dziewczynka włożyła głowę do "przejścia" przez, które przedostała się do drugiego pokoju i powiedziała:
    - Tylko musisz zrobić to w miarę cicho, tak aby Nekro tego nie słyszał. No i uważaj, żeby deski się nie zawaliły, bo w tym domu jest to bardzo wrażliwe. Oczywiście rób to szybko, bo boję się tu stać sama!
    Po tym z powrotem zniknęła w pokoju obok. Jet stała sama i myślała co ma uczynić. Czy na pewno można ufać takiemu dziecku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Wto Lip 16, 2013 3:35 pm

Dziewczynka wyrwała Jet kanapkę. Musiała być baaaaardzo głodna skoro w kilka chwil spałaszowała całą. Była zadowolona patrząc jak mała istotka ma trochę radości z czegoś tak prostego jak jedzenie. Nikt nie powinien być ani zmarznięty ani głodny.
- Skoro tak mówisz? Nie ma chyba tak dużych kłopotów, żeby tego nie ogarnąć- powiedziała uśmiechając się do dziecka- Mimo wszystko ty tu siedzisz dłuższy czas. Ja bym nie dała rady. Gdyby nie chęć oswojenia kotka nie byłoby mnie tu. Zapadnięta podłoga istotnie była problematyczna, jednak dla Jet, która mogła ożywiać rysunki to nie był to problem. Narysowała lewitującą platformę, która przemieściłaby ją albo dziecko nad deskami. Budowanie kładki nie miało sensu, ponieważ ona też coś waży i mogłaby zarwać dalszy kawałek podłogi. Kotek nadal się bawił. To dobrze, ponieważ gdyby uciekł cały wysiłek poszedłby na marne. Faktycznie dziecko miało małe pole do manewru. Trzeba mieć jakiś plan. Jet narysowała drugą zabawkę. Drugą myszkę, która jest elektroniczna. Dzięki temu będzie mogła sterować zabawką i wywabić kotka. Narysowała też klatkę, w której umieści zwierzę. Klatkę na elektryczny zamek. Jeszcze nie materializowała rysunków. Na razie je tylko zapisała w pamięci. Jet spojrzała na szafkę, podeszła do niej powoli robiąc jak najmniej hałasu i spróbowała ją delikatnie przesunąć. Zanim jednak to zrobiła ponownie załadowała poduszkę. Tak na wszelki wypadek jakby deski się zawaliły. Powoli przesuwała szafkę, a kiedy wyjście było, wczołgała się tam powoli. "Nie martw się! Nie zostawię cię!" pomyślała
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Czw Lip 18, 2013 10:43 am

    Dziewczynka popatrzyła jeszcze raz na Jet i zaczęła oglądać pomieszczenie, w którym była. Było takie puste, brzydkie i ogólnie fe. Mała rzekła:
    - Przepraszam, że Ci tak wyrwałam to jedzenie, ale nie mogłam tak dłużej się na nie patrzeć! To było silniejsze ode mnie.
    Melanie przyglądała się poczynaniom Spooksa. Dziewczyna narysowała kilka rysunków, które mogłaby potem ożywić. Bezdomna popatrzyła przez ramię, bo wyszła z tamtego pokoju. Nagle powiedziała:
    - Ojej, jak ty ładnie rysujesz! Jesteś na prawdę genialna.
    Szafka szybko została przesunięta i prawie nie narobiła hałasu. Tylko raz zgrzytnęła. Nekro siedział w pokoju i bawił się zabawką. Jetstream przeczołgała się ostrożnie. Gdy już była w drugim pokoju, prawie cała podłoga z pierwszego się zawaliła. Dziewczynka wciąż na nią czekała. Popatrzyła na swoją "bohaterkę" i mruknęła cicho:
    - No w końcu, widzisz... mówiłam, że się uda. Teraz jeszcze jeden pokój, o nawet tam jest dziura. Chodźmy do niej.
    Mel była bardzo gadatliwa, co mogło trochę rozpraszać jeśli się nie lubi dzieci, ale czy Jetstream, nie lubiła dzieci? Nic na to nie wskazywało. Poszły dalej. Obydwie widziały kota, który taczając się na ziemi gryzł myszkę i przewalał się razem z nią. Mała szybko powiedziała:
    - Myślę, że klatka nie będzie potrzebna, bo w sumie Nekro nie są agresywne. Chyba. Ale zdaje mi się, że na pewno.
    Stały i patrzyły dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Czw Lip 18, 2013 11:23 am

- Nie szkodzi. Wiem, że byłaś głodna. Jak złapiemy kotka to dam Ci drugą- uśmiechnęła się do niej miło. Dziewczynce spodobały się jej rysunki. W sumie wiele osób sądziło, że to bezsensowne bazgroły i z tego nie da się wyżyć. Miała na ten temat inne zdanie. Rysunki właściwie mogły jej uratować życie wiele razy, a jeżeli by chciała to mogłaby zostać twórczynią mangi nawet. Kwestia dobrego pomysłu, którego Jet jeszcze nie zdobyła. Może zrobi mangę o dziewczynce, która żyła w nawiedzonym domku i polowała na kotka? Tak. Magicznego kotka spełniającego życzenia. To jest to!
- A dziękuje- lekko się zaczerwieniła- ja dopiero się uczę rysować- powiedziała Jet. Komplementy wprawiają ją w takie lekkie zakłopotanie.
Przeczołgała się przez dziurę unikając tym samym zawalającej się podłogi. Odrobinę się przestraszyła tego dźwięku. Dziwne, że kot nadal się bawi mimo hałasu jaki wykonują deski. Każdy inny zwierzak uciekłby. Coś było nie tak. Gadatliwość Mel absolutnie Jet nie przeszkadzała. Raczej jej się to nawet podobało. Ogólnie jest taką osobą, która lubi dzieci. W swojej pracy ceni sobie też kontakt właśnie z nimi. Nawet od czasu do czasu przychodzą do niej do domu dzieciaki z sąsiedztwa, żeby sobie pograć w gry no i żeby się pobawić. To, że lubi dzieci to złe określenie, ona kocha ich towarzystwo. Szkoda, że praca w szkole ździebko ją odstrasza. Kot taczał się dalej na ziemi i bawił zabawką. Bardzo mu się spodobała najwyraźniej. Jet rozstawiła klatkę i uzbroiła ją. Następnie przywołała elektryczną myszkę i pokierowała ją w stronę kotka. Koty lubią ruchome zabawki, dlatego powinien raczej zainteresować się nią. Starała się za pomocą zabawki zwabić kotka do siebie. W razie czego jak nie będzie chciał podejść to spróbuje się go zagnać do klatki. Jest to mało prawdopodobne, że kotek będzie chciał uciekać. W końcu one lubią zabawę.
- Klatka jest do przetransportowania kotka- powiedziała Jet czekając na reakcje kota. Miała nadzieję, że jej plan się powiedzie.
- W sumie nie dziwi cię to, że narobiłyśmy sporo hałasu a on się dalej bawi?- zapytała Jet
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 19, 2013 7:14 am

    Na słowa "druga kanapka" dziewczynka uśmiechnęła się, widać bardzo posmakowała jej pierwsza, a teraz miała chrapkę na drugą. Mała popatrzyła na koleżankę i powiedziała cicho:
    - Dopiero uczysz się rysować? Chyba żartujesz, przecież to jest fantastyczne... tylko nie zaprzeczaj.
    Hm, kolejna dziura. Melanie od razu do niej wskoczyła, a Jetstream zaraz za nią. Już po chwili były w pomieszczeniu, a w jego kącie taczał się Nekro, który był zadowolony z zabawki. Dziwne... jak można tak długo bawić się jedną myszą! Gdy Spooks zaczął bawić się elektryczną myszką, kocur przestał wariować. Popatrzył na nią i zaczął ją gonić. Mechaniczna zabawka uciekała, ale na próżno. Nekro dorwał mysz, po czym wskoczył na ramiona Jetstream. Chyba ją polubił, no i nie był na tyle głupi, żeby nie wiedzieć, że to ona steruje pilotem. Zaczął się ocierać, nawet mruczeć, a chyba każdy wie, co oznacza mruczenie u kota? To, że jest mu dobrze! Chyba się udało, ale czy na pewno będzie chciał z nią iść? Nagle odezwała się Melanie:
    - Ojej, widzisz jak łatwo poszło? Bułka z masłem. Wiedziałam, że nam się uda, a teraz zjem sobie Twoją kanapkę.
    Dziewczynka uśmiechnęła się, po czym od razu wyrwała Ci pożywienie. Szybko zjadła całą i rzekła na pożegnanie:
    - Na mnie chyba czas, to do zobaczenia... Miło było Cię poznać!
    Mała w mgnieniu oka zniknęła. Hm, dziwne? Nie, w tym świecie to normalka. Świnie ninja, latające krowy, lasy z lizaków, wata zamiast chmur, znikające dzieciaki to norma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Pią Lip 19, 2013 9:55 am

Dla Jet komplementy zawsze przychodziły z trudem do przyjęcia. No cóż w tej kwestii była odrobinę nieśmiała, ale nie potrafiła odmówić komplementu. Kotkowi spodobała się myszka, którą zrobiła Jet. Doprowadziła ją do siebie, a kotek wskoczył na jej ramion. Zaczęła głaskać zwierze i przytulać się do niego.
- No co malutki lubisz mnie?- rzuciła do kotka i dalej go miziała. Kotek mruczał i ocierał się, przez co miała wrażenie że troszkę łatwiej byłoby go udomowić. Ciekawe czy zaprzyjaźni się z Kazuto? Przekonamy się kiedyś. Na razie priorytetem było się wydostanie z tego budynku wraz ze zwierzątkiem. W międzyczasie dała Mel kanapkę, którą ta pochłonęła momentalnie.
- Też miło było Cię poznać Mel. Odwiedź mnie kiedyś- uśmiechnęła się do niej. Po czym dziewczynka zniknęła. Tak jak Jet się spodziewała, była to jakaś zjawa lub potwór. Jednak była dla niej całkiem przyjazna. Chwilę jeszcze pobawiła się z kotkiem, po czym zaczęła powoli wracać przez otwór, którym się tam wczołgała. Narysowała drugą lewitującą platformę, żeby ominąć zapadniętą podłogę. W międzyczasie pieściła swojego nowego przyjaciela. Bardzo lubiła zwierzęta, a w szczególności koty, jak każda dziewczyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Sob Lip 20, 2013 10:30 am

    Kotek mruczał, a na zadane pytanie tylko kiwnął głową. Chyba na prawdę polubił Jetstream. Można było uznać, że chce z nią nawet dalej podróżować i takie tam. No tak teraz trzeba było się wydostać z budynku... ale jak? Przecież pomieszczenie, w którym Spooksowa znalazła Melanie zawaliło się. Jak teraz wyjść? No tak, okno! W pomieszczeniu kota było okno, jednak czy to było aby najbezpieczniejsze wyjście? Nekro szybko zszedł z właścicielki. Wiedział, że on może wylecieć, ale dziewczyna mogła się nieźle poturbować, a tego raczej nikt nie chciałby. Aktualnie znajdowali się na drugim piętrze, więc jeśliby skoczyła, to mogłaby nawet tego nie przeżyć. Może w wcześniejszym pomieszczeniu coś było? Właśnie, tam mogła się udać! Za oknem było drzewo fakt, może dałoby się jakoś na nie wskoczyć. Było wiele dróg ucieczki, ale która najlepsza? Nie wiadomo. Pech, bo dodatkowo deski zaczęły mocniej skrzypieć, co mogło znaczyć tylko jedno, w każdej chwili mogły się zawalić! Trzeba wiać i to nieuniknione, tak więc włączamy mózgoczapy i myślimy! Przemyślenia przerwał Nekro, który wysłał wiadomość swojej właścicielce, poprzez myśli: "Droga przez okno, na drzewo zdaje się najlepszym wyjściem z tej sytuacji panienko." Co teraz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Sob Lip 20, 2013 10:48 am

*Dziękuje* pomyślała Jet i udała się do okna, za którym było drzewo. Zaczęła biec tam, ponieważ nie wiadomo kiedy deski mogą się zarwać. Wróciła do poprzedniego pomieszczenia. Miała nadzieję, że deski wytrzymają. Błyskawicznie sprawdziła czy w oknie są kraty. Jeżeli nie było to podeszła do okna i oceniła odległość od drzewa. Jeśli było za daleko, to najpierw użyła kalkulacji, aby sprawdzić czy jak przywoła wojownika to deski się zawalą. Wojownik miał jej potem pomóc doskoczyć do drzewa, albo po prostu pomóc jej zejść po nim. Wizja zdartej skóry i możliwości spadnięcia z drzewa nie była kusząca, więc w razie czego na dół zrzuciła poduszkę, którą narysowała wcześniej. Tak na wszelki wypadek. Jeśli wszystko było gotowe to przystąpiła do ewakuacji. Była uśmiechnięta, bo w końcu udało jej się znaleźć nowego przyjaciela, a właściwie to dwójkę. Kotka i Mel. Mogła się tylko domyślać przed kim dziewczynka uciekała. Może kiedyś została zagnana tu przez jakiegoś zboczeńca, a potem zabita? A może stała się ofiarą patologi rodzinnej? Tego się już nie dowie. Na razie priorytetem było wydostanie się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Nie Lip 21, 2013 8:11 am

    Jetstream ruszyła do poprzedniego pomieszczenia. Tak było tam okno, którego wcześniej nie zauważyła, bo było trochę zakryte. Spooksowa podeszła i odgarnęła zasłony, tak aby już widzieć okno. Nie miało krat, a dziewczyna natychmiast wyjrzała przez nie. Odległość do drzewa nie była zbyt daleka. Ostatecznie nie trzeba było przywoływać wojownika, gdyż drzewo było dostatecznie blisko. Wystarczył jeden, porządny skok, a ona i Nekro będą już bezpieczni. Jet już wyskakiwała z drzewa, gdy coś poczuła. Ktoś popchnął ją lekko, na szczęście wylądowała na wierzbie. Niestety nadziała się na jakąś gałąź, która zadrapała jej policzek i lekko zraniła rękę. Kocur popatrzył zdumiony i zaczął ogonem głaskać skaleczony policzek. Dziewczyna szybko zsunęła się z drzewa, a gdy popatrzyła w stronę okna zobaczyła czarną postać. Śmiała się głośno, jednak szybko zniknęła. Nagle znów słyszała myśli kota: "Zignorujmy tego kogoś i uciekajmy gdzie pieprz rośnie, na prawdę nie musimy, tu dłużej być. Panienko, jest panienka ranna, musimy uciekać, bo ten ktoś może zrobić nam jeszcze większą krzywdę." Co robisz dalej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jetstream
Spooks



Female Dołączył : 11/07/2013
Liczba postów : 173
Godność : Jetstream
Wiek : Wizualnie 17
Rasa : Spooks
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 170.65 cm/40.1 kg
Partner : Brak
Pan/Sługa : Brak
Znaki szczególne : Chodzenie cosplay'u jakiejś postaci z mangi lub anime. Gadatliwa jak przekupa na bazarze, często gra w gry na tablecie. Praktycznie zawsze obecny uśmiech.
Aktualny wygląd : To co na avku + niebieskie kozaczki, niebieski berecik, plecaczek.
Ekwipunek : Tablet, telefon, klucze do mieszkania, portfel, pieniądze, paralizator, gaz pieprzowy.
Obrażenia : Brak
Bestia : Nekro - Elise.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Nie Lip 21, 2013 11:21 am

Jet została popchnięta przez co nadziała się ręką na gałąź. Ktoś ją popchnął od tyłu, ale to teraz nie ważne. Była już na zewnątrz. Czuła ból z rozciętej ręki oraz krew ściekającą z policzka. Na szczęście wylądowała na drzewie i się zsunęła z niego. Kotek głaskał jej zraniony policzek i poradził, aby szybko się stąd oddalić. Jet nie szukała konfrontacji z tą zjawą. Wolała raczej uciec. To nie jest ten typ osoby, który będzie reagował na zaczepkę. Teraz liczyło się to, aby spierdzielić jak najdalej wraz ze swoim nowym zwierzątkiem.
*Nawet nie mam zamiaru z nim walczyć, ani siedzieć tu minuty dłużej. Co to właściwie było? Czyżby to była Mel albo inna zjawa?*
Przesłała telepatycznie kotkowi wiadomość i zaczęła uciekać. Ręka ją bolała, ale to drobna rana. Taka bardziej upierdliwa.
*Dziękuje, że się o mnie troszczysz. Jesteś kochany*- pogłaskała go i razem udali się w stronę jej domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Nocna Mara

avatar

Dołączył : 07/07/2013
Liczba postów : 158
AKATSUKI : Informator.
Godność : Leo Brink, jednak niemalże nikt nie zna tej godności, bo używa pięćdziesięciu innych.
Wiek : Wizulalny i prawdziwy taki sam, siedemnaście latek.
Rasa : Nocna Mara.
Orientacja : Biseksualny.
Wzrost i waga : 1,72 m i 59 kg wagi.
Partner : Agito :3
Pan/Sługa : Pan - wielmożny Takanori || Sługa - Heine.
Znaki szczególne : Żółtawe oczy, które dają wrażenie jakby świecących i dość chamski charakter.
Aktualny wygląd : Czarna bluza z kapturem, rurki tego samego koloru oraz glany. Oczywiście soczewki, które przyciemniają trochę jego oczojebny kolor tęczówek. Paznokcie pomalowane na czarno, ręce całe w bransoletkach.
Ekwipunek : Nóż, jakiś badziewny, połamany klucz i kilka innych pierdół. Pieniądze, komórka i urządzenie zmieniające głos. Kilka opakowań soczewek, każde innej barwy.
Inne : Jest masochistą, a jednocześnie sadystą. Uwielbia wyżywać się na innych, ba to niemalże jego praca. Znęca się nad innymi dla przyjemności. Ma problemy psychiczne.
Obrażenia : Chory na umyśle.
Fabularnie : Agito *.*
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   Nie Lip 21, 2013 6:38 pm

    Tą zjawą na pewno nie był Melanie. Po pierwsze postać była za wysoka, po drugie była zbyt umięśniona, a po trzecie śmiech był typowo męski. Jeti kot nie wiedzieli kim był ten ktoś. Musieli uciekać i to szybko, tak też zrobili. Dziewczyny poszły w stronę domu Jetstream. Czekajcie, czy powiedziałem dziewczyny? Tak, Nekro była kotką. To pewnie dla tego tak bardzo się troszczyła! Na pewno. Uciekły od zjawy i dobrze zrobiły. Gdy odchodziły owa postać pokazała się jeszcze w oknie i zaczęła głośno charczeć, jednak Spooks ze swoim nowym przyjacielem był za daleko aby to usłyszeć. Może i tak będzie lepiej. Tak więc misję uważam za zakończoną powodzeniem. Brawo udomowiłaś Nekro!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Catch the cat! *Jetstream*   

Powrót do góry Go down
 
Catch the cat! *Jetstream*
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Archiwum-
Skocz do:  
_______________________