IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Dom mechanika

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 01, 2013 9:43 am

Obserwował swojego partnera i nie mógł powstrzymać lekkiego uśmiechu, widząc jak białowłosy próbował usiąść. No tak, może trochę przesadził, ale to w końcu nie jego wina...zresztą nieważne. Nie miał zamiaru dopytywać się, dlaczego chłopak tak bardzo płakał, ale nie chciał..póki co nie chciał. W końcu taka chwila, powinna być przyjemna a nie okupiona słonymi łzami.
-Jajecznicę bym zjadł. - stwierdził wesoło, patrząc na niego spod grzywki i obserwując go uważnie. Uśmiechnął się lekko, obserwując jak jego jakże piękny partner nachylił się nad nim, lecz zmarszczył lekko brwi gdy go nie pocałował. No jak śmiał. Słysząc jego słowa, zaśmiał się i położył dłoń na jego karku i pocałował go w czoło.
-Ja Ciebie wymęczyłem kochanie, chyba dobitnie czujesz? - stwierdził i odsunął go od siebie. Podniósł się na łokciach, owijając prześcieradłem biodra po czym, przechylił się, chwytając oparcie wózka po czym usiadł na nim i odgarnął niesforną grzywkę z oczu.
-Ale do jajecznicy dodaj kromkę chleba z masłem i szczypiorek. Tylko szczypiorek do jajecznicy, nie do chleba. - dodał uśmiechając się do wesoło i pojechał do łazienki, żeby się odświeżyć. To była pierwsza chwila od wypadku, kiedy wstał z łóżka taki wesoły. I jeszcze może, zje pyszne śniadanie? No żyć nie umierać po prostu. A może powinien dodać, żeby aniołek dobrze posolił? Cóż, może lepiej nie nadwyrężać jego cierpliwości, po za tym może sobie przecież sam posolić. O ile nie obudzi się w nim lekarz i nie wygłosi wykładu, jaka to sól jest niezdrowa. Na samą myśl, uśmiechnął się lekko i wjechał pod dostosowany dla niego prysznic.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 02, 2013 6:28 am

Jajecznica? W sumie czemu by nie, mógł mu zrobić dosłownie wszystko ... do jedzenia oczywiście, czego sobie zażyczy chłopak. Pokiwał więc tylko głową lekko się uśmiechając ale nie odpowiadał. Wolał skupić się na czymś zupełnie innym. Słysząc komentarz Pere skrzywił się nieznacznie. Fakt...dobitnie odczuwać będzie skutki tej nocy. Wolał nie komentować. Cisza czasem mówi o wiele więcej niż tysiące słów. Obserwował go więc napawając się widokiem dopóki ten mu nie zniknął w łazience. Wstanie z łóżka do najprzyjemniejszych nie należało bo zapomniał się i usiadł. Oj to bolało. Skrzywił się wstając ale nie ubierał się. W sumie może to zrobić potem. Chciał jeszcze się umyć zanim coś na siebie założy. Pomaszerował bardzo wolno w kierunku kuchni a tam potrzebował krótkiej chwili by znaleźć potrzebne rzeczy do śniadania. Oprócz jajecznicy zaparzył świeżo mieloną kawę i postawił wszystko na stole ale... no było to cholerne ale tu. Było tylko jedno nakrycie. Nie zamierzał zbyt długo nadużywać gościnności mechanika. Pierwszy raz spędził z kimś taką a nie inną noc i nie wiedział do końca jak ma się zachowywać. Może powinien szybko się ubrać i wyjść? Przecież Pere może się obrazić, że skrzydlaty jeszcze jest. Nie mówił nic o wspólnym śniadaniu a jedynie o zrobiu śniadania dla niego i i i ... no takich problemów skrzydlaty bardzo wiele znalazł. Pogubił się troszkę w tym wszystkim. Jak się ktoś zachowuje w tej sytuacji?Tego nie było w żadnym podręczniku do medycyny...cholera no... jak mogli nie ująć tego?!?
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 02, 2013 2:49 pm

Gdy mechanik się wykąpał, ubrał się w brązową koszulkę na szelkach i białe spodenki. Następnie wyjechał z łazienki, wjeżdżając do kuchni i uniósł delikatnie lewą brew, widząc tylko..jedno nakrycie. Popatrzył pytająco na swojego partnera, a na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech, widząc go stworzonego tak, jak natura chciała. Przesunął wzrokiem po jego idealnym ciele, po czym podjechał do niego, chwytając go za rękę i przyciągnął go do siebie. Zmusił go, by usiadł na jego kolanach, jednak nie tak, żeby obolałą częścią pupy był na jego kolanach. Nie mogąc się powstrzymać, pocałował go namiętnie w te kuszące usta i uśmiechnął się lekko pod nosem .
-Dziękuję kochanie. – powiedział, biorąc kawałek jajecznicy na widelec i przysunął go do ust swojego partnera, koniuszkiem widelca, naciskając lekko na jego dolną wargę.
-Zjedz ze mną. Powinieneś zrobić dwa nakrycia, przecież chcę Ciebie mieć przy sobie... – wymruczał, drugą dłonią, przesuwając po jego brzuchu, i tylko dzięki swojej samo kontroli nie zjechał niżej, tylko zatrzymał się na jego podbrzuszu. Tak, chciał żeby lekarz z nim zamieszkał. Nie mógłby znieść znów tej pustki w łóżku, tej ciszy w domu...On musi tutaj mieszkać i nie przyjmie innej decyzji. Albo raczej będzie mu bardzo trudno. Tak czy inaczej, uszanuje decyzję swojego ukochanego i nie będzie na niego naciskać.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySob Sie 03, 2013 1:34 pm

Skrzydlaty nie wiedział co konkretniej zamierza zrobić mechanik ale poddał mu się bez sprzeciwu. Usiadł grzecznie na jego kolanach i odwzajemnił pocałunek. Uśmiechnął się wesoło do chłopaka i po chwili wahania zjadł to co mu dał. Zamruczał niczym zadowolony kot czując jego dłoń na swoim brzuchu a potem bardzo nieśmiało odpowiedział.
Ale ja chciałem... ja jeszcze nigdy wcześniej nie... ja nie wiem... nie znam zasad...bo są zasady? Ja ... - z każdym słowem jego policzki robiły się coraz bardziej czerwone. Zamknął oczy nie wiedząc do końca co ma ze sobą zrobić. Zdenerwował się odrobinę a jeszcze bardziej zawstydził swej głupoty.
Mogę zjeść z tobą. Wiem, że nie mam prawa... przepraszam bardzo za to co teraz powiem ale chciałbym zamieszkać z tobą bo bo bo... nie miałeś koszmarów i pomyślałem, że jakbym został na parę dni to może ... ale tylko na parę dni byś nie czuł się źle ... wiesz... odstawilibyśmy leki bo nie chce cię już tym truć i ... no tylko na parę dni... przepraszam... - wstał z kolan chłopaka dopiero w tym momencie otwierając oczy. Wiedział, że jego prośba zostanie odrzucona bo kto by chciał go w swoim domu. Był przecież tylko potworem.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyWto Sie 06, 2013 12:22 pm

Mechanik przechylił głowę na bok, słuchając każde jego słowo. Obserwował go przez chwilę, jak wstał z jego kolan. Zmarszczył lekko brwi, po czym chwycił go za nadgarstek i zmusił go, by usiadł z powrotem na jego kolanach, tym razem jednak okrakiem i przodem do niego. Położył dłonie na jego jędrnych pośladkach i złożył pocałunek na jego szyi, po czym ponownie patrzył na jego nieskazitelną twarz.
-Tak, zamieszkaj ze mną. Tyle ile będziesz chciał. Będę bardzo szczęśliwy. - powiedział spokojnie, przesuwając dłonią po jego torsie, aż zatrzymał się na jego piersi, a konkretniej w miejscu, gdzie wyczuwał pod palcami, jego bijące serce. Pogładził to miejsce palcami i uśmiechnął się sam do siebie.
-Jest jedna zasada. Robisz, to czego pragniesz, względem tej ukochanej osoby. Chociaż, mnie uszczęśliwia sama twoja obecność przy mnie i że mogę Ciebie chronić i dbać o Ciebie... - przytulił go do siebie, obserwując wyraz jego twarzy, po czym ucałował jego cudnie zarumieniony policzek i westchnął cicho, wdychając jego charakterystyczny zapach. Gładził jego plecy, chociaż wiedział, że powinien go puścić,bo powinien iść do pracy.
-Kocham Cię - szepnął mu do ucha, i puścił go, żeby mógł iść, ubrać się. A może coś zjeść? Na pewno był głodny, dlatego z uśmiechem pokazał mu talerz jajecznicy. Lubił go obserwować a może uda mu się go obserwować, jak bedzie jadł?
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 08, 2013 6:01 am

Kiedy zabraknie mu ukochanej osoby ... kiedy poczuje, że nie nie ma go przy nim... kiedy odkryje, że to był jedynie sen... piękny, taki realny i niezwykły ale jedynie sen zapłacze gorzkimi łzami. Kiedy marzenia stają się prawdą, budzisz się w jego ramionach przez chwile nie potrafiąc pojąć, że to dzieje się na prawdę... to takie cudowne i nierealne ... to takie... zapiera dech w piersiach i pragniesz tylko by ta chwila trwała jak najdłużej. W takim stanie znajdował się właśnie skrzydlaty. Otulony jego troską i uczuciem nie był w stanie uwierzyć iż to wszystko dzieje się a może po prostu nadal śni? Usiadł na jego kolanach wpatrując się w swego ukochanego. Wsłuchiwał się w jego głos nie odpowiadając. Nie chciał psuć chwili, nie chciał jej przerywać. Była idealna wręcz a on mógłby po prostu wszystko zniszczyć tak jak to robią inne potwory. Przecież tylko tym był... gdyby Pere się dowiedział, że ma na kolanach skrzydlatą istotę podobną do anioła, która leczy dotykiem... zaakceptowałby to? Potrafiłby się z tym pogodzić? A może znienawidziłby go od razu? Ta myśl... te wątpliwości... to wszystko było... to bolało...
Słysząc wyznanie pocałował chłopaka w usta najpierw delikatnie a potem pogłębił pocałunek. Coraz lepiej radził się z tym rodzajem zabawy, nie był już taki nieporadny jak wcześniej. Ofiarował chłopakowi długi i namiętny pocałunek, którym odpowiedział mu. Wszystko jednak co najlepsze musi się kiedyś skończyć. Skrzydlaty wstał by usiąść inaczej na kolanach chłopaka, zaczął jeść śniadanie karmiąc przy okazji mechanika. W końcu to było dla niego. Kiedy skończyli wstał i pocałował go w policzek. Posprzątał po śniadaniu i poszedł się ubrać. Trzeba było przecież w końcu iść do pracy i tak już był spóźniony ale nie przejmował się tym. Raz może się każdemu zdarzyć a fakt iż go nie wzywają świadczy o tym, że nic złego się nie dzieje...
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 08, 2013 5:34 pm

Uśmiechnął się lekko zadowolony. Zaczynał się robił coraz bardziej śmielszy. Popatrzył za nim, po czym, za nim wyszedł, to podarował mu klucze do domu. Tak bez słowa i każdy poszedł w swoją stronę. On, udał się do swojego warsztatu, żeby reperować samochody, a jego..partner, udał się do szpitala. Jak On nienawidził szpitali...Uśmiechnął się pod nosem i zadowolony pojechał na wózku, zastanawiając nad tym, czy lekarz traktuje to poważnie czy nie...Miał pewne wątpliwości, ale może nie zostawi go przy pierwszej, lepszej okazji? Westchnął cicho, i ruszył szybciej kołami/
z.t
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySro Sie 21, 2013 3:12 pm

Dojechanie do domu zajęło im dużo mniej czasu niż droga jaką przemierzył sam skrzydlaty. Tym razem chciał jak najszybciej wrócić by jego chłopak nie marzł zbyt długo. Tuż przed samymi drzwiami ktoś przeprosił go, kurier niosący wielki bukiet czerwonych róż w bordowej oprawie z jakichś dziwnych liści. Przez myśl skrzydlatemu nawet nie przeszło, że to może być dla niego czy Pere. Pewnie posłaniec chce spytać o konkretny adres czy coś w tym guście. Mina skrzydlatego była niezapomniana kiedy usłyszał swoje imię i nazwisko a potem wręczono mu bukiet. Był w lekkim szoku wchodząc z Peregrine do domu. Nie pamiętał też kiedy właściwie zamykał za nimi drzwi. Jak półprzytomny wszedł do kuchni, wyjął karteczkę odkładając bukiet i przeczytał nie wierząc, że to wszystko się dzieje naprawdę.
-Dla słodkiego chłopca. Wyglądasz niezwykle seksownie bez koszuli, chciałabym cię zobaczyć nago kiedyś... F. - zakrył dłonią twarz odkładając karteczkę. Nie wiedział kto mógł go widzieć bez koszuli ale w sumie ... tia... szpital... wiele osób mogło go widzieć jak się przebierał w szatni... lub plaża... lub... cholera wie gdzie jeszcze... nie kojarzył jednak teraz żadnej F!!!
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySro Sie 21, 2013 3:26 pm

Mieli wejść do domu gdy jakiś facet podarował bukiet róż jemu chłopakowi. No jemu? Jeszcze by jakoś przełknął jakieś konwalie, czy inne wiechcie ale róże? I to w dodatku czerwone! Popatrzył na niego niezbyt przychylnie. Ciekawe od kogo. Gdy usłyszał słowa z kartki, prychnął, mrużąc lekko oczy. Jakaś głupia kobieta. I to F. Frania? Francesca? Głupota i tyle.
-Te róże Ci zwiędną, bo są nie szczere. - burknął, wjeżdżając do kuchni i nastawiając wodę z czajnikiem na herbatę. Prychnął ponownie, zerkając na niego przez ramię. Ciekawe gdzie ta baba widziała go bez koszuli? W jakieś przebieralni w szpitalu, czy może na basenie? Tak czy inaczej, pozwalała sobie na zdecydowanie zbyt wiele.
-W ogóle jak można tak perwersyjnie rzeczy pisać, do obcej osoby? Czy znasz ty jakąś napaloną starszą panią F? - zapytał, podjeżdżając po kubek. Musiał sobie zrobić herbaty bo inaczej zaraz się zaziębi. W sumie już się trochę przeziębił, ale nie chciał się bardziej rozchorować, przecież miał pracę...ta, Peregrine był zdecydowanie pracoholikiem. Ale co poradził uwielbiał auta a klienci płacili..właśnie, klienci. Czasem od klientów dostał podarunki jak butelka dobrego wina czy whisky ale nigdy takich okropnych rzeczy. Te kobiety to jednak taktu nie mają.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySro Sie 21, 2013 4:11 pm

Nie zdawał sobie sprawy, że przeczytał to na głos póki nie usłyszał Pere. Chyba się zdenerwował tą sytuacją a może był zazdrosny? W sumie nie miał powodu. Jego chłopak był gejem i nie istniało zagrożenie, iż zdradził go z kobietą... wróć, nie istniało zagrożenie, że w ogóle go zdradził. Wyrzucił kwiaty wraz z karteczką do kosza nie przejmując się słowami Pere. Zwiędną czy nie, nie ważne. Nie interesowało go to zupełnie. Wyszedł na chwilę rozpinając po drodze koszulę. Wrócił trzymając koszulkę, zastanawiając się czy jeszcze się nadaje by ją nosić. W sumie nie jest najgorsza... ważne, że biała. Założył ją na siebie i wzruszył ramionami w odpowiedzi na pytanie Pere.
-Nie mam zupełnie pamięci do imion. Może tak a może nie, nie wiem. Kobiety mnie nie interesują i nawet jakby, któraś była mną zainteresowana nie zwróciłbym na to najmniejszej uwagi... po za tym... nie ma we mnie nic interesującego. - mówił to poważnie, na prawdę uważał, że cudem było iż pokochał go taki niesamowity facet jak Peregrine.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySro Sie 21, 2013 5:06 pm

Nic interesującego? Nic? Popatrzył na niego, jakby spadł z jakiejś innej planety. Podjechał do niego, przekrzywiając głowę lekko na bok i wrócił spojrzeniem na herbatę, którą zalał wrzątkiem kubek herbaty, po czym znów popatrzył na swojego ukochanego.
-Ty w lustro popatrz. Jesteś idealny, jak z rozkładówki z magazynów. I gdybym mógł, to teraz bym Ciebie przeleciał. - powiedział swobodnie, chwytając kubek między swoje dłonie, ogrzewając je ciepłem z kubka. Zamruczał zadowolony i upił łyk herbaty uśmiechając się przy tym pod nosem. Tak ten niepozorny biały chłopak niezwykle pobudzał na pewno wyobraźnię nie jednego osobnika płci damskiej i męskiej...
Przecież był no..no model. Nawet lepszy niż model, nigdy nie widział takiej urody. Delikatna, ale nie kobieca, jego rysy twarzy wydawały się być matematycznym absurdem. Cudownie, po prostu cudownie. Jednak zaraz potem posmutniał i westchnął, patrząc na herbatę.
-W sumie nie wiem, co Ciebie przy mnie trzyma. Jestem tylko mechanikiem, nie jestem takim uczonym jak ty i twoi koledzy...nie pasuję do twojego świata... - powiedział spokojnie, zdając sobie sprawy z swojej pozycji społecznej. No przecież, gdzie taki mechanik do takiego lekarza? Jeszcze by ktoś powiedział, że zakręcił się wokół niego, ponieważ białowłosy ma większą ilość pieniędzy. Po za tym nie chciał, zeby się z niego śmiali...może powinien go zostawić?
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 22, 2013 7:54 am

Skrzydlaty nie zrozumiał czemu ma patrzeć w lustro. Wiele razy przecież oglądał swe odbicie i nic nie widział specjalnego ale podobno widzi się to co się chce i omija się wiele aspektów, które mogą się innym podobać. Być może nie potrafił ujrzeć w sobie tego czym jarali się ludzie z jego otoczenia, może po prostu był bardzo skromny ale miał też Pere i on mógł zmienić owy stan rzeczy. Uśmiechnął się ciepło do chłopaka nie odpowiadając na te słowa. Jednakże przy kolejnych nie mógł już milczeć. Wyjął z jego dłoni kubek z herbatą, odkładając go w bezpieczne miejsce. Usiadł na jego kolanach wtulając się do niego tak jak mógł.
-Jesteś moim ideałem. Nie chce nikogo innego. Ja zupełnie nie znam się na samochodach więc też bym mógł spytać co widzisz w takim idiocie jak ja. Każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób i dzięki temu się uzupełniamy. - pocałował chłopaka czule w usta by po dłuższej chwili dodać wesoło.
-Zresztą po co mi lekarz? Weź... lekarze to okropne mendy, o czym byśmy gadali w łóżku? O lekach? O pacjentach? O chorobach? Wiem... pomyśl... dochodzi i krzyczy "O mój boże, zaszyłem w nim mój najnowszy skalpel, dostałem go od ciebie na naszą rocznicę"... brrrrrrr - pocałował chłopaka w policzek mając nadzieję, że rozbawi go choć trochę tą dziwną wizją.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 22, 2013 8:35 am

Siedział w spokoju z radością przyjmując jego słodki ciężar na swoje kolana. Położył dłonie na jego talii i odwzajemnił jego pocałunek. Cieszyło go, że tak uważa i chce z nim być to było...szczęście. Czysty przejaw szczęścia. Przesunał dłonie na jego pośladki, ściskając je lekko i intensywnie masując.
Ale gdy usłyszał kawał na temat chirurgów parsknął śmiechem patrząc na niego błyszczącymi oczami. Pokręcił głową i pocałował jego szyję, zostawiając na niej malinkę.
-Ale ty wiesz, że przeszedłem trochę o kulach? Ja przeszedłem trochę o kulach, a ty mi z tekstem, że jestem podniecony naturą no wiesz co...teraz jestem podniecony, bo cud natury siedzi mi na kolanach i jeszcze na czymś - powiedział uśmiechając się trochę szelmowsko. Nie jego wina, że tak reaguje na bliskość swojej ukochanej osoby. Po za tym, to dobrze, że tak reaguje czyż nie? Gorzej by było jakby nie reagował wcale, wtedy nie byłoby sypialni tylko...szachy. Wyobrażacie sobie  noc poślubną, podczas której młode małżeństwo gra w szachy. Sama myśl była przerażająca. Miał nadzieję, że ich noc poślubna będzie zdecydowanie inna.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 22, 2013 8:58 am

Słowa chłopaka wprawiły skrzydlatego w jeszcze lepszy humor. W sumie czemu by nie? Można tak też rozgrzać Peregrine. Przecież to mu nie zaszkodzi jeśli się odrobinę zmęczy. Zaczął całować bardzo delikatnie jego szyję mrucząc. Był ciekawy jak chłopak zareaguje na coś takowego.
-Jestem z ciebie niezmiernie dumny, że znalazłeś dla mnie koniczynkę. Jesteś moim szczęściem... czuję, że myślisz o mnie podobnie słońce. - pocałował chłopaka w policzek a potem złożył na jego ustach namiętny pocałunek chcąc pobudzić go jeszcze bardziej. Może miał ochotę poczuć swego chłopaka jeszcze raz w sobie? Nie chciał dominować... ani razu jeszcze nie przejął kontroli w ich zabawie. Nie odczuwał takowej potrzeby nawet. Po co zmieniać co jest fajne? Odsunął się od chłopaka dopiero w momencie kiedy zabrakło mu tchu.
-Wróciła dziś moja znajoma z miesiąca miodowego. Pokazywała nam zdjęcia ze ślubu. Powiedziała, że mi by czerń nie pasowała na ślub, koniecznie biel... to miło z jej strony. Nie uważasz? - uśmiechnął się słodko do chłopaka zastanawiając się jak wyglądają śluby homo... nikt mu o takim nie opowiadał i nie wiedział czy to tak samo czy inaczej czy... a zresztą nie ważne i tak nie będzie miał szansy brać udziału w takowej okoliczności. Nie przyszło mu nawet przez myśl, że Peregrine mógłby chcieć z nim...
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 22, 2013 11:00 am

Odwzajemnił jego pocałunek, uśmiechając się pod nosem. Był zadowolony, że jego aniołek sam inicjował zbliżenia. To było miłe, że robił się śmielszy i pewniejszy siebie. Zamruczał gdy pocałunek się skończył..szkoda,chociaż oddychać też muszą. Ale oddychanie jest czasami takie nudne. Słuchając go, wplótł palce w jego śnieżnobiałe włosy, i pokiwał głową.
-Oczywiście skarbie, że dla Ciebie tylko biały garnitur. Ja bym musiał założyć czarny. - uśmiechnął się, składając pocałunek na jego czole. Po chwili w jego umyśle pojawiła się całkiem ciekawa wizja. Jego ukochany, idący środkiem gotyckiej katedry ubrany w piękną, imponującą oczywiście białą suknię. Jego wargi zadrżały niebezpiecznie i wtulił się w niego, opierając czoło na jego ramieniu i parskając krótkim śmiechem.
-Albo suknię..bufiastą..- powiedział ze śmiechem, przegryzając dolną wargę i spojrzał w bladoróżowe tęczówki swojego wybranka. Miał nadzieję, ze za bardzo to On się nie zdenerwuje, przecież nie chciał go zdenerwować. No, tylko trochę się z nim podroczyć. Odrobinkę. Ale chyba szlabanu na seks nie będzie?
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 22, 2013 12:24 pm

W czarnym wyglądałby naprawdę korzystnie. Wyobrażał sobie swego chłopaka w takowym stroju pozwalając mu na wszystko na co ten miał ochotę. Był to takie miłe i pobudzające... mógł zrobić o wiele wiele więcej gdyby tylko chciał? A może nie ma ochoty? Szkoda... no ale nie można nikogo do niczego zmuszać. Szkoda. A mogłoby być tak miło i przyjemnie i ... no szkoda.
Słysząc słowa chłopaka dotyczące sukienki odsunął się odrobinę i zaczął się śmiać. On w bufiastej sukni? No różne warianty już mu proponowano ale nie coś takowego. Nogo było... w jakichś dziwnych strojach ... bo to raz? W jakiejś dziwnej bieliźnie? No bywały takie propozycje. Ale suknia? No Peregrine przechodzi sam siebie. Doprawdy dał się porwać, popuścił wodze wyobraźni i to za bardzo.
-Peregrine czyżbyś stawał się powoli bi i wolisz mieć pannę młodą u swego boku zamiast mnie? No no no... smutno mi teraz, że wolisz od mojej pupki narządy płciowe jakiejś statystycznej kobiety... - udał smutnego i wstał z jego kolan podchodząc do lodówki by wyjąć sok. Nalał sobie do szklanki nie patrząc na swego chłopaka... czekał na jego reakcje lub odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyCzw Sie 22, 2013 12:55 pm

Popatrzył za nim i zmarszczył lekko brwi, obserwując swojego ukochanego. No i dlaczego poszedł i co On plecie w ogóle. Podjechał za nim, porywając go na kolana i odstawiając szklankę soku na blat. Nie będzie obecnie pił żadnych soków. Soczek będzie zdecydowanie na pózniej, gdy aniołek będzie zmęczony. Bardzo zmęczony... Pocałował go w kark i odwrócił przodem do siebie, żeby z powrotem siedział na nim okrakiem, przodem do niego i cmoknął go w nosek.
-Oczywiście, że nie chce nikogo na twoje miejsce. - powiedział po czym wymierzył mu klapsa w pośladek. Następnie z spokojem rozpiął mu spodnie, zsuwając je z jego bioder,podniósł go lekko, było łatwiej ściągnąć ten niepotrzebny element garderoby. Następnie pogłaskał palcami jego dolną wargę i wsunął do jego ust dwa palce.
-Liż. - powiedział krótko, patrząc w jego tęczówki, a na jego ustach błąkał się nikły uśmiech. W końcu musi go spotkać kara, za takie słowa które nie mają zupełnie odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 23, 2013 8:38 am

Ta zabawa schodziła na bardzo dziwne tory. Nie dość, że dostał klapsa to Peregrine chciał go rozbierać... no to ostatnie takie najgorsze nie było ale po co bić? Nie rozumiał niektórych zabaw ludzi a innymi rasami, w tej konkretnej kwestii, się po prostu nie interesował. Mimo wszystko dał sobą kierować chłopakowi i nawet uśmiechnął się lekko czując dłoń Pere na swej pupie. Pomógł mu w zdejmowaniu swoich spodni i otworzył grzecznie usta pozwalając mu wsunąć do nich palce... a potem ... potem był lekko zaskoczony. Czemu ma lizać? Co niby w tym takiego fajnego? Przecież to tylko palce. Mimo wszystkich wątpliwości i pytań wykonał polecenie liżąc jego palce tak jakby miał w ustach lizaka. To było dziwne i takie krępujące i takie... no dziwne... na policzkach skrzydlatego pojawiły się rumieńce świadczące o zawstydzeniu całą tą nietypową sytuacją. Co będzie dalej? Strach pomyśleć co jeszcze przyjdzie do głowy Pere... co wymyśli.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 23, 2013 9:51 am

Obserwował go uważnie, zaciekawiony czy wykona jego polecenie, czy nie. Uśmiechnął się szerzej, gdy chłopak zaczął nawilżać jego palce. W końcu im lepiej to zrobi, tym mniej będzie bolało. Następnie gdy uznał, że wystarczy wysunął palce z jego ust, składając na jego wargach krótki czuły pocałunek. Potem wsunął w jego wnętrze dwa palce, rozpychając jego wnętrze i położył dłoń na części lędźwiowej jego pleców, żeby aniołek mu nie uciekł. Przybliżył usta do jego ucha i przegryzł delikatnie płatek jego ucha,po czym przesunął ustami po jego szyi składając na niej delikatne pocałunki. Następnie ponownie spojrzał na jego bladoróżowe tęczówki i uśmiechnął się do niego, poruszając cały czas palcami w jego wnętrzu.
- Mówiłem, że Ciebie chcę przelecieć. Tutaj. Teraz. - zamruczał, uśmiechając się do niego ciepło. No w końcu nie jego wina, ze jego ukochany wygląda tak, że chce się go...mrrr. Wyciągnął palce z jego wnętrza po czym rozpiął spodnie, zsuwając je trochę wraz z bokserkami. Uśmiechnął się, po czym wsunął się w niego jednym, szybkim ruchem do końca, przytulając go do siebie i głaszcząc uspokajająco po plecach.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 23, 2013 11:13 am

Aaaaaaa po to te palce... skrzydlaty czując je w sobie zaczerwienił się jeszcze bardziej i zamruczał niczym kocur. Co do uciekania to miał zupełnie inne plany. Po co uciekać kiedy tu może być tak przyjemnie. Odchylił głowę pozwalając chłopakowi całować swoją szyję. Chyba sąsiadka i nie tylko ona nie obraziła się gdyby jej pozwolił na takie coś ale ale ale takie zabawy były zarezerwowane tylko i wyłącznie dla Peregrine.
-Mrrrrrr czuję... słowo przelecieć nabiera dla mnie nowego znaczenia... - nie była to najlepsza chwila by tłumaczyć... zresztą i tak by mu nie uwierzył. Mniejsza. Nie ważne teraz. Kiedy palce zastąpiło coś o wiele większego jęknął cicho ... gdyby ktoś jakiś czas temu powiedział mu, że będzie się cieszył na samą myśl iż będzie miał coś długiego i twardego w pupie wysłałby go od razu to psychiatryka a teraz... teraz miał to głęboko w poważaniu... w sumie głęboko był ale Peregrine. Skrzydlaty podniósł się lekko by potem wolno znów usiąść. W tej pozycji mógł mieć wpływ na szybkość zabawy i perfidnie to wykorzystywał. Wolno ... bardzo wolno ... na razie...
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 23, 2013 11:42 am

Uśmiechnął się słysząc jego słowa. Może często latał samolotem? Sam lubił podróże, ale to było przed wypadkiem. Chyba, ze jedyny środek transportu to samolot, albo statek. Tam na pewno nie zobaczy żadnego tira, prawda? No ale, nie będzie o tym myślał. Gdy aniołek się poruszył, nie mógł powstrzymać jęku zadowolenie. Położył dłonie na jego pośladkach i ścisnął je lekko, po czym zaczął je przez chwilę masować i ugniatać, by potem przejąć kontrolę nad jego rytmem. Chwycił go mocniej i zaczął go powoli podnosić i opuszczać w coraz szybszym tempie. Pocałował go przy tym namiętnie w usta, wsuwając język do jego wnętrza i masując swoim językiem jego podniebienie. Całował go tam, dopóki nie zabrakło mu tlenu w płucach, a gdy tak się stało, przeniósł się ponownie pocałunkami na jego szyję, robiąc mu w miejscu bardzo widocznym malinkę. Niech wszyscy jego adoratorzy, wiedzą, że aniołek jest zajęty i już. Uśmiechnął się do siebie, zadowolony z swojego dzieła, po czym zaczał obcałowywać jego szyję, liżąc ją i lekko gryząc zębami.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 23, 2013 12:10 pm

Peregrine był chyba bardzo niecierpliwy skoro tak bardzo chciał przejąć kontrolę nad szybkością zabawy. Nie przeszkadzało to skrzydlatemu, tym bardziej iż było coraz przyjemniej. Potem zapewne zapłaci za tą przyjemność trudnościami w siedzeniu ale teraz... teraz to nie miało najmniejszego znaczenia. Masaż sprawiał, że wszystko było o wiele milsze. Peregrine wiedział jak odprężyć swego chłopaka ale w sumie znał już go trochę więc zdołał poznać co się partnerowi podoba a co nie. Wiedza to potęga a w przypadku tej zabawy to bardzo przydatna wartość... im więcej razy tym więcej się wie... żeby nauka w każdej dziedzinie była tak przyjemna mmmmmmmmm.
Malinka... skrzywił się lekko czując lekki ból ale nie sprawiło to, że przerwał zabawę. Jakoś przeżyje oznakowanie jego szyi. Może przestanie dzięki temu dostawać kwiaty z dziwnymi propozycjami. Nadzieja umiera ostatnia w końcu. Uwielbiał wręcz jak jego kochanek całował go po szyi. Nie wiedział czemu ale miał bardzo wrażliwą i każdy dotyk ... szczególnie językiem był rozkosznym doznaniem.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptyPią Sie 23, 2013 1:12 pm

Przestał kontrolować jego szybkość, chcąc, żeby jego partner sam ustanowił dogodny dla siebie rytm. Po prostu, chciał, żeby teraz miał trochę kontroli w dodatku chciał go podziwiać. Takiego zarumienionego, całkowicie oddanego, oddany tylko jemu...oderwał się od jego szyi i spojrzał mu w oczy, masując cały czas jego pośladki. Dał mu delikatnego klapsa, żeby trochę tylko przyspieszył. Dmuchnął mu w grzywkę, i przytulił go do siebie, oddychając szybciej.
-Musisz mnie kiedyś umówić na prywatną wizytę w swoim gabinecie. - zamruczał, gładząc go cały czas. Lubił dotykać jego skóry,była miękka i delikatna w dotyku. Zupełnie inna jak jego. Skóra mechanika była bardziej szorstka, skóra na dłoniach trochę zniszczona przez pracę. A On? Jakby w ogóle żadna praca go nie dotyczyła, to po prostu cudowne i tyle. Nie mógł się nim nasycić, a jakby mógł to wpatrywałby się w niego 24h na dobę. Tylko niestety musi jeszcze w nocy spać, ale zawsze można włożyć sobie zapałki w oczy. Jęknął cichutko i wtulił się w niego mocniej, opierając brodę na jego ramieniu.
Powrót do góry Go down
Manakel
Archanioł

Manakel

Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 127
Godność : Ayumi Alma
Wiek : wizualnie 20 ale ma już ponad 1000 na karku
Rasa : Skrzydlaci
Orientacja : Oficjalnie aseksualna ale to po prostu homo
Wzrost i waga : 198 cm i 80 kg
Partner : Chciałbyś odkryć czym jest cierpienie? Nie? Więc już wiesz, że nie masz prawa nawet pomyśleć by dotknąć mego ukochanego... Peregrine... zapamiętaj... tkniesz a zginiesz... i nie nie jestem zaborczy... ja jestem BARDZO zaborczy.
Pan/Sługa : Jestem sam dla siebie panem i sługą więc nie myśl, że masz nawet cień szansy by rozkazywać mi...nie tędy droga
Znaki szczególne : Skrzydła? Wielkie, śnieżnobiałe, silne i typowe dla anioła? Nie? To kolor oczu? Różowe. No to może białe włosy? Nie? Za mało? No to nie wiem już sam.
Aktualny wygląd : I'm too sexy for these clothes...
Ekwipunek : Cukierki, zapasowe białe rękawiczki, miecz, chusteczki, skalpel... i parę innych rzeczy poukrywanych w wewnętrznych kieszeniach płaszcza
Inne : Ayu to taki słodki "aniołeczek" ale jak się postarasz, BARDZO się postarasz to zobaczysz sadystę, który za pomocą skalpela i mocy leczenia ... domyśl się sam... będziesz bardzo długo umierał...
Obrażenia : Na ciele zdrowy a na umyśle ... kwestia sporna i w razie konieczności skorzystania z archanioła zaleca się skonsultowanie się z najbliższym psychiatrą lub zastanowić się jeszcze raz.
Fabularnie : intensywnie zajęty Peregrine...
FUNKCJE : Mistrz Gry.

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySob Sie 24, 2013 10:26 am

Skrzydlaty nie zwrócił uwagi na fakt iż chłopak przestał dyktować mu szybkość zabawy. Skupił się na czymś zupełnie innym. Coraz większa przyjemność płynąca z faktu iż on ... z każdą chwilą coraz rozkoszniej. Wpatrywał się w oczy swego kochanka nie zdając sobie sprawy, że sam ma cały czas czerwone policzki. Jego oddech był adekwatny do szybkości jaką narzucił mu Pere a którą sam teraz zwiększył pod wpływem jego klapsa. Wtulił się w niego wyobrażając sobie jakby mogła wyglądać proponowana prywatna wizyta. Oj dogłębnie mógłby go zbadać ale co by powiedzieli na to inni pacjenci? Tyle czasu trwa badanie jednego chłopaka? Skandal. Już widział te oburzone miny starszych pań, kiedy by prosił o następną osobę w kolejce. Komiczny iście widok aż kusi by tak zrobić.
-Kiedy tylko zechcesz... z przyjemnością... - ugryzł chłopaka w ucho mrucząc głośno - ...cie zbadam... dokładnie. - wyobrażenia i rzeczywistość ... wszystko to sprawiło, że nakręcał się coraz bardziej czując zbliżający się kres tej zabawy. Nie teraz ale już niedługo.
Powrót do góry Go down
Peregrine
Mechanik

Peregrine

Male Dołączył : 09/07/2013
Liczba postów : 45
Godność : Peregrine Andrew Mornay Callender.
Wiek : 18
Rasa : Człowieczek.
Orientacja : Homoseksualna
Wzrost i waga : 190 cm, 78 kg
Partner : Mój mały (i co z tego, że wyższy) aniołek, który kolejny raz denerwuje się na jakiegoś człowieka, a ja nie wiem dlaczego...I tak go kocham.
Znaki szczególne : Wózek inwalidzki i intensywnie zielone oczy.
Aktualny wygląd : Fioletowa koszulka z krótkim rękawem, ciemne spodenki do kolan, czarne japonki na nogach.
Ekwipunek : Nieodłączony telefon, dokumenty (portfel itp).

Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 EmptySob Sie 24, 2013 12:43 pm

Patrzył na jego zaczerwienioną twarz jak zaczarowany. On był taki słodki i niewinny..nawet teraz był niewinny i słodki. Po prostu magia i tyle. Ucałował jego policzki i jęknął cicho gdy chłopak przyspieszył. Mocniej zacisnął palce na jego ciele, zostawiając na nim czerwone ślady. Wizyta w gabinecie była bardzo kusząca, tylko ciekawe co by powiedziały te wszystkie starsze kobiety, gdy zobaczyłyby lekko zadyszanego i zarumienionego doktora. Ich ulubionego doktorka w dodatku. Domyśliłyby się, co też się działo przed chwilą na biurku, czy też może zwaliłyby to na upalny dzień? Albo cuś? Uśmiechnął się więc i westchnął,czując gorący oddech na jego uchu. Następnie jedną z swoich dłoni przesunął na jego krocze, gładząc go palcami po czym zaczął masować w rytm jego ruchów. Sam uśmiechnął się do niego słodko i zamknał jego usta namiętnym i długim pocałunkiem, wsuwając język do wnętrza jego ust. Tak szczerze, to nigdy nie spodziewał się, że będzie z nim uprawiał seks. On był dla niego jak..drogie pistolety albo białe tygrysy. Piękne i nieosiągalne dla takiego zwykłego szaraka jakim On jest. Bardziej by pasował do wielkiego swiata, polityki przepychu i bogactwa. A tutaj jaka niespodzianka? Ma swojego ukochanego tu, teraz i nie zamierza go zostawiać, ani nikomu oddawać.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Dom mechanika - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Dom mechanika   Dom mechanika - Page 3 Empty

Powrót do góry Go down
 
Dom mechanika
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Miejsca zamieszkania-
Skocz do:  
_______________________