IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 The Great Hunt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: The Great Hunt   Pon Lip 08, 2013 12:38 pm

Uczestnik: Momoiro
Cel: Geterfol
Poziom trudności: 5/10 (czyli średni)
Możliwość śmierci: Nie, chyba że samobójstwo
Miejsce akcji: Okolice Kopalni Muzyki
Nagroda: Zwierzątko Geterfol


Zacznijmy od krótkiego wprowadzenia. Momoiro, podążając za swoim kaprysem udowodnienia pewnemu pijaczkowi, że dasz radę złapać to dosyć rzadkie stworzenie. O tak, dałaś się podpuścić, ale czemu aż tak łatwo? Ehh nie ważne. W każdym razie zasięgnęłaś odrobiny języka na ten temat. Ponoć w okolicy Kopalni Muzyki, ktoś się kręci kto mógłby Ci udzielić informacji albo nawet pomocy.
- To jakiś dziwak w kapeluszu. Cały czas od kilku tygodni tam przesiaduje. Raz na tydzień przychodzi tylko po jedzenie. Chyba jakiś idiota, który nie ma co zrobić z czasem. Poznasz go po czarnym płaszczu, dziwnym kapeluszu... Co się będę, on jest ubrany cały na czarno i ma taką dziwną katanę na plecach- to powiedział Ci jakiś szach, którego spotkałaś w mieście. Co robił tutaj pionek? Tego się raczej nie dowiesz.
Kiedyś słyszałaś o takim stworzonku. Geterfole są stworzeniami łagodnymi, oddanymi i stroniącymi od walki. Spowodowane jest to faktem, że natura nie obdarzyła ich niczym, czym mogłyby się bronić: nie mają rogów, kłów, pazurów, pancerzy, czy nawet grubej skóry. Co gorsza ich miękka, perłowa sierść pokryta ciemniejszymi wzorami i dwa ciągnące się po ziemi niczym welony, lekko opalizujące, włochate ogony, zwracają na siebie uwagę w otchłaniach kopalni. Jednakowoż te niezaprzeczalnie piękne i łagodne stworzenia mogą pochwalić się jednym: potrafią znikać i unosić się w powietrzu. Te dwie cechy robią z nich stworzenia, które bardzo ciężko złapać. Jednak gdy już jakimś cudem uda upolować się Geterfola, ten staje się bardzo posłusznymi i oddanymi kompanem, który nie odstępuje właściciela na krok. Z tego co wiesz, to zapewne dla takiego monstra jak ty nie powinno to być trudne zadanie. Jednak warto sprawdzić tamten trop. Może nawet tamten gość widział jednego, skoro siedzi tam dzień w dzień? Wróćmy jednak do rzeczywistości. Udałaś się w kierunku, który został ci wyznaczony. Pobliże miejsca spotkania z "Panem Kapelusznikiem" jak go określił twój informator. Pogoda jest dosyć ładna. Jest ciepło, wieje przyjemny wietrzyk, słoneczko grzeje. Na ulicach Delusion Town nie ma zbyt wielkiego ruchu. No może nie licząc samych miraży, których jest sporo. Jest dzień. Z Opery nieopodal Kopalni słychać muzykę oraz śpiew. Wysoki głos śpiewaczki oraz piękną muzykę. Wprawia cię to w melancholijny nastrój. Po krótszej wędrówce do twoich nozdrzy doszedł zapach gotowanego mięska. Ummm, jak to przyjemnie pachnie. Chyba jakiś mistrz kucharski coś pysznego ugotował. Aż ślinka cieknie... Zapach dobiega mniej więcej z okolic Kopalni. Zaburczało Ci w brzuchu z tego powodu. Może podzieli się posiłkiem? W końcu prawdziwy mistrz kuchni najpierw daje innym swój specjał na początku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Momoiro
Monstrum

avatar

Female Dołączył : 14/04/2013
Liczba postów : 14
AKATSUKI : Informatorka.
Godność : Momoiro Rose
Wiek : wizualnie 15-16 Emmm... Abo mniej?
Rasa : Monstra
Orientacja : Bi
Wzrost i waga : 155cm i 33kg
Partner : Chcesz zostać zjedzony, czy przerobiony na żarcie dla psów?
Pan/Sługa : hahahahahahahahahahahahaha
Znaki szczególne : WSZYSTKO! xD
Ekwipunek : Plecak w kształcie kota, w w nim:
Gggggggllllllliiiiiiiiiiiiiinnnnnnnnaaaa i PSP
Bestia : Nicetactus - Rudolf.

PisanieTemat: Re: The Great Hunt   Pon Lip 08, 2013 3:50 pm

I po co ona lezie za tym pijakiem? Mogła na niego psa spuścić i byłoby po sprawie. Nie musiałaby teraz wlecz się za nim jak jakiś popapraniec. Złapać rzadkie stworzenie... W sumie to byłoby całkiem ciekawe, chociaż po co to jej. Przecież nic nikomu nie musi udowadniać. Siedziała na grzbiecie Rudolfa, ściskając go łydami i trzymając się miękkiego futra. Po jej prawej stronie, szedł sobie spokojnie biały piesio, który również był jej własnością. No co? Momoiro uwielbia zwierzęta, więc to może dlatego dała się ta łatwo podpuścić. Dziwak w kapeluszu... Przecież to może być gwałciciel, a Momośka nie jest dobra w uciekaniu. Przecież ten dziwak może ją gdzieś uwięzić. W sumie to nie powinna się niczego bać z taką ochroną, ale on może je zabić. Niezbyt podobało jej się wędrowanie do kapelusznika. Przecież wszystko mogło się zdarzyć. Cały ubrany na czarno, a ładna pogoda. To musi być na serio głupota. Do tego kapelusz, no bez przesady.
Geterfole, monsterka bardzo dobrze wiedziała co to za stworzenia. Ktoś jej kiedyś o nich opowiadał. Fajnie byłoby mieć takiego stworka dla siebie.
Dziewczynka kierowała kota tak by iść w wyznaczonym kierunku. Cały czas myślała o tej całej wyprawie. Nawet nie wie co się zaraz stanie i kim jest do cholery ten kapelusznik?! Bynajmniej ten wietrzyk jest taki uspokajający i przyjemny. Chyba tylko dzięki niemu niebieksowłosa tutaj nie zdycha. Opera... Ona jej nienawidziła. Uważała, że to tylko strata czasu i darcie ryja na całą sale. Niepotrzebne to do życia. Teraz potrzebne jest tylko ŻAREŁKO. O taaak! Momośce strasznie burczy w tym małym brzuszku. Położyła się na Rudolfie, oczekując jakiegoś cudu. I oto on! Wspaniały zapach godny mistrza. Tak kuszący, że nie mogła się oprzeć. Przyłożyła kotkowi lewą łydę, by skręcił do miejsca bogów. Może zrobi napad z parówką w ręku? To by było ciekawe, bardzo ciekawe. Weźmie tą myśl pod uwagę, gdy się już wystarczająco naje. Dreptali sobie spokojnie w kierunku kopalni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Antharas
Łowca Potworów

avatar

Male Dołączył : 18/06/2013
Liczba postów : 376
WELSCH DRAGON : Archont
Godność : Antharas Van Halisha
Wiek : 34 lata
Rasa : Człowiek
Orientacja : Heteroseksualna
Wzrost i waga : 190 cm/70 kg
Partner : Nikt inny jak... Taiga
Pan/Sługa : Sługa: Vellard, czyli gościu od papierkowej roboty.
Znaki szczególne : Czerwone włosy, dziwny strój (patrz avek), dziwny kapelusz, niebieskie prawe oko i zielone lewe
Aktualny wygląd : Taki strój jak na avku + czarny kapelusz z szerokim rondem. Nosi jeszcze czarne spodnie oraz buty wojskowe.
Ekwipunek : Magiczna kusza oraz bełty (w plecaku), pieniądze i klucze do mieszkania, jakieś dokumenty osobiste no i telefon komórkowy.


Inne : Ostrze WC Muramasa noszone na plecach. Karta wstępu do kryjówki organizacji
Obrażenia : Na razie tylko blizny na twarzy (podbródek i okolice policzków) po licznych polowaniach na potwory i nie tylko.
Multikonta : Jetstream
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: The Great Hunt   Pon Lip 08, 2013 3:56 pm

Jesteś coraz bliżej zapachu. Dochodzi on z pewnego zaułka, z którego unosi się dymek. Zapewne jakieś ognisko albo sprzęcik do gotowania przenośny. Zapach jest intensywny jak nigdy. Mięsko gotowane, przyprawione ziołami. Wyczułaś też jakieś ziemniaczki do tego oraz sosik. Tłusty smaczny sosik. Resztę zapachów niestety tłumi to jedzenie. Do twoich uszu doszło pogwizdywanie. Jakaś melodyjka, a potem pioseneczka "Most Londyński wali się" nucona, męskim głosem. Lekko przytłumionym. Pytanie: Czy zerkasz co jest w zaułku, a może powstrzymasz swój głód?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Take
Niepohamowany Szał

avatar

Dołączył : 03/04/2013
Liczba postów : 2307
GHOST : Zastępca
Godność : Takanori „Kitsune” Nishimura.
Wzrost i waga : 169 cm | 49 kilogramów.
Partner : I told you I`m gonna hold you down until you`re amazed, give it to you till you`re screaming my name, you stupid dog.
Pan/Sługa : - | Gilbert, Prawy, Mio, Leo, 7.
Znaki szczególne : Spaczenie emocjonalne. Szare, kocie oczy i wydłużone, mocne, zaostrzone, zwierzęce kły. Znaki w kanie wytatuowane wzdłuż linii kręgosłupa; duża blizna przecinająca klatkę piersiową. Kilka kolczyków w prawym uchu, a w lewym jeden. Wyraźna blizna pod lewym okiem, ciągnąca się od dolnej powieki do połowy policzka.
Aktualny wygląd : Daylight's End: klik; Nocna Republika (Shetani): klik; misje: klik; Think you're a dragon slayer: klik.
Ekwipunek : Zapalniczka benzynowa, paczka czekoladowych papierosów, w kaburze czarny rewolwer ASG z pełnym magazynkiem (6 naboi), komórka, pieniądze i scyzoryk.
Inne : Niezrównoważony psychicznie skurwiel. I ma widoczną malinkę na szyi...?
Obrażenia : Rozdarty, opatrzony lewy bok; liczne zadrapania na ciele, szczególnie na plecach (czyli good sex, bo Gilbert).
Bestia : Feniks ‒ Andromeda; Reikon ‒ Ryu.
FUNKCJE : Administracyjny Skurwiel; Mistrz Gry; Strażnik Elementu Otchłani.

PisanieTemat: Re: The Great Hunt   Nie Lip 28, 2013 7:59 am

Na życzenie prowadzącego zawieszam misję i przenoszę.

_________________


Mine, motherfuckers.

MY LEVEL OF SARCASM IS TO A POINT
WHERE I DON'T EVEN KNOW IF I'M KIDDING OR NOT.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: The Great Hunt   

Powrót do góry Go down
 
The Great Hunt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zawieszone misje-
Skocz do:  
_______________________