IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ogród cieni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
The Black Dahlia
Nightmare Night

avatar

Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 167
Godność : Amarth Shetani Skoir-Arato
Rasa : Noc.
Wzrost i waga : 172 cm | 36 kg
Znaki szczególne : Ucieleśnienie nocy. Wyjątkowo jasne, błękitne oczy; tatuaże [plecy, kark, udo, wierzch dłoni]; trzy blizny pod lewym okiem.
Aktualny wygląd : Takanori: Czarna bluzka z długim rękawem, na nią narzucona skórzana, wzmacniania kurtka z doczepioną do naramiennika flagą republiki podzieloną na trzy pasy. Wąskie, przylegające spodnie, przeszyte skórą. Trapery do połowy łydki, niezawiązane. Szpada przy pasku. | Mio - Czarna Rudera | Misja - Witch House
Ekwipunek : Szpada, paczka papierosów, zapalniczka, pieniądze.
Inne : Lodowata władczyni z dystyngowanym skurwysyństwem w oczach.
Bestia : Feniks - Valor; Reikon - Vernon

PisanieTemat: Ogród cieni   Sro Lip 03, 2013 8:37 pm



Jedno z najsmutniejszych miejsc w Republice. Ogród znajduje się na tyłach zamku i jest zajmuje sporą powierzchnię, jednak nie cieszy on ani oka ani duszy. Na pierwszy rzut oka zadbany i zaprojektowany, przy dłuższych oględzinach wydaje się zamrożony w czasie. Mnogość wąskich ścieżek wysypanych białymi kamieniami wije się pośród bujnych traw i krzewów, a wysokie drzewa leniwie opuszczają gałęzie. Trudno określić rodzaje roślin, jednak są one wyjątkowo odporne na ciemność i mróz - wiecznie zielone, tak samo świeże, jak gdyby dopiero co rozkwitły. Nie unosi się tu jednak słodki zapach kwiatów; wszystko, co można wyczuć to wilgoć. Gdzieniegdzie przebijają srebrzyste kielichy kwiatów, poprzebijane czernią Dalii, które rosną w niemalże każdym zakątku ogrodu. Im dłużej przebywa się w ogrodzie, tym bardziej ma się wrażenie, że przypomina on opuszczone ruiny świątyni lub cmentarz. Samotne resztki murów z białego marmuru czy też losowo umieszczone nagrobki nadają wszystkiemu dziwną nutę nostalgii. Większość jest porośnięta ciemnym bluszczem. Jeśli się zaś wsłuchać to czasem da się usłyszeć cykanie świerszczy oraz... śmiech i płacz dzieci. Pomimo tego, że żadnego się tu nie spotka, ich głosy odwiecznie towarzyszą ogrodowi, jak gdyby były jego nieodłączną częścią. Dusze zmarłych sierot, i nie tylko, skazane są na odwieczne przebywanie w zieleńcu Pani Nocy, która przyprowadziła je tu na pewną zgubę. Pilnowane przez Strażnika Lochów, który pożywił się ich śmiercią, nigdy nie będą zdolne zerwać więzi z tym miejscem. Smutna historia smutnego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ogród cieni
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Dziedziniec-
Skocz do:  
_______________________