IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dom na skraju miasta

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Sie 13, 2013 10:56 pm

Zmiennokształtna zmieszała się nieco, co widoczne było przez lekkie rumieńce na jej twarzy. Przez kilka chwil piła swój napar bez słowa. Jednak w końcu nie wytrzymała i przerwała tę nieco niezręczną cisze.
-Wiem, że miałam się nie martwić, ale i tak nie potrafiłabym w ten sposób.. Za bardzo.. Zależy mi na tobie aby się nie martwić, nawet jeśli wiem iż mało prawdopodobne aby coś czy ktoś cię skrzywdził.- wyznała całkiem szczerze obracając filiżankę w dłoniach.Co mogła poradzić? Dodatkowo martwiło ją to iż zdawała sobie sprawę, że jej słowa i uczucia prowadzą do tego, ze Monster martwi się z kolei o nią..Nie chciała robić mu problemów. Nie chciała wzbudzać w nim negatywnych uczuć, czy chociażby nieprzyjemnych emocji i rozważań. Tym bardziej dlatego nie wspomniała iż rozmyślała, czy to dlatego jej Pan na Ziemi, w Ludzkim Świecie tak się zachował i dlatego znalazła się tutaj. On jej po prostu nie chciał. W sumie.. Mógł mieć jej dość, znudzić się taką kulą u nogi jak ona....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pią Sie 16, 2013 6:17 pm

Monster uśmiechną się delikatnie słysząc słowa kotki.
-uhum...-mrukną znad kupka herbaty. Nie mógł nic poradzić na to że zmiennokształtna będzie się martwić o niego ilekroć zniknie na kilka dni, zwłaszcza jeśli zniknie bez zapowiedzi. A zaprzestać znikania nie mógł. Pozostawało więc tylko przyzwyczaić się.
Przez chwile w kuchni znowu zapadła głucha cisza, a gdyby Arf miał normalne oczy pewnie nie dostrzegł by drobnych zmian w mimice i postawie Mai Li. Jednak wyhodowane w laboratoryjnych kadziach kryształopodobne, pozbawione źrenic oczy sprawiły że widział niemal wszystko w najdrobniejszych szczegółach.
-Myślisz o czymś przykrym...- bardziej stwierdził niż zapytał -Jeśli ma to związek ze mną to nie musisz się przejmować. Lubie cię taką jaka jesteś i nie zamierzam prosić abyś się wbrew sobie zmieniała. Nie zależnie czy rozumiem powody twojego zachowania czy nie. - spróbowal nadać swojej twarzy łagodny wyraz, ale nie bardzo mu wyszło. Cóż brak praktyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Nie Sie 18, 2013 6:53 pm

Dziewczyna zawahała się i spojrzała na Arfa z mieszaniną zaskoczenia i niepewności. W końcu jednak odwróciła wzrok gdzieś w bok by nie patrzeć mu w oczy i postanowiła, że choćby nie wiem jak obawiała się reakcji na to co powie czy zrobi, to i tak będzie wobec niego szczerą.
-Przez to wszystko, pomyslałam o.. Tym, że może to ze mną jest coś nie tak i dlatego gdy byłam w Świecie Ludzi.. Zostałam sama. Przez co znów trafiłam tutaj.- wyjaśniła, po czym spojrzała znów na mężczyznę. Nie była pewna czy rozumiał co miała na myśli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Nie Sie 18, 2013 7:33 pm

Monster spojrzał wprost na Mai Li, lekko przekrzywiając głowę. Jego brwi uniosły się odrobinę, ale ugrzęzły na przegradzającej czoło linii rogowych wyrostków.
-Nie jestem w tych sprawach żadnym ekspertem, ale nie wydaje mi się żeby to z tobą było "coś nie tak". Nie wiem i nie wiem czy chce wiedzieć dlaczego zostałaś sama w świecie ludzi, a w efekcie trafiłaś tutaj, do otchłani. Nie mniej cieszę się że cie poznałem i że zemną zamieszkałaś, tylko... tylko martwię się. Pamiętasz jak opowiedziałem ci o mojej przeszłości? Boje się, że to może się powtórzyć.- monster wzdrygną się wspominają tragiczny koniec poprzednie kobiety jaka mieszkała w tym domu.
Na chwilę zamilkł zaciskając dłoń na kubku z taką siłą, że pod pazurami pękło ceramiczne szkliwo.
-Nie, z tobą jest wszystko w porządku. To inni starają się dopasować do zła i coś w sobie psują by stać się czymś beznamiętnymi, ale inteligentnymi istotami, zbyt oportunistycznymi by oglądać się na innych.- nagle Arf zaśmiał się z goryczą -Dodaj do tego brak własnej woli i otrzymasz to czym miałem być. Może powinienem się cieszyć że mnie spieprzyli.
Eksperyment oparł brodę na pięści kierując głowę w stronę ściany. Jego twarz niewiele wyrażała, ale powolne ruchy i nagła ich precyzja zdradzała jak bardzo jest wściekła na swoich twórców.
-Wybacz...- Powiedział po chwili ciszy -Chyba nie takiego pocieszenia oczekiwałaś...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Sie 20, 2013 5:15 pm

Zmiennokształtna przez chwile siedziała tylko w ciszy i z uwagą słuchała tego co mówił Monster, aby wstać i podejść do niego bez słowa obejmując go czule o ile tylko jej pozwolił. Chciała dać mu tym do zrozumienia iż bardzo jej na nim zależy, a jego słowa mimo iż trudne, to były dla niej wsparciem.
-Dziękuję... I tak bardzo mi pomogłeś. Choć ja chciałabym móc pomóc ci tak samo.- wyznała szczerze i czule. Odruchowo uśmiechnęła się lekko i jeśli tylko dał jej to zrobić, pogładziła go czule choć i ostrożnie po głowie.
-Dziękuję ci za to, ze się o mnie troszczysz. Nie wiesz nawet ile dla mnie znaczy to, że tu jestem i że jest dla ciebie to miłe. Nawet jeśli to ryzyko.. Myślę iż warto je podjąć.- odpowiedziała i rozluźniła nieco uścisk, aby w razie gdyby Arf chciał, mógł ją odsunąć czy sam się odsunąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Nie Wrz 01, 2013 8:40 am

Kiedy kotka objęła Arfa jego mięśnie natychmiast się napięły, reagując na nie w pełni świadomy strach potwora. Mimo tego Monster nie odepchną zmiennokształtnej, a nawet bardzo powoli i ostrożnie uniósł pazurzastą dłoń położył ją na dłoni kobiety.
-Nie ma za co dziękować... nie jestem... inaczej, nie chce wyznaczać kursu twojego życia, i uważam że jeśli chcesz podjąć to ryzyko nie mam prawa ci tego zabronić, nawet jeśli uważam to za głupie.- zawahał się niepewny czy powinien wypowiedzieć kolejne słowa.
-Ja... chcę ci podziękować. Przez lata przywykłem już do pustki samotności i... zazwyczaj nie szukam towarzystwa innych. Niemal już zapomniałem jaka to przyjemność gdy ktoś jest przy tobie i cie wspiera, nawet wiedząc że ryzykuje. Dziękuję, że mi o tym przypomniałaś.- eksperyment odwrócił twarz do kotki, delikatnie wyswobodził się z jej objęć, ale nie odsuną jej.
Zamiast tego ostrożnie uchwycił za boki jej głowy i przysuną twarz kobiety do swojej tak blisko że nawet przy jego poszerzonym polu widzenia Mai Li wypełniała sobą większość przestrzeni.
-Dlatego, jeśli kiedykolwiek poczujesz, że staje się niebezpieczny; uciekaj. Nawet jeśli się pomylisz, nie obrazisz mnie tym. Jeśli kiedykolwiek staniesz przed wyborem zranić mnie lub samemu zostać zranioną nie wahaj się; zadaj mi cios. Moje ciało się zregeneruje, a fakt że cie nie skrzywdziłem ukoi moje serce. Nie proszę żebyś mi to obiecała, jedynie abyś o tym pamiętała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Wrz 02, 2013 8:12 pm

Mai Li poczuła niebywałą ulgę, kiedy Arf zareagował właśnie w ten, a nie w inny sposób. Przez kilka chwil tuliła go czule i ciepło, do siebie wsłuchując się z uwagą w jego słowa. Nie zaprotestowała, kiedy wyswobodził się z jej objęć aby spojrzeć w oczy Zmiennokształtnej. Uśmiechnęła się delikatnie, rumieniąc się przy tym łagodnie. Były to delikatne i nieznaczne rumieńce, które ozdobiły jej policzki.
-Dobrze.. Będę pamiętała, ale.. Nie wiesz nawet jak się cieszę, że mogę swoją obecnością sprawić Ci przyjemność. Zwłaszcza zamiast szkody. Może to i nie do końca rozsądne z mojej strony, że chcę ryzykować, ale jesteś mi na tyle bliski iż ryzyko nie wydaje się tak wielkie.- wyznała ciepło i czule kładąc dłoń na jego ramieniu. W sumie jej dłoń w porównaniu do jego ramienia była taka drobna i niewielka, oraz delikatna.. Jednak zawsze było to coś wyjątkowego, taki czuły ciepły dotyk ze strony kogoś bliskiego. Kogoś komu na nas zależy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Czw Wrz 05, 2013 9:08 pm

Arf uśmiechną się delikatnie, i trochę smutno. Nie umiał wytłumaczyć Mai że wkraczając w jego życie spowodowała bardzo wiele zmian. Część można by nazwać szkodami, wszak zburzyła całkowicie jego wewnętrzną równowagę i sprawiła, że jego azyl, cela w której chował się przed światem, otworzyła się na świat. Tylko czy takie szkody można nazwać złem? Może już czas znowu spróbować żyć, a nie tylko trwać?
Inne zaś zmiany zdecydowanie były pozytywne, nawet jeżeli dotyczyły tak prozaicznych zmian jak pełna lodówka czy porządek będący czymś więcej niż brakiem brudu. Zmiennokształtna przekształciła domostwo monstera w prawdziwy dom, do którego chciał wracać. I oswoiła jego samego. Przynajmniej trochę.
Sama obecność kotki w tym miejscu czyniła je cieplejszym i bardziej rzeczywistym. Tylko że Arf ni jak nie umiał jej tego powiedzieć. Spróbował więc przekazać to inaczej.
Delikatnie ujął brodę kobiety w palce i powoli przyciągnął do siebie celując tak by ich usta się zetknęły.
Nic jednak z tego nie wyszło, bo gdy tylko twarze dwojga znalazły się na powrót tak blisko że mogli poczuć na policzkach swoje oddechy kuchenną ciszę rozdarł straszny raban. Eksperyment skoczył na równe nogi wierny doświadczeniu i wbudowanym mu w laboratoriach odruchom, przez co oddalił się od kotki. Najemnicze wyszkolenie i poczucie potrzeby ochrony Mai Li sprawiło że dwa ze skrzydeł monstera owinęły się wokół kotki zamykając ją w skórzastym kokonie i chroniąc przed potencjalnym atakiem.
Niezwykłe oczy eksperymentu odnalazły natychmiast przyczynę całego zamieszania. Otóż do domu wszedł bury kocur potwora i, zapewne zaatakował Blackiego, który uciekając strącił w trakcie ucieczki kilka talerzy. Buras siedział teraz na stercie porcelanowych skorup i bucząc parzył na siedzącego na najwyższej szafce Blackiego, który odpowiadał zdezorientowanym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   

Powrót do góry Go down
 
Dom na skraju miasta
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Brama do północnej części miasta
» Ruiny miasta - "Limbo".

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Miejsca zamieszkania-
Skocz do:  
_______________________