IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dom na skraju miasta

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Dom na skraju miasta   Czw Kwi 11, 2013 1:17 pm

Zbudowany przed 200 z górą laty drewniany dom stoi samotnie na skraju miasta. Stało się tak po części, dlatego że jego mieszkaniec lubuje się w spokoju i krzywo się zapatruje na większość sąsiadów, a po części dla tego, że w większości mieszkańców miasta i przyjezdnych sam budynek budzi nieprzyjemne skojarzenia i rozpala ukryte lęki. Front domu wykonano z ciemnego drewna i wyposażono w małe, przypominające strzelnice okienka, oszklone lustrzanymi szybami, szeroki próg z surowego kamienia oraz nisko opadający dach, przez co budzi skojarzenie z gniewną twarzą. Ponadto nad drzwiami werandy umieszczono skomplikowaną 2 metrową rzeźbę smoka, która zdaje się schylać łeb i oceniać każdego wchodzącego do domu. Plotkary powtarzają czasem legendę o tym, że to żywy smok, jedynie zaklęty w hebanową rzeźbę i że odczytuje on myśli tych, co chcą wejść do domu, a nieprzychylnych gospodarzowi rozrywa na strzępy. Tył domu, zasłonięty przez szopę i wysokie, gęste żywopłoty z kolczastych i zimo zielonych roślin, wygląda całkiem inaczej. Szerokie okna, orzechowe drewno ścian i drzwi sprawia miłe wrażenie, potęgowane jeszcze przez niewielki stolik z kilkorgiem krzeseł umieszczony pod osłoną przytulonej do domu altanki. W środku dom również nie wydaje się w cale mroczny, czy złowrogi, no z wyjątkiem sieni, w której gospodarz przywykł załatwiać wszystkie sprawy z miejscowymi i przyjezdnymi. Sień jest ciemna, gdyż jedyne światło w niej to to padające od drzwi wejściowych od frontu domu oraz liche światła świec umieszczonych w dwóch żeliwnych kandelabrach blisko środka pomieszczenia. Ściany tego pomieszczenia zdobi olbrzymia płaskorzeźba przedstawiająca dziesiątki małych ciałek, pomniejszych demonów i chochlików, które zdają się ożywać w drgającym świetle świec. Ponadto by jeszcze wybić rozmówców z równowagi właściciel zamontował ciężkie drzwi tak by poruszone własnym ciężarem, po kilku chwilach zamknęły się za rozmówcą z głośnym trzaskiem. Na parterze znajduje się jeszcze przestronna kuchnia z wielkim kaflowym piecem oraz jasnymi drewnianymi meblami, szeroką ławą narożną i solidnym drewnianym stołem, sprawia wrażenie staromodnej, lecz przytulnej. Jest tu też kilka udogodnień rodem z XXI wieku, lub raczej ich magicznych imitacji, gdyż same urządzenia nie chcą działać w otchłani. Tak więc jest tu lodówka i zamrażarka stworzone z szafek zaklętych zimnem, prawdziwy elektryczny czajnik z urwanym kablem zaklęty tak że wciąż można w nim zagotować wodę oraz stara mikrofalówka, której mimo wielu prób wciąż nie działa jak trzeba. Buszując po szafkach można znaleźć wiele różnych, często egzotycznych przypraw, oraz dziesiątki mieszanek herbacianych, z pewnością trafi się też na jakieś herbatniki czy kandyzowane naturalnym miodem owoce. Z kuchni jedne drzwi prowadzą do sieni, ale są one tak szczelne by nie przepuścić najmniejszego dźwięku czy zapachu. Drugie drzwi wychodzą na skryte za domem podwórze, trzecie do znajdujących się jeszcze na parterze pralni i suszarni, niewielkich, ale wygodnie zbudowanych i dobrze wentylowanych pomieszczeń, w których można wyczyścić i powiesić do suszenia ubranie. Z kuchni wychodzą jeszcze schody prowadzące na piętro gdzie mieszczą się dwie sypialnie bliźniaczo urządzone i mające na wyposażeniu wąskie, ale wygodne łóżko, dużą drewnianą szafę na ubrania oraz niską szafeczkę z mnóstwem półek. W pokoju po prawej mieszka Arf, przynajmniej gdy wraca na jakiś czas, z któregoś ze swoich kontraktów. Ten po lewej jest zaś wyposażony dodatkowo w trój-dzielne lustro stojące na toaletce, a obecnie zamieszkuje go Mai Li wraz ze swoim kotem. Każdy z pokoi ma również dostęp do własnego pomieszczenia z toaletą i umywalką. Z piętra wąskie schodki prowadzą na niewielki stryszek, na którym gospodarz trzyma zapasową pościel dla gości lub dodatkowego mieszkańca domu. W kuchennej podłodze umieszczona jest jeszcze klapa, która prowadzi do piwnicy. Piwnica jako jedyne w całym domu miejsce ma ściany wyłożone kamieniem i nie zdobione w żaden sposób. Jedynie zimna kamienną posadzkę znaczą miejscami ślady pazurów, a z sufitu zwiesza się kilkadziesiąt długich i bardzo mocnych łańcuchów zakończonych kajdanami. Z piwnicy wychodzi pochylnia prowadząca na podwórze, zwykle zamknięta ciężką klapą zamknięta na potwornie ciężką żelazną sztabę. Cały dom, z wyjątkiem sieni wyłożony jest jasną drewnianą boazerią i oświetlony żyrandolami wykonanymi z rogu i drewna, a ponadto cały dom jest obłożony silnym zaklęciem, które zapobiega zbieraniu się w nim kurzu.
W szopie na podwórzu umieszczona jest łaźnia starego typu. Wielkie kamienne baseny i zdobione mozaikami ściany starodawne cebrzyki sprawiają, że pomieszczenie kojarzy się z czasami gdy elitą ludzkości byli grecy i rzymianie. Jednak nie trzeba palić w piecach by mieć ciepłą wodę, gdyż ta jest doprowadzona sprytnie pomyślanym systemem rur z podziemnego gorącego źródła, zaś za oświetlenie służą dwa ogromne zamocowane u sufitu świecące kryształy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Sob Lip 20, 2013 7:08 pm

// rany, nie chciało mi się czytać tego długaśnego opisu. :cc

Zjawiła się wraz z dziewczyną. Boże, co ja mam więcej napisać na wejście? Szła za Mai, czekając aż ta doprowadzi ją do swojej rezydencji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Nie Lip 21, 2013 8:16 pm

Mai podprowadziła nową znajomą pod dom i wykonała odpowiednią kombinację ruchów mającą na celu nie włączenie systemu alarmowego. Dopiero po tym wprowadziła dziewczynę do starego domostwa. Nie wiedziała czy Arf już wrócił, więc wolała być ostrożna. Przy wejściu spotkała swego czarnego kota, który od razu wskoczył na jej ramiona układając się na nich niczym na wygodnym posłaniu, za co pochwalono go czułym podrapaniem za uchem.
-Rozgość się, wypakuję tylko zakupy.- odparła i udała się w kierunku kuchni, aby tam wyjąć rzeczy z koszyka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 22, 2013 7:55 am

Arf wrócił do domu niewiele wcześniej, dokładniej mówiąc kilkanaście sekund. Kiedy lądował na podwórzu widział ponad dachem jak Mai Li zmierza do domu prowadząc nieznaną mu istotę. Domyślił się, że jego współlokatorka zaprosiła gościa, ciężko jednak powiedzieć by uradowała go ta myśl. Nie to żeby chciał kotce zabraniać sprowadzania gości czy choćby nakazywać jej ustalanie wizyt ze sobą, nie. Zmiennokształtna mieszkała tu na równych prawach, więc mogła zapraszać kogo i kiedy chce. Tyle że dziś monster był zmęczony, a przez to jeszcze mniej chętny gościom niż zazwyczaj.
Właśnie dla tego nie wszedł do kuchni, tylko usadowił się na jednym ze stojących pod ścianą domu krzeseł. Nie chciał być widzianym, ale też nie zamierzał ukrywać się we własnym domu, dlatego zamknął oczy i postarał się rozluźnić by jak najlepiej udawać że śpi, choć zdawał sobie sprawę, że naciągnięta zmęczeniem skóra twarzy może go zdradzić.
Na razie jednak nic nie mógł z tym zrobić. Słysząc chrobot klucza w zamku oparł się o ścianę i jak potrafił najnaturalniej ułożył skrzydła. nie mógł wiedzieć że przez to koniuszek lewego dolnego skrzydła widać było w kuchennym oknie.
Pozostało mu już tylko udawać i słuchać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 22, 2013 9:02 am

Niestety nie zauważyła co zmiennokształtna wyprawiała z systemem alarmowym, ale jej ruchy były tak zwinne, że pewnie i tak by nic z tego nie zapamiętała. Zresztą, po co jej to, nie chciała się tu wkradać. Weszła wreszcie za nią, a na widok kota z jej ust wydostało się zduszone „Awww”. Dziewczyna z zainteresowaniem krzątała się po domu, oglądając jego niecodzienny wystrój. Ciekawa była, kto go zaprojektował i kiedy. Nie był tak nowoczesny jak rezydencja Luthien, ale mimo to zaintrygował ją swoim wyglądem. Czując, że jeśli zbytnio oddali się od Mai może naruszyć prywatność jej i mieszkania powróciła pospiesznie do kuchni, gdzie jej nowa znajoma rozpakowywała koszyk z zakupami. A więc to w nim było! Zagadka rozwiązana, można ją odhaczyć. Nie zauważyła skrzydła Arfa, zbytnio zajęta oglądaniem nowego pomieszczenia.
- Naprawdę bardzo ładnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 22, 2013 6:49 pm

Kotka nie spostrzegła w pierwszej chwili skrzydła w oknie, ale zrobił to za nią jej pupil. Czarny jak noc kocur miauknął po swojemu zwracając jej uwagę we właściwą stronę. Zmiennokształtna jednak uznała iż skoro Arf nie wszedł do kuchni słysząc, a na pewno słyszał, że ktoś wchodzi to musi nie mieć ochoty na spotkania z kimkolwiek. Być może nawet jej teraz woli nie widzieć? Słysząc iż nowa znajoma weszła do pomieszczenia za nią obróciła się szybko ku niej uśmiechając lekko i wyjmując jeszcze kilka rzeczy z koszyka, aby następnie położyć je we właściwym miejscu w spiżarce.
-Też tak sądzę. Jest tu miło, spokojnie i w sumie bezpiecznie, co zwłaszcza jak na ten świat nie jest łatwe. Choć w świecie ludzi też nie jest najbezpieczniej. Przepraszam, że nie oprowadziłam cię od razu i nie zaproponowałam nic do picia, czy jedzenia, ale sama rozumiesz. Zakupy muszę rozpakować i porozkładać w pierwszej kolejności. Więc.. Napijesz się czegoś?- odparła uprzejmie kończąc swoje zadanie związane z zakupami odłożeniem koszyka pod ladę i ustawieniem się tak, aby w razie potrzeby spełnić prośbę dziewczyny odnośnie napoju czy przekąski. W końcu tak wypadało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 22, 2013 9:17 pm

Monster nie poruszył się nawet odrobinę. Nico naruszało to jego kamuflaż, gdyż każda śpiąca istota porusza się odrobinę ( no może z wyjątkiem pewnych konstruktów, będących bardziej maszynami niż organizmami), ale za to nie przyciągało uwagi.
Jego uwagę pochłaniało przysłuchiwanie się rozmowie Mai Li i drugiej nieznanej mu kobiety. Od kiedy został najemnikiem nauczył się już jak potężna jest wiedza, i że zawsze należy wiedzieć jak najwięcej nim postanowi się podjąć działanie, a rozmowa dwóch kobiet mogła mu wiele powiedzieć o gościu zmiennokształtnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Lip 23, 2013 7:17 pm

Gdy usłyszała dźwięk kota zaciekawiona spojrzała w stronę okna (zresztą, kto by tego nie zrobił, w końcu odwraca uwagę od najbardziej zaciętej rozmowy), a jej oczom ukazał się kawałek skrzydła. Zawsze chciała poznać jakiegoś Skrzydlatego, wiedziała że są pięknymi istotami zarówno z urody, jak i duszy, ale przecież nie miała pewności, czy to przedstawiciel tejże rasy. Ciekawość wzięła jednak górę nad umysłem Cukierkowej, więc ta chyłkiem podeszła do Mai, przytykając dłoń do ust, aby mówić nieco ciszej. Mógł ją przecież usłyszeć, a wyszłaby wtedy na wścibską. Czyli jak zwykle.
- Czy to… Czy to Skrzydlaty?
Ukradkiem wskazała ręką na okno, niemalże nią nie ruszając. Szybko odmówiła czegoś do picia, aby zmiennokształtna mogła zająć się pytaniem zadanym przez dziewczynę. Liczyła tylko na to, że naprawdę nie jest aż tak ciekawską panienką. Różnie jednak istoty myślały, a więc nie miała tejże pewności. Mierzyła wzrokiem nieruchome pióra, z zainteresowaniem im się przyglądając. Marzyła o locie w przestworzach, a skrzydeł nie mogła sobie namalować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Lip 23, 2013 9:17 pm

Po pierwsze skrzydła Arfa nie były pierzaste, puchate i milusie. Znaczy.. Mało kto nazwałby je tak, poza Mai, która uznawała je za całkiem przyjemne i bezpieczne schronienie od świata. Jednak teraz musiała uświadomić odpowiednio nową znajomą o tym iż nie są same i kim, oraz czym jest ich towarzysz.
-Nie. To nie skrzydlaty, a raczej eksperyment, a dokładniej jego rasę określa się jako Monstrum. Choć osobiście mam o nim zupełnie odmienne zdanie i to ostatnie słowo jakiego bym użyła do określenia jego osoby. To on jest właścicielem tego domu, ja tylko gościem jakiemu pozwolono tu mieszkać przez jakiś czas. Jednak wydaje mi się iż potrzebuje teraz ciszy i spokoju. Inaczej na pewno wszedłby tu cię poznać.- odparła uprzejmie i z delikatnym uśmiechem na ustach, po czym pozwoliła sobie nalać do niewielkiej miseczki mleka dla swego kocura i odstawiwszy ją na podłogę znów spojrzała ku dziewczynie.
-Może chcesz zobaczyć mój pokój?- dodała uprzejmie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Sro Lip 24, 2013 6:50 pm

Słysząc pytanie nieznajomej i odpowiedź Mai Li, monster zaklął w myślach. Co go mogło zdradzić? Powili się rozejrzał i dopiero teraz dostrzegł że fragment skrzydła jest widoczny w oknie. Eh diabelskie niedopatrzenie.
Musiał jednak przyznać, że zmiennokształtna bardzo trafnie odczytała jego nastrój. Faktycznie miał teraz ochotę spędzić trochę czasu w ciszy i spokoju, nim wieczorem będzie musiał udać się na spotkanie "biznesowe". Inna rzecz że takie unikanie obowiązków gospodarza było mocno nieeleganckie. Z drugiej strony, czy ktoś oczekiwał po sztucznie wyhodowanym bycie elegancji?
Tak... Arf jej od siebie oczekiwał.
I dla tego właśnie wstał i, by zamaskować nieco nietakt, przeciągnął się jak ktoś kto właśnie się przebudził. W oknie pojawiły się więc oba jego lewe skrzydła w swej niemal pełnej krasie, włączając w to kostne szpikulce którymi były zakończone. Granatowa skóra napięła się ukazując jak wąskie są w rzeczywistości skrzydła eksperymentu.
Arf złożył je na plecach i dopiero w tedy zajrzał do przez okno do kuchni. Dzięki długoletniemu doświadczeniu w panowaniu nad wyrazem twarzy udało mu się całkiem udanie przywołać na nią wyraz zaskoczenia na widok nieznajomej. Uśmiechnął się do niej, co mogłoby wyglądać nawet przyjaźnie gdyby nie przypominające kryształy oczy i fakt że całe uzębienie składało się z ponad setki kłów.
Spokojnym krokiem wszedł do kuchni
-Witam w moich skromnych progach, jestem Arf- powiedział kłaniając się lekko w sposób który przywodził na myśl zamierzchłą przeszłość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Czw Lip 25, 2013 8:49 am

[ przepraszam, moje niedopaczenie w sprawie skrzydeł. ]

Nie była pewna czy Arf pozwalał Mai na wyjawianie tylu informacji o nim osobie, którą dopiero poznała, i to tak wścibskiej osobie, która mogłaby dosyć szybko posłać te wiadomości innym źródłom. Przecież Lúthien nie była zaufana wśród nieznajomych. Wolała jednak nie zdradzać innym tajemnic bytów, bo wiedziała co stałoby się, gdyby ktoś wyjawił komuś jej tajemnicę, której zresztą nie posiadała. Zdjęła więc dłoń z ust, w mniejszym wyrazie zaskoczenia niż poprzednio. A więc to Monstrum, nie żaden Skrzydlaty. Głupiutka Cukierkowa.
- Och, rozumiem. Tak, bardzo chętnie zobaczę, jak się urządziłaś.
Posłała jej dosyć szeroki uśmiech, odsłaniający białe, równo ułożone ząbki. Nie spodziewała się, że do pomieszczenia, w którym przesiadywały obecnie ona i jej kocia towarzyszka wejdzie owy Arf. Spojrzała w okno – faktycznie! Już go tam nie było. Ukłoniła się również niczym księżniczka, jak to miała w zwyczaju. Starożytność czasami dawała jej się we znaki. A przecież to nie te czasy, Lu!
- Witaj. Na imię mi Lúthien. Miło mi Cię poznać, Arf.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Czw Lip 25, 2013 10:56 am

Mai odruchowo zastrzygła swymi kocimi uszkami i zafalowała ogonem, zwłaszcza słysząc głos Arfa obrzuciła się ku niemu przodem.
-Witaj.. Nie byłam pewna czy wrócisz, nim ja wrócę z zakupów. Mam nadzieję, że nie gniewasz się iż zaprosiłam moją nową znajomą i nie przeszkodziłyśmy ci w niczym istotnym.- odparła ciepło i troskliwie. W jej głosie i zachowaniu dało się odczuć, że bardzo zależy jej na tym aby mężczyzna czuł się jak najbardziej komfortowo. Kocur tym czasem usadowił się przy miseczce z mlekiem i wolno popijał swój napój, całkiem ignorując zebranych. W końcu co go to obchodziło?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pią Lip 26, 2013 4:45 am

Ukłon Luthien zaskoczył Arfa, choć nie dał tego po sobie poznać. Nie spodziewał się by dziewczyna była równie stara co on, a jednak ukłon wskazywał, że przeżyła co najmniej pięć wieków. Może więc należało zachować nieco dalej posuniętą ostrożność?
A może zaczynam mieć paranoje? pomyślał monster robiąc kilka kroków w kierunku szafek. Na głos zaś powiedział tylko:
-Mam ochotę na herbatę... panie też się napiją?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pią Lip 26, 2013 7:03 pm

Przyglądała mu się z uwagą, bo jeszcze nigdy nie spotkała takiej istoty. Warto było zbierać informacje dla ludzi, których nie znała, o ludziach których nie znała, z miejsc których nie znała. Warto było urodzić się w magicznym świecie, gdzie każda istota urzekała swoją oryginalnością, charakterem, wyglądem. Tajemniczością przede wszystkim. Odkrywanie takich osób było niemałym wyzwaniem, ale za to przyjemnym, jeśli odkryje się jej nowe cechy. Zastanawiała się teraz czy męczy ją pragnienie, ale w końcu zdecydowała, że może się skusić na napój, który serwował jej monster.
- Tak, poproszę.
Wciąż jednak lustrowała wzrokiem Mai. Ich stosunki były bardzo dziwne. Nawet nie zachowywali się jakby byli blisko, Eksperyment był jakże… obojętny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Sob Lip 27, 2013 12:20 am

Były to dość złudne wrażenia. Przynajmniej ze strony Mai Li poczucie przywiązania do Arfa było duże, choć nie znali się wszak długo. Mimo to kotka była nieśmiała i w obecności nowo poznanej nie chciała być nadmiernie wylewną. Zwłaszcza iż mogłoby to wydać się niestosowne, a na dodatek nie była pewna tego w jakim nastroju i stanie jest sam monster. Zwłaszcza jeśli zważyć na jego nastrój, kiedy opuszczał dom ostatnio. Skinęła więc tylko głową na znak iż i ona się napije, ale szybko dodała.
-Może ja naparzę? Chyba, że wolisz sam...- usmiechnęła się przelotnie i nieśmiało chcąc sprawdzić czy w ogóle zareaguje na ten gest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Sob Lip 27, 2013 9:11 pm

-Nie, ja zaparzę. Ty oprowadź pannę Luthien, proszę. Bo chyba to właśnie miałyście w planach?- odpowiedział monster wyciągając z szafek kolejne mieszaki herbaciane i ziołowe.-Tylko najpierw wybierzcie co mam wam zaparzyć i czy życzycie sobie do tego miodu, bo cukru chyba nie mamy...- Zerknął na Mai Li uśmiechając się lekko, nie wiedząc co zmiennokształtna kupiła pod jego nieobecność i jakie jeszcze braki znalazła i uzupełniła. Słyszał wszak dość rozmowy dziewcząt oraz kuchennej krzątaniny by zrozumieć, że kotka ma większe rozeznanie w spawach kuchni od niego.

//Do wtorkowego popołudnia będę miał ograniczony dostęp do internetu, wiec nie krępujcie się pomijać mnie w kolejce postowania.//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 29, 2013 10:56 am

Sprzeczajcie się teraz o to, kto zaparzy herbatę, bądźcie dla siebie tak mili jak zwykle, proszę bardzo. Jakby Cukierkowej tu nie było! Dwa słowa, jakie wypowiedział Arf najbardziej nią „wstrząsnęły”, a mianowicie „miód” oraz „cukier”. Rozpromieniła się od razu, czując jak może pomóc swoim rozmówcom.
- Ja… w razie czego mogę Wam pomóc. – odezwała się niepewnie, aczkolwiek już po chwili włączając się w rozmowę pełną parą. – Mam moc zmienia wszystkiego w słodycze, a więc cukier również, a w dodatku mogę wyczarować obojętnie jaką niewielką rzecz.
Czuła, że jeśli Mai nie miała w swoich zakupach zapasu cukru, mogła im się w końcu do czegoś przysłużyć i podziękować tym samym za gościnę.
- Ja poproszę jak najbardziej słodką herbatę. – uśmiechnęła się mówiąc to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 29, 2013 5:21 pm

Kotka uśmiechnęła się ponownie, a w jej oczach wyraźnie błysnęła radość.
-Dobrze. Ja poproszę herbatę z mlekiem, o ile można. A co do cukru.. Jeśli chciałabyś to bardzo chętnie skorzystamy z twej pomocy, bo kupiłam niewiele cukru.- wyznała nieco zmieszana iż nie przewidziała, że powinna przynieść więcej tego specyfiku. Uśmiechnęła się przy tym ciepło do dziewczyny, a jeśli ta zgodnie z zapowiedzią wytworzyła cukier, to zaraz po tym Mai poprowadziła ją ku schodom pozostawiając Arfa ze swym pupilem.
-Więc chodźmy. Pokażę ci pokój jaki zajmuje.- odparła prowadząc ją powoli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Lip 29, 2013 11:03 pm

Monster skinął głową na znak przyjęcia zamówień i powrócił do szperania po szafkach, aby znaleźć odpowiednie mieszanki. Dla siebie wybrał wieloowocową, którą sam nazywał Yaggdrasiil, a dla Mai Li łagodną w smaku i dobrze pasującą do mleka mieszankę ziół i białej herbaty. Nieco więcej problemów nastarczył mu wybór "najsłodszej herbaty" lecz w końcu stwierdził, że jedyną spełniającą ten wymóg mieszanką jest ta którą nazywał karaibską. Kawałki ananasa i jabłek, wraz z nutami kokosa, trawy cytrynowej, melona i kilku innych kojarzących się z egzotykiem owoców, na niewielkiej podsypce słodkawej czerwonej herbaty wraz z dużą łyżką miodu tworzyły zbyt słodką mieszankę by przeszła przez gardło Arfa, ale całkiem możliwe że cukierkowej będzie to pasować.
Patrząc z boku na eksperyment można było się zdziwić z jaką łatwością wykorzystuje skrzydła do sięgania po kubki i słoiczki z mieszankami, włączania użądzeń i rozstawiania na stole kolejnych drobiazgów, jak choćby talerz z twardymi miodowymi ciastkami, dzbanuszek z mlekiem, słoik miodu czy miseczkę konfitur.
Jednak kiedy poczęstunek był już gotowy monster nie zasiadł do stołu, a stał oparty o szafki z niewielkim, nieoznakowanym pojemniczkiem w dłoni i zagatkowym wyrazem twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Lip 30, 2013 5:08 pm

Uradowana klasnęła w dłonie jak małe dziecko, a oczka zalśniły blaskiem, jakiego nikt by się nigdy nie spodziewał. A więc mogła pomóc, mogła ich czymś obdarować! Wyciągnęła z kieszeni niewielki pędzelek o długości jej palca wskazującego, czarny, drewniany, ze złotą obwódką u nasady. Na kartce wyrwanej z notesu namalowała niewielką torebkę cukru, przy której wyjmowaniu z papieru powiększała się kilkakrotnie, tak że była teraz wielkości dłoni przeciętnego nastolatka. Najlepszym było to, że nie potrzebowała farb, aby malować. Podała to Arfowi z szerokim uśmiechem na ustach, ukazującym jej perłowe, błyszczące zęby. I co najważniejsze – zdrowe! A od słodyczy ponoć szybko się psuje uzębienie.
Pozwoliła się zaraz prowadzić przez Mai.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Lip 30, 2013 9:19 pm

Gdy zauważyła jak wielką radość sprawiła cukierkowej możliwość pomocy odetchnęła z ulgą uśmiechając się przy tym. Cieszyło ją iż mogła uszczęśliwić dziewczynę. Po tym ruszyły do schodów i na piętro, a potem do pokoju Kotki. Tam Mai zaprezentowała dziewczynie swoje małe gniazdko. Pokój był jak reszta domu, choć całkiem przyjemny i z wyraźną kobiecą nutką, choć mogło się to zdawać niemożliwe. Mai pokazała cukierkowej kilka rzeczy jakie miała, od zwykłych drobiazgów, aby jednak dość szybko wrócić na dół.
-Lepiej zejdźmy nim herbata wystygnie, i jeszcze raz dziękuję za pomoc z cukrem.- odparła schodząc z dziewczyną po stopniach by wrócić do kuchni.


(sorry za brak opisu pokoju.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lúthien
Cukierkowy Rozrabiaka

avatar

Female Dołączył : 15/07/2013
Liczba postów : 83
Godność : Lúthien Venettia Lucille Hideki
Wiek : 1619 lat ~ 17-18 lat.
Rasa : Cukierkowe Rozrabiaki.
Orientacja : Biseksualna.
Wzrost i waga : 173cm & 52kg.
Partner : Smile.
Pan/Sługa : - / -
Znaki szczególne : Dwukolorowe tęczówki (różowo-niebieskie), różowe włosy.
Aktualny wygląd : Aktualnie || Diabelski Jar (misja) || Pojebana bajka kapelusznika (misja)
Ekwipunek : Komórka, klucze od domu, pędzel i notesik z pustymi kartkami.
Multikonta : Nathanael.
Fabularnie : Misja 1. || Misja 2.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Sob Sie 03, 2013 11:02 am

[ przepraszam, nie mam często dostępu do neta, a nie chcę was broń Boże blokować. ]

Rozejrzała się po przytulnym pokoiku Mai, uśmiechając się do tego, co ją otaczało. Szybko popędziła za dziewczyną do kuchni, gdzie już roznosił się aromat trzech herbat, które przyrządził właściciel domostwa. Ujęła swoją delikatnie w dłonie i sączyła ostrożnie, aby się nie poparzyć.
- Wyśmienita. Czy ja tu czuję ananasa?
Mlasnęła kilkakrotnie, próbując wczuć się w smak tropikalnej herbaty, jaką zgotował jej Arf. Nagle zadzwonił alarm w jej telefonie, który szybko wyłączyła.
- Zasiedziałam się... Przepraszam, czas już na mnie. Do zobaczenia, Mai, Arf...
Ukłoniła im się po tym pożegnaniu, lekko uginając nóżkę do tyłu i już jej nie było.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Wto Sie 06, 2013 4:40 am

Arf Skinął głową potwierdzając przypuszczenia cukierkowej, ale nim zdążył coś dodać zabrzmiał dzwonek w telefonie Luthien, a eksperyment o mało nie podskoczył, choć zdołał opanować twarz i ciało, by nie zdradzić jak bardzo go to zaskoczyło.
-No, skoro tak, nie będę cie zatrzymywał.- powiedział wstając i odprowadzając rozrabiakę do drzwi.
Kiedy wrócił usiadł na przeciwko Mai i uśmiechną się do niej po swojemu. Może gości kotka sprowadzała dziwnych, ale z pewnością wnosiło to trochę życia do tego domu.
-Jak ci minęło te kilka dni kiedy mnie nie było?- zapytał cichym głosem, o niemalże przyjaznym tonie.


Ostatnio zmieniony przez Arf dnia Pią Sie 09, 2013 6:59 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai Li
Zwierzęcy Głos

avatar

Female Dołączył : 09/04/2013
Liczba postów : 23
Godność : Mai Li
Wiek : Wiele lat, choć wizualnie ma ok. 19
Rasa : Zmiennokształtna/ Felis Catus
Orientacja : Biseksualna
Wzrost i waga : 164 cm i 56 kg
Partner : Może.. A może nie... Koty nie są stałe w uczuciach. Chociaż blisko niej jest teraz niejaki Arf.
Pan/Sługa : Pan Kryspin (Choć nie wiadomo aktualnie co się z nim dzieje) /(?)
Znaki szczególne : Kocie uszy i ogon, oraz kocie zachowanie, delikatnie zamglone lewe oko (od dzieciństwa).
Aktualny wygląd : Teraz ubrana w swój strój typowej gothic lolitki + Urocza broszka od jej ,,balowego partnera"
Ekwipunek : Plecak, komórka, portfel i parasolka, kobiece drobiazgi i mleko, oraz rybnego ciastka. Sucha kocia karma, prowiant, zdjęcie z foto budki ,,Mai i Kryspin", książka, czasopismo, kilka plastrów, ubranie, kilka dupereli.
Fabularnie : W sumie wolna

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Czw Sie 08, 2013 9:10 pm

Kotka uśmiechnęła się ciepło do swojej nowej znajomej, szkoda tylko, że ledwie gdy zaczęli pić herbatę ta musiała już iść.
-Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Było mi bardzo miło cię poznać i dziękujemy za cukier.- rzuciła jeszcze nim Arf odprowadził dziewczynę do drzwi. Potem odczekała chwilę wolno racząc się swoim naparem, aż ten wrócił do kuchni. Dopiero kiedy usiadł naprzeciw niej i odezwał się spojrzała na niego. W jej oczach dało się dostrzec ulgę i swoistą radość z faktu iż po prostu jest on już w domu. Nie było go ledwie kilka dni, ale jej czas dłużył się wyjątkowo niemiłosiernie.
-Zrobiłam porządki i zakupy, ale było nieznośnie pusto i.. I martwiłam się o ciebie...- wyznała mimowolnie i całkiem szczerze odstawiając przy tym swoją filiżankę na blat stołu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arf
Nieudany Eksperyment

avatar

Male Dołączył : 04/04/2013
Liczba postów : 105
Godność : Arf
Wiek : 752 wedle jego wiedzy, ale wygląda na około 20
Rasa : Monstrum
Orientacja : Heteroseksualny
Wzrost i waga : 201 cm i 97 kg
Znaki szczególne : To chodzący oryginał, od granatowej skóry począwszy, przez rogi, pazury i skrzydła, na oczach przypominających kryształy skończywszy
Ekwipunek : Nóż, trochę pieniędzy, 2 fiolki ze środkami uspokajającymi o bardzo dużej sile działania.
Fabularnie : Wolny
FUNKCJE : Mistrz Gry.

PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   Pon Sie 12, 2013 5:25 pm

Kącik ust Arfa wykrzywił się lekko w uśmiechu.
- Zdaje się że mówiłem ci już że nie musisz się o mnie martwić... Ale zdaje się że inaczej nie potrafisz.- spojrzenie kryszatało-podobnych oczu było zimne, ale ciepłe nuty w głosie monstera nie pozostawiały wątpliwości że nie jest to przygana.
Potwór zamyślił się. Czy on martwił się o siebie kiedykolwiek? Oczywiście czasami zastanawiał się czy uda mu się ujść z jakiejś sytuacji z życiem, ale zwykle nie przejmował się ranami, ani zagrożeniami. Mało go one obchodziły, może dla tego że laboranci zadbali aby mógł dojść do siebie po niemal każdym starciu czy chorobie przy minimalnej opiece czy dostępie do medykamentów.
Od niedawna jednak zaczął się martwić. Nie o siebie oczywiście, lecz o Mai. Ta delikatna kotka nie pasowała do świata otchłani, a tym bardziej piekła, a Arf czuł się w obowiązku chronić ją. Tylko że nie mógł jej chronić nie będąc przy niej, a kiedy był obok była wystawiona na inne kto wie czy nie większe ryzyko, jakim była jego niestabilność. Trzeba będzie coś z tym zrobić.
Nieświadomie bawił się kubkiem patrząc w nieco czerwonawy płyn i rozważając kolejne opcje. Każdą jednak musiał odrzucić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom na skraju miasta   

Powrót do góry Go down
 
Dom na skraju miasta
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Brama do północnej części miasta
» Ruiny miasta - "Limbo".

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Miejsca zamieszkania-
Skocz do:  
_______________________